Używaniec
Liczba postów: 1,002
Liczba wątków: 5
fabuła mocno pachnąca twórczością philipa k. dicka, fenomenalne wizualia i świetna obsada. psychologiczny thriller z elementami SF cały czas utrzymujący atmosferę tajemniczości i napięcia. to jest coś co mogłoby powstać z jakiegoś odcinka black mirror, gdyby zająć się tym na poważnie i rozpisać na cały serial.
póki co zdecydowanie najlepszy serial jaki widziałem w tym roku
tak że o.
08-04-2022, 21:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2025, 17:28 przez simek.)
Użytkownik
Liczba postów: 101
Liczba wątków: 0
W ostatnim odcinku sezonu najlepszy cliffhanger w historii telewizji.
08-04-2022, 23:04
Stały bywalec
Liczba postów: 3,002
Liczba wątków: 8
Jeszcze finału nie widziałem, jestem po ośmiu odcinkach, ale znakomita rzecz. Przede wszystkim mistrzowska strona techniczna (reżyseria, zdjęcia, montaż, muzyka). Reżyserem większości odcinków jest Stiller i odwalił doskonałą robotę, np. scena tańca w siódmym odcinku, czy takie niby zwykłe sceny jak chodzenie korytarzem, z windy do biura, są rewelacyjnie nakręcone i trzymają bardzo w napięciu.
Kilka lat temu Ben Stiller przypomniał serialem Ucieczka z Dannemory, że jest dobrym reżyserem, lepszym jak aktorem, bo jak może pamiętacie to odpowiada za takie filmy jak np. Jaja w tropikach, Orbitowanie bez cukru, Sekretne życie Waltera Mitty, a po serialach, które ostatnio reżyseruje uważam, że powinien całkowicie się skupić na reżyserii, a z aktorstwa zrezygnować.
Aktorsko też jest super i to wszyscy, znane i nieznane twarze, np. ten czarnoskóry aktor grający strażnika/opiekuna pracowników w firmie (scena tańca w siódmym odcinku!) co on wyprawia w serialu. A relacje Walkena i Turturro to jakiś nowy poziom męskiej przyjaźni. Oglądało mi się ich razem trochę jak Mikkelsena i Dancy'ego w Hannibalu, taka chemia między nimi jest.
Po ośmiu odcinkach jestem zachwycony, tylko że to typowy serial do rozkminiania, z tajemnicami, który nie śpieszy się z odpowiedziami. A jak to bywa z takimi produkcjami, to bardzo szybko może cierpliwość widzów się skończyć, jeśli twórcy nie zaczną wyjaśniać, albo jak zaczną i odpowiedzi widzów nie zadowolą. Wolałbym żeby to była produkcja, która trwa nie dłużej jak 2, 3 serie, bo jak będą ciągnąć 5 albo więcej sezonów, to widzowie zaczną narzekać. Lubię wolne seriale z tajemnicą, nawet gdy scenarzyści nie chcą dawać odpowiedzi na pytania i do końca niewiele wyjaśniają, to mi nie przeszkadza, ale też wiem że takie a nie inne podejście do takich produkcji jest w mniejszości. Bo większość woli jednak dostać odpowiedzi na pytania, jak najszybciej.
10-04-2022, 03:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-04-2022, 03:33 przez michax.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,860
Liczba wątków: 11
Teaser i trailer nawet mnie zaciekawily. Zajezdza mi to jednak serialem Devs (ktory jednak im dalej w las tym gorszy był)? Mylę się?
Gdzieś można obejrzeć poza AppleTV? Dalej jest ten rok za darmo?
10-04-2022, 03:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-04-2022, 03:18 przez Doppelganger.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Jestem po trzech odcinkach i mogę powiedzieć, że mylisz się. Devs był dobry tylko w pilocie, potem ostry zjazd w dół. Tutaj poziom jest mega wysoki przez cały czas. Uwaga: reżyseruje Ben Stiller. Wspominam o tym, bo on był też kierownikiem na planie "Ucieczki z Dannemory" i chciałbym podkreślić, jak bardzo podoba mi się jego styl - skrupulatny, precyzyjny i oldschoolowy. Facet ma talent do reżyserowania.
10-04-2022, 10:54
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Dajcie znać, czy macie tak samo jak ja: pierwsze 3 odcinki reżyserował Stiller i całość trzymała świetny poziom. Następne 3 robił ktoś inny (kobieta) i był wyraźny zjazd jakościowy: inne tempo, brak permanentnego napięcia, nudne dialogi etc. W 7 za kamerę wrócił Stiller i znowu serial wskoczył na wysoki, początkowy level. Przede mną dwa ostatnie epy, obydwa w reżyserii Bena, więc musi być dobrze.
11-04-2022, 23:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-04-2022, 00:00 przez Mental.)
Użytkownik
Liczba postów: 134
Liczba wątków: 4
Chyba jest tak jak mówisz. Serial nie dla mnie, ale obejrzałem do końca, dla rudej, jest zjawiskowa.
13-04-2022, 20:50
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Też obejrzałem. Cliffhanger mega chamski, całość dobra, ale zapowiadało się na coś znacznie lepszego. Nie wiem, trochę za dużo melo-gejo-emo wątków, a za mało mrocznego tech thrillera. Środek w ogóle rozmiękczony na maksa babską ręką. Podtrzymuję opinię, że Ben Stiller to świetny reżyser.
13-04-2022, 22:00
Stały bywalec
Liczba postów: 18,467
Liczba wątków: 148
Ten gej-wątek sprawił, że zaczęło mi się to ciągnąć jakoś. Ale to może być wina tej reżyserii właśnie. Zostały mi 2 odcinki.
"DEVS" jakoś lepiej mi siedziało :p
PS Ruda faktycznie cudna :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
13-04-2022, 22:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2022, 22:13 przez Pelivaron.)
Stały bywalec
Liczba postów: 18,467
Liczba wątków: 148
(08-04-2022, 23:04)streamus napisał(a): W ostatnim odcinku sezonu najlepszy cliffhanger w historii telewizji.
Nie no, nie przesadzajmy :)
Nawet nie przechodzi obok tego ;)
___
A serial jednak meh. Zajebiście się zaczęło, środek mnie epicko wymęczył, finał chamski, ale daje nadzieję, ze może będzie lepiej - 6/10
14-04-2022, 21:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-04-2022, 21:19 przez Pelivaron.)
Użytkownik
Liczba postów: 101
Liczba wątków: 0
Nawet jeśli przesadziłem, to potrzebny jest stary dobry Lost, aby przebić cliffhanger z Severance ;] To mówi dużo o "firepower" ostatniego odcinka.
14-04-2022, 21:26
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
nawrocki napisał(a):środek mnie epicko wymęczył
A zatem to nie tylko moje wrażenie, ale problem bardziej obiektywny.
14-04-2022, 21:56
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-04-2022, 22:18 przez Mental.)
Stały bywalec
Liczba postów: 18,467
Liczba wątków: 148
(14-04-2022, 21:26)streamus napisał(a): Nawet jeśli przesadziłem, to potrzebny jest stary dobry Lost, aby przebić cliffhanger z Severance ;] To mówi dużo o "firepower" ostatniego odcinka.
Co jak co, ale "Lost" potrafił robić dobrze cliffhangerami swoim fanom :) Drugim takim serialem był dla mnie pierwszy sezon "Prison Break", chociaż finał 2. sezonu, który jako całość był nędzny, też miał moc.
(14-04-2022, 21:56)Mental napisał(a): [quote="nawrocki"]
Jesteśmy ludźmi-avatarami.
(14-04-2022, 21:56)Mental napisał(a): A zatem to nie tylko moje wrażenie, ale sprawa bardziej obiektywna.
W ogóle siada jakoś całe napięcie, jak paradoksalnie intryga zaczyna się rozkręcać. Teoretycznie wątek gejowski do wyrzucenia, ale stanowi on podwalinę pod zmianę Irvinga. Wątek siostry i jej walniętego faceta też ślamazarny, ale on z kolei pewnie będzie miał ważną rolę w kolejnym sezonie i kwestiom związanym z zakazem rodzenia.
Nie wiem, wolałbym konkretny miniserial na 5 odcinków :)
14-04-2022, 22:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-04-2022, 22:19 przez Pelivaron.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,227
Liczba wątków: 5
Panowie - tak nahajpowaliście cliffhanger na koniec, że nie pozostało mi nic innego jak się nim zawieść. To nawet koło najlepszych cliffhangerów nie stało - owszem, były emocje, ale nastawiłem się, że to wywróci serial do góry nogami i będzie jakieś srogie pierdolnięcie, a przecież tam się nie wydarzyło nic, czego byśmy już na tym etapie nie wiedzieli. Ogólnie serial jest spoko i łyknąłem bez popity, ale już nie przesadzajmy z podjarką.
15-04-2022, 07:24
Stały bywalec
Liczba postów: 18,467
Liczba wątków: 148
Jedynie kolega @streamus wyraził podziw dla finałowej sekwencji.
A jeśli chodzi o clifhangery, które jak to ładnie określiłeś wywracają serial do góry nogami i nie trzeba szukać zbyt długo w pamięci - "Sukcesja", zwycięstwo przez KO :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
15-04-2022, 09:22
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,860
Liczba wątków: 11
Co Wy wiecie o cliffhangerach...
15-04-2022, 14:21
Stały bywalec
Liczba postów: 3,002
Liczba wątków: 8
Przyszedł Doppelganger i zmiótł wszystkie cliffhangery z szachownicy, nawet nie ma co dawać inne przykłady, bo z góry jest się na przegranej pozycji:)
A co do finału to świetny odcinek rewelacyjnego serialu. Stiller jest fanem 24 godzin z Sutherlandem i finał zrobił w stylu tej produkcji. Ostatni odcinek to takie severancowe 24 godziny.
https://www.rollingstone.com/tv/tv-features/severance-finale-ben-stiller-interview-1330692/
A nawet jak były zwolnienia tempa w środkowej części sezonu nie reżyserowanej przez Bena Stillera, to nie nudziłem się, to były dobre odcinki, choć oczywiście najlepsze to te od Bena Stillera (a najlepszy z nich jest siódmy ze sceną tańca, w tym odcinku wszyscy aktorzy mają co grać). Ocena: 8.5/10.
16-04-2022, 01:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-04-2022, 01:47 przez michax.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,019
Liczba wątków: 28
Jestem po dwóch odcinkach i jest dobrze. Scott jest idealny w swojej podwójnej roli, a sam pomysł przypomina mi nieco Counterpart z J.K. Simmonsem. Ogólnie widać, że specom od castongu udało się zebrać mocną ekipę, nie czuć u nich żadnej fałszywej nuty w graniu i odnaleźli się w formule serialu. Ciekaw jestem tylko ile będzie Walkena, bo dawno nie widziałem go w żadnej nowej produkcji.
16-04-2022, 22:53
Użytkownik
Liczba postów: 101
Liczba wątków: 0
Dodam jeszcze, że dla mnie Ruda jest HOT AS FUCK. Kto jeszcze tak sądzi -> łapa do góry.
(Widzę ją w rimejku X-Files)
16-04-2022, 23:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-04-2022, 23:10 przez streamus.)
Red Crow
Liczba postów: 12,665
Liczba wątków: 50
Ogólnie ładne rude zawsze robią robotę, nawet jeśli nie potrafią grać- a ta akurat potrafi.
17-04-2022, 04:31
|