Stranger Things (Netflix, 2016-)
(24-05-2022, 14:26)marsgrey21 napisał(a): Czytałem, że podobno zżynają z konceptu "Koszmaru z Ulicy Wiązów" jak się da i że nadal nie czuć stawki bo główne postacie mają plot amor.

Freddy gra Freddy'ego?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Milly Bobby Brown coraz bardziej przypomina czołową karynę Hollywood, czyli Amber Heard. Nawet z oczu im patrzy podobnie jakoś tak.

Odpowiedz
Ojtam ojtam. Panna po prostu przygotowuje się do roli w Enoli Holmes 2, gdzie Enola będzie udawać prostytutkę w ramach przynęty na Kubę Rozpruwacza.

Odpowiedz
Chyba raczej lalę w gabinecie figur woskowych. Na tym filmiku wygląda wyjątkowo sztucznie, a z każdego jej ruchu bije absolutne parcie na szkło. Nie odmawiam jej talentu, ale ona tak bardzo chce zrobić karierę, że to aż boli.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
(24-05-2022, 17:14)Dirk napisał(a): Chyba raczej lalę w gabinecie figur woskowych. Na tym filmiku wygląda wyjątkowo sztucznie, a z każdego jej ruchu bije absolutne parcie na szkło. Nie odmawiam jej talentu, ale ona tak bardzo chce zrobić karierę, że to aż boli.

I tu się nie zgodzę, za grosz nie ma talentu, ona grała fajnie w pierwszym sezonie, później miała przebłyski, a na ten moment jest po prostu kolejną przehajpowaną gwiazdką.

Byłą podobna do Natalie Portman, ale tylko z wyglądu, bo natalka to talent jakich mało i w jej wieku, albo nawet gdy była młodsza to wymiatała w Leonie Zawodowcu, jej gra nie kończyła się na marszczeniu brwi w groźny i niewinny sposób. 

Odpowiedz
Jako Enola Holmes była spoko.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Właśnie w "Enoli Holmes" nie mogłem się zdecydować, czy jest dobrą aktorką, czy nie. Ale w ST zagrała naprawdę dobrze, więc będę się upierał, że jakiś tam talent ma. Czy jednak nie rozmieni go na drobne tym parciem żeby za wszelką cenę zrobić karierę, to już inna sprawa.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Tego można było się spodziewać, chamski cliffhanger na końcu. No, ale nieważne. Dla mnie ta pierwsza część 4. sezonu zdecydowanie dużo lepsza niż dwie poprzednie serie. Miło było powrócić do tego świata. Nie jest idealnie - watek Hoppera kuriozalny, wątek Eleven nudny, jak flaki z olejem przez 95% sezonu, najwięcej dobra ma miejsce w Hawkins. Bayersowie już chyba nie są potrzebni twórcom plus ten aktor, który gra Willa to taki niewypał.

Sezon 1 - 9/10
Sezon 2 - 6/10
Sezon 3 - 4/10
Sezon 4 - 7,5/10 - w zależności, jak to zakończą, ale mogli sobie darować rozbijanie.

Odpowiedz
Prawda jest taka, że większość postaci nie miało co robić już w drugim sezonie, ale "to nasza obsada", więc wszystkich zostawili, a później jeszcze dorzucali kolejne grono postaci...

Ja tak naprawdę to chyba tylko Steve'a lubię na ten moment i to pomimo jego spierdolenia w trzecim sezonie i zrobienia z niego karykatury, wszyscy inni wydają się irytujący.

O której jutro ten sezon się pojawia? Czy u nas dopiero w sobotę?

Odpowiedz
9.00 pewnie, jak to premiery :)

Steve jak to Steve, najlepszy z paczki, ale to niestety już nie to samo, co w 1. i 2. sezonie ;)

Odpowiedz
Dzięki, rzadko oglądam netflixa więc nie wiedziałem.

Odpowiedz

Odpowiedz
Wyobraź sobie wracać z melanżu i nie znać Stranger Things i nagle widzisz coś takiego xd
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Pierwszy odcinek zaliczony: Eleven i cała jej otoczka to bolesny cringefest, w ogóle wszystko poza Hawkins wydaje się być do dupy, za to reszta jest już lepsza niż poprzedni sezon. Widać i czuć Koszmar z ulicy Wiązów!

Odpowiedz
Pelivaron napisał(a):Nie jest idealnie - watek Hoppera kuriozalny, wątek Eleven nudny, jak flaki z olejem przez 95% sezonu, najwięcej dobra ma miejsce w Hawkins. Bayersowie już chyba nie są potrzebni twórcom plus ten aktor, który gra Willa to taki niewypał.

Wypisałeś same wady i dałeś 7,5 / 10?

Dziwnie się czyta że wątek głównej bohaterki jest nudny, wątek Hoppera idiotyczny, połowa obsady jest kiepska i ma głupie wątki... Jak na razie to bardzo źle to brzmi.

Patrząc po reszcie opinii to już w ogóle, 90% fabuły, postaci i aktorów jest beznadziejna za to reszta jest lepsza niż poprzedni sezon! (który był szrotem 2/10)

Odpowiedz
Cytat:Dziwnie się czyta że wątek głównej bohaterki jest nudny, wątek Hoppera idiotyczny, połowa obsady jest kiepska i ma głupie wątki... Jak na razie to bardzo źle to brzmi.
Po pierwszym odcinku: to co się dzieje w Hawkins naprawdę jest ciekawe, porządnie zrealizowane, ale reszta...

Odpowiedz
(27-05-2022, 15:11)Capt. Nascimento napisał(a): Dziwnie się czyta że wątek głównej bohaterki jest nudny, wątek Hoppera idiotyczny, połowa obsady jest kiepska i ma głupie wątki... Jak na razie to bardzo źle to brzmi.

Stranger Things 4 jest podzielone tak naprawdę na 3 oddzielne historie.

Wątek Hoppera jest dla mnie z lekka kuriozalny z tego względu, ze w pewnym momencie dołącza do tego wszystkiego
Samego Hoppera bym pewnie jeszcze zniósł, tym bardziej, że ten wątek - w sensie jego zamknięte w więzieniu - miał jakiś potencjał.

Tak, Jedenastka to taka trochę powtórka z rozrywki. Znowu musi odkrywać kim jest i tak dalej, i tak dalej, ale... właśnie finałowy odcinek mocno podnosi finałową ocenę tego wątku, ponieważ pozwala mocno ruszyć fabule do przodu. Dlatego go całkowicie nie skreślam.

A Hawkins jest super, po prostu - pewnie duża w tym zasługa, że w tej paczce nie ma nudnego Willa oraz Mike'a i Jedenastki. Steve, Dustin, Nancy, Max czy Robin - no lubię ich i ogląda się dalsze losy tych postaci z wielką przyjemnością, nawet pomimo tego, że mają, jak napisał wcześniej @marsgrey21 plot amor. Aczkolwiek 2. część sezonu może co nieco namieszać w tej kwestii i w sumie chciałbym, pomimo tego, że
.

Może to zaniżone oczekiwania po ciulowym 3. sezonie, ale czwórkę ogląda się naprawdę spoko, przynajmniej dla mnie.

PS będę się upierał, że Byersowie nie są juz potrzebni twórcom :)

Odpowiedz
Cytat:Steve, Dustin, Nancy, Max czy Robin
Eddie wydaje się spoko :)

Odpowiedz
Wrażenia po 1 odcinku: straszny, rozciągnięty paździerz. Nie wiem gdzie to, na razie, ma być lepsze od poprzedniego sezonu. Właściwie dobry jest tu początek i koniec.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Cały sezon taki jest, kuriozalnie wręcz jest to rozciągnięte, bo tak po prawdzie mamy tutaj origin story złola (który mógłby się zamknąć w dwóch, maks trzech odcinkach) niepotrzebnie poprzeplatany zupełnie zbędnymi, innymi wątkami. Segmenty z Joyce, Hopperem czy co to tam było z Suzie to już w ogóle jakies absurdalne wręcz nieporozumienie. Dodatkowo od momentu, w którym Nastka trafia tam gdzie trafia, ekipa w Kalifornii nie ma kompletnie nic ciekawego do roboty i zabiera tylko czas ekranowy, rozciągając całość zupełnie bez sensu. Połapali się w tym też sami twórcy, którzy w ostatnim, najdłuższym odcinki już kompletnie olali ten wątek.

Ten cały niby horrorowy klimat inspirowany koszmarem (bardziej z ulicy Sezamkowej niż Wiązów) to ile tak po prawdzie? Dwie, trzy sceny? Zresztą w trakcie trwania sezonu o złolu twórcy też zapominają, bo nie ma on kompletnie nic ciekawego do roboty i po bardzo długiej przerwie nieobecności na ekranie pojawia się on w ostatnim odcinku by wyjawić prosto do kamery swój origin i zaprosić na część drugą.

Pod koniec już autentycznie miałem nadzieję, że to wszystko zakończy się jak najszybciej, bo strasznie jest to rozciągnięte, nudne i momentami wręcz kuriozalnie absurdalne. Kompletnie nie rozumiem skąd te wszystkie pozytywne oceny dla tego sezonu.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Daredevil [Marvel/Netflix] Mickey 758 140,587 10-05-2026, 00:07
Ostatni post: slepy51
  Adolescence (2025) - Netflix slepy51 147 11,928 27-04-2026, 19:19
Ostatni post: Bucho
  The Witcher (Netflix, 2019-) Gal Anonim 2,774 317,146 22-04-2026, 23:53
Ostatni post: shamar
  Harry Hole (2026) Netflix slepy51 7 582 17-04-2026, 16:52
Ostatni post: Bibliomisiek
  Punisher [Marvel/Netflix] SonnyCrockett 233 44,220 09-04-2026, 18:39
Ostatni post: slepy51
  1670 (Netflix) Capt. Nascimento 162 25,527 23-01-2026, 16:39
Ostatni post: slepy51
  Noce i dnie (Netflix) Pelivaron 8 500 21-01-2026, 11:33
Ostatni post: Dr Strangelove
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,662 388,723 22-12-2025, 20:11
Ostatni post: Pelivaron
  Death by Lightning (2025) Netflix Spoilerowo 1 319 11-12-2025, 15:38
Ostatni post: raven.second
  Heweliusz (2025) Netflix Spoilerowo 46 3,036 07-12-2025, 18:54
Ostatni post: Dr Strangelove



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości