Pierwszy film - sporo dobrych rzeczy a zwłaszcza kapitalny Jude Law ale... Holmes to "typowy Downey Jr", jakoś brak wrażenia "że to Sherlock Holmes" a raczej taki mocno retro-Bond . Bo oczywiście trzeba powstrzymać gościa który che opanować świat (serio) na różne najbardziej przewidywalne sposoby za pomocą różnych wynalazków, a także straszeniem Wielkim Voodo, noszeniem gestapowskiego paltota i stylizowaniem się na Draculę Beli Lugosiego.
Eeeeeech....
5,5/10.
Dwójka ma ciekawy i dobrze rozpisany scenariusz z majaczącą w tle nieuchronną w końcu wojną światową i czerpaniem z niej profitów, Downey Jr ma ciekawszą , bardziej złożoną do zagrania postać. Chciałoby się więcej Watsona, narzeczonej/żony Watsona i Adler ale na osłodę są Noomi Rapace i - zwłaszcza - Stephen Fry.
Często przesadza ten film jak np z morderczym Kozakiem-akrobatą ale i tak poprawa w porównaniu z częścią pierwszą jest potężna i świetnie się to ogląda.
Chyba że ktoś tęskni za "Belą Lugosim" robiącym zue "BUUU"...
Generalnie dwójce daję 7,5/10 z serduchem.
I z chęcią obejrzę trójkę :)
Eeeeeech....
5,5/10.
Dwójka ma ciekawy i dobrze rozpisany scenariusz z majaczącą w tle nieuchronną w końcu wojną światową i czerpaniem z niej profitów, Downey Jr ma ciekawszą , bardziej złożoną do zagrania postać. Chciałoby się więcej Watsona, narzeczonej/żony Watsona i Adler ale na osłodę są Noomi Rapace i - zwłaszcza - Stephen Fry.
Często przesadza ten film jak np z morderczym Kozakiem-akrobatą ale i tak poprawa w porównaniu z częścią pierwszą jest potężna i świetnie się to ogląda.
Chyba że ktoś tęskni za "Belą Lugosim" robiącym zue "BUUU"...
Generalnie dwójce daję 7,5/10 z serduchem.
I z chęcią obejrzę trójkę :)
06-06-2020, 00:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-06-2020, 02:01 przez Rozgdz.)





