Stały bywalec
Liczba postów: 18,513
Liczba wątków: 148
(04-06-2022, 19:26)marsgrey21 napisał(a): Skończyłem, zwracam honor, o wiele lepszy sezon niż trójka, powiedziałbym, że oglądało mi się praktycznie jak jedynkę bez powielania schematów jak w drugim sezonie.
(04-06-2022, 19:26)marsgrey21 napisał(a): chyba tylko córka Thurman i Hawke'a, ta lesbijka mnie wkurwiała zbędnymi tekstami
Dla mnie jest to chyba największy regres względem 3. sezonu, gdzie była moją ulubioną bohaterką. Tutaj mnie również zaczęła irytować :/
(04-06-2022, 19:26)marsgrey21 napisał(a): nawet mniej wiarygodne wątki jak odbicie Hoppera nie były tak żenujące jak ruscy pod hipermarketem w trójce, wykonanie ma znaczenie.
Niestety sposób w jaki do niego dochodzi, tzn podróż Joyce i tego nieśmiesznego śmieszka to cringe as fuck. Sam koncept Hoppera w ruskim więzieniu jest ok - potencjał nie został wykorzystany.
(04-06-2022, 23:15)zombie001 napisał(a): Szkoda, że pewnie kropną Eddiego :(
Przynajmniej tak się trochę zapowiada. Bardzo fajnie prowadzona postać. Ale castingowo całe ST dość dobrze sobie radzi. Nawet taka irytująca postać jak Argyle zdaje się być perfekcyjnie obsadzona.
Może i go odstrzelą, ale ja mam dziwne przeczucie, że Dufferowie będą mieli w końcu jajca i odstrzelą Steve'a, który w heroiczny sposób uratuje Nancy przez co finalnie wybierze nudziarza Bayersa. No muszą ubić w końcu kogoś z paczki, zeby to serio miało stawkę.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
05-06-2022, 08:47
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Niech zabiją Nancy, nie żeby mi wadziła, ale wątek jej i Jonathana mi zwisa, więc jakby ich zabili, to miałoby to impakt dla wielu postaci i jednocześnie nie zabili by tych ulubionych jak Steve czy Eddie.
Jeśli chodzi o Joyce i tego konspiratora, to były tutaj przebyłyski trzeciego sezonu, ale tak jak mówię, reszta była tak dobra, że można było przymknąć oko.
05-06-2022, 11:34
Dużo pisze
Liczba postów: 328
Liczba wątków: 0
Jak Eddie gadał do Steve'a o tym, jakim w gruncie rzeczy jest tchórzem i że to inni się poświęcają to miałem wrażenie że twórcy przygotowują go do jakiejś heroicznej akcji na koniec sezonu. No ale zobaczymy, jeśli go nie uwalą to wciąż będą musieli jakoś wytłumaczyć jego niewinność całemu miastu.
05-06-2022, 12:04
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Możliwe, że jego heroizm obędzie się bez śmierci, może będzie chodzić o sam akt odwagi, bez poświęcenia, w trailerze jest scena jak gra na gitarze w Upside Down, albo żeby zwabić potworki, albo żeby wpłynąć na telepatię Vecny.
05-06-2022, 12:53
Stały bywalec
Liczba postów: 5,902
Liczba wątków: 6
Nancy i Steve wydają się dla mnie zbyt ważni, żeby zginąć. Przynajmniej w tym sezonie. Do tego ich relacja miałaby jeszcze potencjał na całkiem fajny rozwój w 5 sezonie, zwłaszcza gdyby odstrzelili Jonathana.
Ale ja bym był przede wszystkim za uśmierceniem Willa. Jego śmierć miałaby znaczenie dla większości głównych bohaterów. Czy to dla przyjaciół z Hawkins, dla 11, czy dla zdruzgotanej matki, która poleciała szlajać się za facetem na Kamczatkę :)
Fabularnie ta śmierć chyba prostu najlepiej by pasowała. Ale zobaczymy.
Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
05-06-2022, 14:13
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Willa mi szkoda, bo jego postać ma potencjał jaki tako odludek który nie potrafi się dostosować, tyle, że za każdym razem ucinają jego wątek, to samo robili w trójce w scenie gdy niszczył ten domek w lesie.
Mike'a, Nancy, Jonathana, lesbijki (która jest praktycznie inną postacią), smarkatej czarnulki mi nie szkoda. Steve, Dustin, Michael Jordan, Will, Eddie i ruda, oni powinni być nietykalni.
05-06-2022, 14:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-06-2022, 14:30 przez marsgrey21.)
Oskarmeister
Liczba postów: 6,839
Liczba wątków: 18
Powtarzam trzeci sezon i jestem na pierwszym odcinku i ja jebię co oni zrobili z Hooperem. Nie dość, że dodali mu z 20 kilo to jeszcze zrobili z niego głupka. 43 minuta a już miałem więcej cringu niż przez całe dwa pierwsze sezony.
06-06-2022, 01:20
Fhtagn
Liczba postów: 5,345
Liczba wątków: 9
Cytat: lesbijki (która jest praktycznie inną postacią)
Zakochała się, dlatego dostała takiego pierdolca... bo jednak gdzieś tam ma te swoje przebłyski (pierwsza rozmowa w aucie, całość na łódce, w szpitalu psychiatrycznym jak zaczęła pyskować dyrektorowi) ale fakt, jest jak Hop. Była świetną postacią, zrobili z niej nie wiadomo co, więc w kolejnym sezonie powinna być już w porządku :)
06-06-2022, 08:51
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Ja wciąż jestem w szoku, że wątek Mike'a i nastki nie był aż tak wkurwiający, tylko na początki przez te naleciałości z trzeciego sezonu, no i powrócił Steve i w jego przypadku ewidetnie widać jakąś autorefleksję twórców, bo to co z nim zrobili w trójce to była po prostu parodia, zobaczyli jakie złoto mieli w drugim sezonie gdy go trochę przynerdowili i zbratali z Dustinem, to w trójce dali gaz do dechy i przedobrzyli.
06-06-2022, 09:39
Stały bywalec
Liczba postów: 18,513
Liczba wątków: 148
<3
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
06-06-2022, 14:35
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Jak to mawiał Pacino w Ojcu Chrzestnym III>>
"Just When I Thought I Was Out, They Pull Me Back In"
Tak sądziłem i czułem po trzeciej serii, która w moim odczuciu była krokiem wstecz. Rozumiem że serial potrzebował, aby dzieciaki zaznały trochę normalności po pierwszym i drugim sezonie walki z Upside Down, to byłoby dobre na dwa no może max trzy odcinki a nie na całą serie. Dzieciaki były w niej oderwane od rzeczywistości i od tego co doświadczyły. Nie czuć było zagrożenia, cierpienia i emocji jakie przeżyły po drodze. Tak wiec do czwartej serii podchodziłem z głębokim dystansem i niechęcią, ależ bracia Duffer się odkupili w moich oczach. To było jedne z najlepszych jak nie najlepsze come back do korzeni jaki mógłbym sobie wyobrazić. Już pierwszy odcinek nadrobił wszystkim, gdzie trudy dorastania i emocje, które na stałe zaorały umysły głównych bohaterów wciągają, tak bardzo że trzecia seria zostaje wymazana z pamięci na zawsze i od tej pory będę ją traktować jako bezmyślny przystanek do epickiego finału. No i trzeba tu wspomnieć o kapitalnym kawałku Kate Bush - Running Up That Hill... przez który nie wyobrażam sobie drogi do pracy, na rowerze czy po zakupy w najbliższych dniach. Ten kawałek to motyw przewodni łączący wszystko co najlepsze w tym serialu i na dodatek jest tu wykorzystany dwa razy. Ten drugi to chyba zaraz po znalezieniu Willa w finale pierwszej serii najlepszy moment serialu, przez który prawie spadłem z kanapy pod koniec czwartego odcinka. Fajnie przemyślano i ewoluowano głównego Złola, który widać został wymyślony na potrzeby czwartej serii ( gdyby pokazali jakieś smaczki w jego wykonaniu w poprzednich seriach byłoby naprawdę zacnie) no ale jest tak umiejętnie wkomponowany i usprawiedliwiony fabularnie że kupuje go bez popity. Nawet motyw Rosyjski, który był mega infantylny w trzeciej serii tutaj totalnie się reanimuje i daje nam epicką jatkę z Demogorgonem że też im wybaczam. Krótko ciekawa, epicko poprowadzona seria, która w końcu z szacunkiem kontynuuje to co pokochaliśmy w pierwszych dwóch seriach. Jest krwawo, epicko a duch lat 80tych nie daje oddechu - wielkie serduszko za wykorzystanie motywu muzycznego z Autostopowicza z Rutgerem Hauerem podczas opowiadania historii Szeryfa w Wietnamie... Kapitalna rzecz, oby nie zjebali tego jak Ozark i w finałowych dwóch odcinkach zbyt szybko nie upuścili piłki, bo będę mega zawiedziony. 9+/10 dla czwartej serii i byle do 01.07.22
06-06-2022, 19:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2022, 03:30 przez Predator895.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Oskarmeister
Liczba postów: 6,839
Liczba wątków: 18
Jestem po powtórce trzeciego sezonu i oglądało mi się go jeszcze gorzej niż za pierwszym razem. Wygląda kompletnie inaczej niż poprzednie dwa sezony. Zdjęcia, montaż, zachowania bohaterów. Wygląda to tak jakby ten sezon robił kompletnie ktoś inny. 80% sezonu wygląda telewizyjnie. Plusy :
Robin
Robin i Steve na haju
Robin i Steve rozkminiający Powrót do przeszłości
Robin jest super
Winona Ryder jest piękna
Nancy i jej fryz
Mamuśka Mike'a
Sceny z romansami i gadkami o dziewczynach/chłopakach, pierdy, beknięcia, siostra Lucasa, rusek, jeden wielki cringe
A i zapomniałem, że El traci moce na końcu sezonu i ich nie odzyskuje, cofam moją poprzednią bekę z clipu z czwartego sezonu.
Studia w końcu ogarnięte, lecimy z nowym sezonem.
12-06-2022, 21:50
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Z którego klipu?
12-06-2022, 21:59
Oskarmeister
Liczba postów: 6,839
Liczba wątków: 18
Jak próbuje popchnąć laskę ale nie ma mocy i nie może. Cały czas myślałem, że ona straciła moc gdzieś w połowie trzeciego sezonu a w finale odzyskała a tu zonk.
12-06-2022, 22:21
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Aaa, akurat motyw odzyskania mocy i tajemnicy z tym związanej jest prima sort, będziesz miał ucztę.
12-06-2022, 22:43
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,910
Liczba wątków: 15
Nie jest, jest maksymalnie nużący i ma kretyński twist. Cały ten 4 sezon wygląda jakby powrzucano do worka wszystkie tytuły filmowe z lat 80tych i wylosowano przykładowo „Urodzony 4 Lipca” w parze ze „Szpiegami takimi jak my” i na tym oparto wątek Hoppera ;)
Całość jest tak pokracznie polepiona na ślinę a zachowanie postaci zupełnie nie pasuje do tego co było, że dziwią mnie jakiekolwiek pozytywne opinie
12-06-2022, 23:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-06-2022, 23:31 przez Corn.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,892
Liczba wątków: 11
Eh, ciagle boje sie odpalic ciag dalszy 4go sezonu. Moze kiedys.
Na razie bawi mnie to:
12-06-2022, 23:56
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,215
Liczba wątków: 71
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
17-06-2022, 23:23
Oskarmeister
Liczba postów: 6,839
Liczba wątków: 18
Dopiero obejrzałem pierwszy odcinek i ja pierniczę, to jest sto razy leprze niż cały trzeci sezon. Przyznam, że byłem sceptyczny ale wrócił duch dwóch pierwszych sezonów a nawet nie wiem czy nie jest lepiej. Tu jest wszystko lepsze niż w trzecim sezonie. Zdjęcia, muzyka, napięcie, brak cringu, Vecna wygląda jak orzechuj, brak debilow Rosjan. No zajebiste to było. Poczułem nagle miłość, którą darzyłem ten serial przed trzecim sezonem a po nim ją straciłem.
Trzeci sezon to śmieć.
20-06-2022, 19:56
|