Filmy Disneya / Pixara
Przed państwem moja dłuższa opinia nt. aktorskiej Małej syrenki:
https://betoniarka.net/mala-syrenka-2023-recenzja-spoilery/

Odpowiedz
Cytat:jest odkrywczynią

Kurwa, ziom :|
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
"Odkrywczyni" od dawna funkcjonuje w języku polskim. I to już w 2007 roku, na długie lata przed tą awanturą o feminatywy.

I jak dla mnie słowo "odkrywca" to nie przypadek "psychologa" czy "oficera" i przy kobiecie brzmi raczej dziwnie (a zwłaszcza Ariel). I jego damski odpowiednik jest naturalny (morderca - morderczyni).

Odpowiedz
Dziwnie to brzmi odkrywczyni właśnie. Bo odkrywca to człowiek, który odkrywa, a odkrywczyni to takiej chuj wie co, ale chyba coś z kuchni :>
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ja tam się trzymam swojego. A i profesory z lat 60. też się ze mną zgadzają ;).

Ale przy Urszuli powinieneś być usatysfakcjonowany - chciałem dać feminatyw do "złoczyńcy", ale brzmiał dziwnie i jakoś niepoprawnie (i chyba nawet nie istnieje).

Odpowiedz
Aha, czyli stare dziadki są be, dopiero jak nam coś pod tezę pasuje, to sięgamy do źródeł ;)

Nie no, ogółem tekst spoko. Choć mi by się tam nie chciało tyle na gównem pastwić, o oglądaniu nie wspominając :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
W sprawie "odkrywczyni" stoję tutaj stanowczo po stronie OGPUEE. Ale nie chcę robić tu offtopu, więc jeśli ktoś chce się ze mną nie zgodzić, zapraszam do wątku "Poprawna polszczyzna na forum", gdzie szerzej rozpisałem się na ten temat.

Odpowiedz
BTW na owym portalu są moje recki aktorskich rimejków "Pinokia" i "Piotrusia Pana", jakby ktoś chciał przejrzeć.

Nie wiem czy kiedykolwiek to wrzucałem, ale jechania po obecnym Disneyu nigdy za wiele. Tym razem jakim koszmarem jest wyprawa do Disneylandu (przynajmniej tego we Florydzie):

Odpowiedz
Ja wylaczylem tego Pinokia jak się pojawila gruba, łysa. Niby wiedzialem że bedzie ale jak zobaczylem ruchu....
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Alicja w krainie czarów (1951) - jak tak zrobiłem maraton ekranowych Alicji, to jakoś czułem, że wypada ujrzeć tą od Disneya, mimo że widziałem to już ze 3 razy (wpierw końcowy fragment na Super RTL, potem całość w polskim Selgrosie i ostatni raz w licbazie z siostrą). Zwłaszcza, że Walt od samego początku chciał zekranizować Alicje. Hej, pierwszy odcinek jego pierwszej animacji Alice’s Comedies – nosiła tytuł Alice in Wonderland.
 
Chyba pierwsza w pełni satysfakcjonująca pod kątem filmowym Alicja. Disney w przeciwieństwie do poprzedników był przytomny i zatrudnił 12-latkę do tej roli, a nie 20-latkę z kryzysem wieku studenckiego. I ta fabularnie wersja ta bardziej spójna, bo motywacją Alicji jest ciągłe podążanie za Białym Królikiem. Np. proces pojawił się nagle i dotyczył czego innego i Alicja była świadkiem, a tu Alicja wskutek udupiania przez Kota trafia jako oskarżona za obrazę majestatu królewskiego. I faktycznie tu ludzie są skazywani na dekapitację, gdy w książce i innych ekranizacjach to tylko gderanie Królowej Kier, którego nikt nie bierze na poważnie. Mysz i Suseł (w oryginale popielica - taki rodzaj myszy) zostali połączeni w jedną postać, bo panikuje na wspomnienie o kotce Alicji. Też zgrabnie miksuje elementy obu książek. Nie-urodziny będące wzmianką u Humpty Dumpty'ego w Po drugiej strona lustra, tu znalazły się na obłąkanej herbatce, co całkiem pasuje, bo oryginalnie myślałem, że nie-urodziny to było coś prosto z pierwszej powieści. Ktoś podkreślił, że Biały Królik jest tu jednym z normalniejszych mieszkańców krainy czarów. Tak jak Królowa, która jako jedyna rozpoznaje w Alicji ludzką dziewczynkę, a nie węża czy czyjąś służkę.

Widać jednak, że Disney odnosił się z szacunkiem do materiału źródłowego (w końcu był to jego dream project), bo sporo tu frustrującego szaleństwa. Taki Zupełnie Inny Las to jest coś, co wyszłoby od Carrolla. A na wspomnianym procesie Królowa Kier uznaje za najważniejszy dowód pijackie bredzenia Susła XD. Piękna wtedy jest mina Alicji z cyklu Niech ktoś mnie kurva zajebie!, gdy wszyscy olewają powagę sądu na rzecz radosnego świętowania nie-urodzin.
Film mimo, że Disney był wiernopoddańczy stylu graficznego Tenniela (czym wkurwiał pracowników narzekających na ograniczenie swobody twórczej), to pozwolił na nieco swobody w projektach plastycznych, czego dowodem jest np. Królowa Kier wyglądająca jak Fred Flintstone czy jej beta-małżonek (co jest zrozumiałe, bo animacja postaci, zwłaszcza wtedy musiała upraszczać ich projekty w stosunku do szczegółowych ilustracji). I ciekawe, czy żółta czupryna Marcowego Zająca to nie nawiązanie do słomianego wianka, jaki nosił u Tenniela. Skoro mowa o Zającu to jak na razie najlepsza interpretacja tego czubka.

O znakomitej stronie technicznej nie muszę mówić, bo to oczywistość. Podobno to film Walt Disney Animation Studios z największą ilością piosenek. Co w sumie jest unikalne, ponieważ Alicja to nie jest klasyczny musical i raczej nie jest tytułem, gdy myśli się o disneyowskim musicalu.

Ostatnio animowane Disneye oglądam w oryginale, tak tym razem Alicję oglądam po raz kolejny z polskim dubbingiem. I warto, bo jest świetny. I Bogu dzięki, że nikt nie zdecydował dać jakiegoś jebanego redubbingu. Pewnie dlatego, że zgodnie z polityką Disney Character Voice International głosy w obu wersjach są bardzo podobne. Taki Jerzy Magórski w roli Kapelusznika niemal brzmi jak Ed Wynn. Teraz zauważyłem, że Tweedle-Dee i Tweedle-Duma, obaj w wykonaniu Kazimierza Brusikiewicza mówią nieco innymi tonami. Ogólnie obsada jest dopasowana. Najlepsza jest tu Hanna Skarżanka w roli Królowej Kier. Piskliwy głosik Alicji może irytować, ale idzie się przyzwyczaić i pasuje do postaci. Aż dziwne, że Barbara Rylska miała wtedy 25 lat. Oraz jak jej prawdziwy głos różnił się od tego modulowanego na potrzeby filmu. Oba nagrania z tego samego roku:



Niektórych może mierzwić tłumaczenie niektórych postaci - Marcowy Zając jest po prostu Zającem. Kot z Cheshire to... Specjalny Kot - nie wiem, czy to kwestia tego, że chcieli być ponadczasowym i udomowić gdzie to możliwe (jak 10 centymetrów Gąsienicy zamiast trzech cali). Z Tweedle'ami pewnie by postąpili podobnie, gdyby nie fakt, że ich imiona są wygrawerowane. Ale trochę przeczy mej teorii, bo ojciec William i jaszczurka Bill są niezmienieni. A i polscy twórcy wzorem Marianowicza chcieli być wierni przysłowiu o śpiącym Suśle, bo tutaj kompan Zająca i Zwariowanego Kapelusznika to ewidentna mysz (gdy suseł to bardziej takie wiewiórkowate coś). Królowa Kier jest tytułowana Królową Kierów, co ma sens z punktu widzenia zasad języka polskiego. Zgrabnie za to przetłumaczyli mowę Gąsienicy korespondującą z dymkowymi literami. Marcowy Zając u nas wyszedł na większego creepa, bo w oryginale jak Alicja wspomina Dinę, to Zając ślini się na myśl o jakiejś dziuni. A w polskim dubbingu kot Alicji jest anonimowy i płci męskiej i Zając ożywia na "jaki mały?" :o.

Ciekawe, że Alicja w krainie czarów była porażką finansową, by potem 10 lat później zostać ogłoszona w prasie (przynajmniej tej polskiej) jako jeden z najlepszych obrazów Walta. Zdecydowanie warto ujrzeć - czołówka za życia Disneya i nadaje się na pierwszy kontakt dzieci z Alicją.

9/10

PS. Wersji Burtona nie zamierzam powtarzać (i na kontynuację, której nie widziałem również nie mam ochoty). Kompletnie zero stylu Burtona, nadużywanie CGI i niezrozumienie tego czym jest Alicja.

Odpowiedz
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
[Obrazek: 9081b8e9852e437995e66ae7f9eaf945_xl.jpg]

Fajne krasnoludki?

Odpowiedz
Mein Gott...
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
To ponoć fejk
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Masz nieaktualne informacje. Już potwierdzono, że to nie żaden fejk.

https://filmozercy.com/wpis/zamiast-krasnoludkow-beda-magiczne-istoty-bohaterowie-krolewny-sniezki-na-zdjeciach

Pokazałem córce (12 lat), która oryginał oglądała wiele razy, skrzywiła się i powiedziała, że "niszczą jej dzieciństwo".

Odpowiedz
Tak chyba nie do końca wiadomo czego to jest zdjęcie, bo podobno krasnoludki będą w CGI.

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Powiem, że ja mam tak wywalone na te wszystkie live-actiony, że mogą do tego remake'u jak dla mnie wcisnąć nawet kosmitów. I tak tego nie obejrzę.

Odpowiedz
A jak w ogóle syrenka sobie poradziła finalnie? Ogłosił Disney sukces? Bo przed premierą to wszędzie dostawałem po kilka informacji, że to najważniejszy film epoki
.

Odpowiedz
Budget $250 million
Box office $554.3 million

Czyli niby nie jakiś epicki flop ale sukcesem to bym tego też nie nazwał (i prawdopodobnie są w plecy).

Odpowiedz
To nie są krasnoludki, bo Dinklage bił pianę jak debil o to, ale "magiczne istoty". Co nie zmienia faktu, że wyglądają jak banda hippisów ze współczesnego San Francisco, a nie postaci fantasy z innych czasów.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Filmy Dona Blutha OGPUEE 29 8,138 29-03-2026, 17:59
Ostatni post: OGPUEE
  Seriale Disneya OGPUEE 187 44,840 10-02-2024, 14:39
Ostatni post: OGPUEE
  Luca (2021) - animacja Pixara Pelivaron 2 1,922 08-07-2021, 15:13
Ostatni post: yacajackowski
  UP czyli kolejne niesamowite dzieło PIXARA? Danus 77 24,691 19-02-2021, 16:07
Ostatni post: Kryst_007
  Krótkometrażówki Pixara! Maik 5 4,362 11-05-2019, 14:02
Ostatni post: Pehov
  The Good Dinosaur (2015) - Dinuś od Pixara Lawrence 22 11,588 30-07-2016, 11:54
Ostatni post: Mierzwiak
  Filmy Suzie Templeton Negrin 2 2,994 27-02-2008, 15:16
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości