Stały bywalec
Liczba postów: 10,227
Liczba wątków: 5
No ja bym się chylił ku opcji, że ten świat jest jak najbardziej realny, tylko jednak coś w nim ewidentnie nie gra. Choćby te samochody - bo ten feeling retro to jest nie tylko wewnątrz, ale i na zewnątrz (chociaż wydaje mi się to i tak coraz mniej konsekwentne). I teraz pytanie czy szukamy na siłę i tak jest, bo twórcy wymyślili sobie fajną stylówę czy jednak jest to bardziej świadomy wybór i z czegoś konkretnego w świecie przedstawionym wynika.
02-02-2025, 12:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-02-2025, 12:50 przez Albertino.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,019
Liczba wątków: 28
No niby Erickson tłumaczy:
“We used cars from a lot of different time periods to give a slight sense of disorientation,” Erickson said. “At Lumon, the Innies are intentionally made to feel unmoored from time and space, and that bleeds into the town a bit too. We wanted the town to feel like an extension of Lumon in a way.”
https://mashable.com/article/severance-reddit-ama-creator-dan-erickson
02-02-2025, 14:55
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,869
Liczba wątków: 15
Jak się zastanowić to i dobór aut do postaci nie jest przypadkowy. Marka ma Volvo, a to symbol bezpieczeństwa, przewidywalności, rutyny. Golf jak i cały stary VW to w USA symbol hipisów, religijnych szajbusów i ludzi starających się żyć poza systemem, a za to Helena schodząc po schodach zmierza do Lincolna z początku lat 60tych, czyli samochodu prezydentów i vipów tamtego okresu, jak również samochodu, w którym zabito JFK, więc jest to jakiś symbol konspiry i rządu.
02-02-2025, 18:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-02-2025, 18:16 przez Corn.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,437
Liczba wątków: 8
W oczekiwaniu na kolejny odcinek pochwalę się tylko, że Britt Lower zrepostowała mój obrazek na IG.
05-02-2025, 12:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2025, 12:07 przez Huntersky.)
Stały bywalec
Liczba postów: 8,912
Liczba wątków: 26
ciekawi mnie jeszcze
żona Dylana, gdzie ona pracuje bo ma na sobie jakiś mundur w ostatnim odcinku
cały ten zarząd zawsze szepce do ucha Natalie na słuchawkę, czyżby on nie miał formy cielesnej? ten cały Kier umarł wiele lat temu i może w Lumon pracują aby go przywrócić do formy fizycznej?
05-02-2025, 20:18
Stały bywalec
Liczba postów: 18,467
Liczba wątków: 148
Ja stawiam właśnie na to, że w Lumon tworzą klona Kiera
W nowym odcinku będzie chyba coś serio grubego, bo Apple ze względu na spoilerowy charakter odcinka podało info, że zdjęcia zostaną udostępnione na stronie prasowej dopiero w piątek, w godzinach wieczornych.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
05-02-2025, 21:15
Stały bywalec
Liczba postów: 4,437
Liczba wątków: 8
Anonek na 4chanie analizuje Severance pod kątem okultyzmu https://boards.4chan.org/x/thread/39780545#p39780545
I inny ciekawa nitka na ten temat
https://www.reddit.com/r/SeveranceAppleTVPlus/s/mQ5GdQOhen
Lumon to satanistyczna organizacja, w której magiczne rytuały uległy dyskretyzacji i zostały ujarzmione technologią? Brzmi ciekawie.
05-02-2025, 22:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2025, 23:17 przez Huntersky.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,256
Liczba wątków: 128
Cytat: Z reguły powtórka sezonów, nawet tych uwielbianych seriali to dość ciężka przeprawa.
Niby czemu?
06-02-2025, 11:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-02-2025, 11:15 przez Gieferg.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
(05-02-2025, 22:52)Huntersky napisał(a): Anonek na 4chanie analizuje Severance pod kątem okultyzmu https://boards.4chan.org/x/thread/39780545#p39780545
I inny ciekawa nitka na ten temat
https://www.reddit.com/r/SeveranceAppleTVPlus/s/mQ5GdQOhen
Lumon to satanistyczna organizacja, w której magiczne rytuały uległy dyskretyzacji i zostały ujarzmione technologią? Brzmi ciekawie.
Ten ostatni spoiler przywołuje mi na myśl Halloween: Sezon Czarownic
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
06-02-2025, 11:25
Stały bywalec
Liczba postów: 8,912
Liczba wątków: 26
dziwny ten odcinek
potwierdziło się, że Helly to Helena
ciekawe jak zareaguje grupa która jest już niekompletna
i jeszcze ten Kier, Helena przy ognisku nie wytrzymała i jebnęła śmiechem z tych historyjek więc wygląda na to, że ten Kier to nie jest traktowany poważnie, chyba, że dla ludzi rozdzielonych ten Kier ma być takim guru, wyznacznikiem i Bogiem więc wciskają im takie historyjki z których normalni ludzie się śmieją
a tutaj trop do wyjaśnienia Glasgow i zachowania Irvinga
Cytat:Kiedy Dylan w 1 sezonie szukał opcji "Nadgodziny" wśród funkcji było też Glasgow. I wszyscy wiemy że jest taka miejscowość w Szkocji. Jednak jeżeli wpiszemy w wyszukiwarce : "Skala Glasgow". Dowiadujemy się że jest to skala poziomu zaburzeń przytomności. Bardzo możliwe że to wszystko co sie wydarzyło działo się tylko w ich mózgach i miało na celu pozyskanie informacji na temat Irva. Co widział i kim jest ? Irv pokazał swój brak zaufania do Helly i we śnie rozwiązał jej zagadkę. Można powiedzieć : nieświadomie wygadał się przed Lumon że wie za dużo. Ciekawym jest że śniąc we śnie widział Burta i Helly w formie starej wiedźmy. To daje nam nowe światło kim na prawdę jest Helly. Mam nadzieje że ten seks w namiocie był tylko w ich głowach jako senne marzenie.
Jeżeli jednak działo się to wszystko na prawdę to nie ma pomysłu jak to wyjaśnić. I jest to dziwne. Tym bardziej że dzieje się to po reintegracji Marka.
***
Irving w pierwszym sezonie spędzał noce, pijąc kawę i malując obrazy z tajemniczym pomieszczeniem. Natomiast w pracy często odsypiał. Jak dla mnie robił to celowo, aby wymuszać sen i w ten sposób komunikować się ze swoim outie. W tym odcinku po raz pierwszy pozwolono pracownikom spać i Irving, będąc w lesie przyśnił sobie wyjaśnienie, kim jest Helly. Wróćcie do odcinka i sprawdźcie ekran komputera, który widzi podczas snu. Zróbcie pauzę i zobaczycie, że liczby i litery układają się tworząc twarz Helly. Mało tego litery, które znajdują się na ekranie tworzą nazwisko EAGAN. Na dokładkę liczby, które widzimy to 5714… Jeżeli przyjąć prosty kod, że A =1 B =2 itp. to rozwiązanie: 5=E 1=A 7=G 1=A 14=N. = EAGAN. Outie Irvinga widział, jak wygląda Helena Eagan, bo znał ją z wiadomości TV.
07-02-2025, 09:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2025, 16:12 przez Spoilerowo.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,437
Liczba wątków: 8
Mózg rozwalony. Sytuacja Marka stała się… skomplikowana. Sytuacja wszystkich na dobrą sprawę. Naprawdę nie spodziewałem się że pewne wątki zostaną rozwiązane właśnie w taki sposób.Chyba najlepszy odcinek jak dotąd.
To co zrobiła Helena jest tak bardzo popieprzone, bo:
- zgwałciła Marka S podając się za kogoś kim nie jest
- zgwałciła Marka Scouta
- wreszcie zgwałciła samą Helly, a pewnie sam Mark będzie męczony wyrzutami sumienia
Relacje między postaciami zostały tutaj tak zamotane, że głowa mała. Biedna Helly, nie zasłużyła sobie na to wszystko.
Przypomina mi się dzieciątko Eagan z intra. Mam nadzieję że nie pójdą w tę stronę.
Wszelkie nagrody dla Britt Lower i Johna Turturro za ten odcinek
08-02-2025, 02:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2025, 11:39 przez Huntersky.)
Stały bywalec
Liczba postów: 8,912
Liczba wątków: 26
(08-02-2025, 02:11)Huntersky napisał(a): Mózg rozwalony. Sytuacja Marka stała się… skomplikowana. Sytuacja wszystkich na dobrą sprawę. Naprawdę nie spodziewałem się że pewne wątki zostaną rozwiązane właśnie w taki sposób.Chyba najlepszy odcinek jak dotąd.
To co zrobiła Helena jest tak bardzo popieprzone, bo:
- zgwałciła Marka S podając się za kogoś kim nie jest
- zgwałciła Marka Scouta
- wreszcie zgwałciła samą Helly, a pewnie sam Mark będzie męczony wyrzutami sumienia
Relacje między postaciami zostały tutaj tak zamotane, że głowa mała. Biedna Helly, nie zasłużyła sobie na to wszystko.
Przypomina mi się dzieciątko Eagan z intra. Mam nadzieję że nie pójdą w tę stronę.
Wszelkie nagrody dla Britt Lower i Johna Turturro za ten odcinek
patrz wyżej na mój post, ta procedura Glasgow to może być wywołany
sen pracowników którzy w Lumon przecież mieli zakaz spania, a tutaj? w środku lasu, zimy mogli spać więc może to procedura która ma z nich wyciągnąć co nie co? no i Irving się tutaj zdradził bo on często się katuje muzyką, nie śpi więc szuka sposobu jak sobie przekazywać informacji więc Lumon odkrył, że Irving wie, że Helly to była Helena więc go "wyłączyli", wykasowali i reszta grupy jak się obudzi z tego snu to nie będzie wiedzieć co się stało, że Helena została zdemaskowana
a może ten cały odcinek to jakaś burza w mózgu Marka po reintegracji?
bo dla mnie to za łatwo poszło, końcówka ostatniego odcinka, reintegracja, a teraz nagle zdemaskowanie Heleny
na pewno będzie wątek dziecka które zostało poczęte przez Mark S i Helenę
08-02-2025, 19:18
Stały bywalec
Liczba postów: 4,437
Liczba wątków: 8
Jedyny sen który tutaj miał znaczenie to ten Irvinga. Wiemy że outie Irving powstrzymuje się od snu żeby przekazać informacje innie Irvowi. Tutaj było podobnie, Irv usnął i podświadomość podsunęła mu rozwiązanie czegoś co outie wie na pewno.
Dziewczyna ze snu to Woe z opowieści Milkshake’a.
Glasgow to moim zdaniem blokada aktywacji chipu w przestrzeni rozdzielonej. Milkshake rozkazuje wyłączyć blokadę, Helly wraca.
Cała reszta musiała się wydarzyć w rzeczywistości, w przeciwnym razie serial przeskoczyłby rekina. Zresztą, aktorzy trochę spoilują kolejny odcinek, bo mówią o reperkusjach tego co się wydarzyło. I w sumie to mnie teraz najbardziej interesuje. Szok dla wszystkich musi być niesamowity.
https://ew.com/severance-adam-scott-britt-lower-episode-4-helly-twist-8786769
Britt Lower w wywiadach przedstawia perspektywę Heleny, dla której Mark to pierwsza osoba w życiu, która akceptuje ją szczerze i bez uprzedzeń. Nie wiem na ile podśmiechujki z opowieści o Kierze są szczere, ale to że jest jej wstyd z tego, kim jest na zewnątrz - brzmi szczerze.
Naprawdę, te psychologiczne rozkminy angażują mnie bardziej, niż zagadka pani Casey.
09-02-2025, 10:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-02-2025, 10:57 przez Huntersky.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,227
Liczba wątków: 5
Spoiler, ale to chyba wiadomo, bo jak niby inaczej mamy o tym gadać :)
Cały odcinek prawie na pewno nie dzieje się w przestrzeni rzeczywistej (możemy zgadywać jak to dokładnie ma działać), niestety (bo nie wiem czy mi się ten kierunek podoba). Panna Huang - co ma być ewidentnie silną wskazówką - gra na thereminie. A teraz zastanówmy się jak ten instrument w ogóle działa. Czy byłoby to, znaczy granie na nim, w ogóle możliwe w takim środowisku? Wg mnie to jest tak silny tip, że w zasadzie można go nazwać czymś w rodzaju zburzenia czwartej ściany.
Nie mówiąc o tym, że było tam multum innych drobniejszych wskazówek - urządzenia bez dostępu do prądu, te całe klono-wizje i inne rzeczy tego typu. Plus - Irving w pewnym momencie mówi, że prawie zamarzł na śmierć. Oczywiście nawet nie było blisko, najwyraźniej, i zauważcie, że jak mówi o tym Helenie, to ona robi minę w stylu "ok, on wie", bo wg mnie ten tekst jest ironiczny i obie strony są tego świadome.
Problematyczne jest jedynie samo topienie, bo Irving najwyraźniej faktycznie mógł zrobić jej krzywdę. To się nie klei, ale wersja o tym, że oni faktycznie siedzieli w tym lesie nie klei się również. Nie mam pojęcia, pewnie się dowiemy ;) Być może jest tu jakieś "pomiędzy", symulacjo-scenografia w biurze Lumona?
Mnie ciekawi to w jakiej oni sytuacji rozłączyli Irvinga, to też by sugerowało, że oni nie są tam gdzie są. A jego mina na końcu jest dość niejednoznaczna, czyżby on też odbył reintegrację, jeszcze przed Markiem? Na pewno jest tym najbardziej drążącym temat z całej grupy, na pewno próbuje przekazać coś swojej innie wersji już od 1 sezonu, więc nie wykluczałbym, że zreintegrował się w tym samym albo podobnym czasie i na zewnątrz będziemy teraz mieli jego bardziej świadomą wersję.
I czy my mamy w ogóle pewność, że ten odcinek dzieje się po reintegracji Marka? Mamy ten krótki glitch, owszem, ale już w tym sezonie mieliśmy dowód, że akcja nie musi się rozgrywać chronologicznie (2 odcinek ma miejsce przed pierwszym przecież). Jeśli reintegracja już miała miejsce, to jest to (na to wygląda) jakiś proces mocno stopniowy, bo najwyraźniej niewiele się jeszcze zmieniło.
09-02-2025, 12:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-02-2025, 14:05 przez Albertino.)
Stały bywalec
Liczba postów: 8,912
Liczba wątków: 26
6 odcinek i dzieje się
Dylan przyznaje się Markowi i Helly, że widział mapę
Mark mówi Helly, że przespał się w namiocie z Heleną, Helly chce mieć własne wspomnienia
więc uprawia seks z Markiem w Lumon
po tym odcinku mam wrażenie, że żona Dylana na koniec postanowi być z alterem swojego męża który pracuje w Lumon
no ale potężnym wyjaśnieniem jest
Irving, prowadzi jakieś własne śledztwo? detektyw? okazuje się, że Kier to nazwa regionu, Irving ma listę rozdzielonych pracowników, w dodatku jakby wszyscy byli powiązani z wypadkami samochodowymi więc żona Marka nie jest jedyna, no i jednym z powiązanych z wypadkami jest Burt którego partner na kolacji pod wpływem wina powiedział o zdanie za dużo
jest też krótki wątek religijny ale chyba dla zmyłki albo taki zapychacz rozmowy
21-02-2025, 11:02
Stały bywalec
Liczba postów: 4,437
Liczba wątków: 8
Heh, czy fabuła bardzo posunęła się do przodu w odcinkach 5 i 6? No nie bardzo, ale czy to, co się dzieje pomiędzy bohaterami nie jest cudowne?
Tak jak się spodziewałem, Mark ma pełno żalu i poczucia winy za to, co stało się w ep. 4. Czego się nie spodziewałem to to, że Milchick o wszystkim wie i próbuje tą wiedzą zastraszyć Marka (swoją drogą świetna scena w windzie). Nie spodziewałem się też, że Mark mimo wszystko tak szybko powie o wszystkim Helly. I zamiast robić z tego kolejną dramę i konflikt na kilka odcinków, Helly stwierdza, że nie tylko Mark nie jest niczemu winny, ale też sama chce przeżyć to, co Helena, na własnych warunkach. Co jest w gruncie rzeczy zupełnie spójne z jej silnym poczuciem niezależności. I następuje piękna scena inicjacji, pełna młodzieńczej nerwowości i delikatności.
Ale największą perełką odcinka szóstego jest pierwsza pełnoprawna interakcja outie Marka i Heleny, następująca zapewne kilka godzin po zbliżeniu innie Marka i Helly. Helena wyraźnie stalkuje Marka, dąży do spotkania po tym, jak zarząd odmówił jej ponownego zejścia na poziom rozdzielony. Helena jest słodko nieporadna w kontakcie z Markiem, co tak bardzo kontrastuje z jej oficjalnym wizerunkiem zimnej korporacyjnej suczy. Ale nawet sam Mark, wiedząc z kim rozmawia, nie może powstrzymać się przed flirtem. Love transcends severance, jak zasugerował Dylan w pierwszym sezonie.
Helena wyrasta na najciekawszą i najmniej jednoznaczną postać w całym serialu. Wychowana w kulcie Kiera, od dziecka indoktrynowana i kontrolowana przez popieprzoną rodzinę. Jednocześnie podświadomie chcąca się zbuntować i żyć po swojemu, bez presji, co przecież jednoznacznie wyraża Helly. Ciągle ubiera maski, dopasowuje się do sztywnych wymagań rodziny i korporacji, nieporadnie udaje Helly na poziomie rozdzielonym. W całym serialu są tylko dwie sceny, kiedy jest prawdziwa i pozbawiona zbroi. Oglądając nagranie CCTV widzi, że jej innie, której odmawia człowieczeństwa, posiada coś, czego ona nie miała przez całe życie - romantyczną relację z drugim człowiekiem. I wreszcie scena w namiocie z Markiem, kiedy mówi, że wstydzi się tego, kim jest na zewnątrz - to nie było udawanie Helly, tylko szczere wyznanie przed mężczyzną, który oferuje jej bezwarunkową miłość.
Moja predykcja - szykuje się gruby redemption arc. Jednak biorąc pod uwagę jaki ciężar dźwiga na sobie Helena będąc dziedziczką Eaganów, oraz zapisane w podświadomości skłonności autodestrukcyjne, mam wrażenie, że na stałe wyłączy siebie, pozwalając żyć Helly.
Powtarzam się, ale Britt Lower zasługuje na deszcz nagród.
Z innej beki - Burt to chyba wtyka Lumona, nastawiona na odwrócenie uwagi Irvinga.
21-02-2025, 11:28
Stały bywalec
Liczba postów: 8,912
Liczba wątków: 26
Burt może być
twórcą czipa, nadal zostaję przy tym, że on nie był rozdzielony i jest kimś ważnym w Lumon, zaprosił Irvinga na kolację do siebie aby Drummond mógł przeszukać mieszkanie
mam tylko nadzieję, że koniec końców praca w Lumon to nie będzie żadna symulacja bo to co do tej pory widzieliśmy w Lumon temu zaprzecza
22-02-2025, 20:12
Stały bywalec
Liczba postów: 4,437
Liczba wątków: 8
Odcinek siódmy był niezwykle hajpowany, jako najważniejszy i najlepszy do tej pory. I faktycznie, jest to najlepiej zmontowany i nakręcony odcinek od S02E02, co nie powinno dziwić, bo jest to reżyserski debiut Jessiki Lee Gagné, która odpowiada za zdjęcia.
Przez pół odcinka widzimy retrospekcje życia Marka i Gemmy, sielanki, załamanej przez problemy z zajściem w ciążę. Drugie pół to życie Gemmy na poziomie testowym. Co ciekawe, jest w pełni świadoma i ciągle myśli o Marku, ale jest nieustannie wystawiana na kolejne eksperymenty.
Wszystko wskazuje na to, że Gemma została wciągnięta do Lumona przez zgłoszenie się do programu leczenia niepłodności, następnie jej śmierć sfingowano, a ją samą uwięziono. Gemma ubiera różne kostiumy i wchodzi do pomieszczeń nazywających się tak, jak pliki, które rafinuje Mark. W każdym pomieszczeniu przełącza się na inną świadomość, jest wielokrotnie rozdzielona. Wewnątrz jest obiektem eksperymentów psychologicznych badający reakcje na nieprzyjemne zdarzenia. Wizyta u dentysty, turbulencje w samolocie, pisanie setek listów do upadłego. Ostatnim pomieszczeniem, w którym Gemma jeszcze nie była, nazywa się Cold Harbor. Jeśli miałbym coś podejrzewać, to tam spotka ją doświadczenie podobne do śmierci.
Zastanawiające jest to, co próbuje osiągnąć Lumon. Chip, który działa nie tylko w pracy, ale w każdym nieprzyjemnym aspekcie życia? Czy rafinacja to usuwanie z podświadomości odczuć, które przechodzą z innie na outie?
Do tego na poziomie testowym pojawiają się rafinerzy wyglądacy bardzo podobnie do głównych bohaterów, łącznie z budową ciała i kolorem włosów, którzy też siedzą przy komputerach i monitorują ich postępy.
Sytuacja Gemmy ewidetnie jest tragiczna a dodatkowo nie do końca wiemy, co zostało ze starego Marka po przyspieszonej reintegracji. Przypominając to, co mówił Petey w pierwszym sezonie, życie innie Marka rozciągnie się na całość życia outie. Pobudka na stole konferencyjnym wydaje się być tak odległa jak dzieciństwo, a uczucie do Helly R. będą trwać równie długo, co do Gemmy.
Tak czy siak, nie widzę pozytywnej przyszłości dla żony Marka. Szczególnie, kiedy twórcy tak mocno starają się, żeby Helly R była najfajniejszą dziewczyną z serialu ostatnich lat.
28-02-2025, 11:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2025, 11:28 przez Huntersky.)
Stały bywalec
Liczba postów: 8,912
Liczba wątków: 26
bardzo dobry odcinek, dużo powiedział i fajnie, że już 7
Hunterski a co z tym Rickenem (mąż siostry Marka) - nie podoba mi się typ w tym odcinku, przy wspólnym obiedzie mówi o jakiejś wyprawie z Markiem
Mark dopytuje dlaczego - bo Ricken chce go bliżej poznać, bo mało czasu ze sobą spędzają
no i przy tym samym obiedzie pada słowo "rafinacja" - Ricken mówi, że można rafinować mocz, wodę aby doświadczać piękna natury, w dodatku Ricken jest autorem tej książki i wygląda jakby był bratem Drummonda, to chyba już wskazówka dla widza, że rafinacja w Lumon to grzebanie w umyśle i cechach człowieka co było już trochę wiadomo wcześniej w tym sezonie
co do reszty odcinka
początkowo myślałem, że Gemma faktycznie miała wypadek i ją po prostu sklonowali, odtworzyli świadomość pamięć ale teraz faktycznie wychodzi na to, że poprzez ten program leczenia niepłodności ją wciągnęli do Lumon
weszła nie do tej windy co powinna, już sam sygnał dźwiękowy windy wskazywał, że zostanie rozdzielona i na kolejne piętro wjedzie jej alterka
sygnał windy też dużo mówi, w poprzednich odcinkach zdradził właśnie, że to Helena wjeżdżała na piętro bo nie było charakterystycznego sygnału dźwiękowego
jak ona chyba pisała te kartki świąteczne to była ikona, sygnatura kozy na tej kartce - może faktycznie te kozy były klonowane i później zaczęli klonować ludzi?
teraz na gorąco to uważam, że mogli dać na koniec sezonu tę ucieczkę Gemmy, wchodzi do windy, rozdzielenie, wychodzi pani Casey, ciemny korytarz widzi Milchicka który każe jej się cofnąć do windy - widz znowu by został z dobrym zakończeniem, że Gemmie nie udało się uciec, Gemma nie była świadoma, że w windzie będzie rozdzielona
28-02-2025, 15:09
Red Crow
Liczba postów: 12,665
Liczba wątków: 50
Imponujący debiut reżyserski a przy tym chyba najlepszy, zdecydowanie najbardziej emocjonalny odcinek sezonu. Świetna robota. Byłem pod wrażeniem jak wiele udało się tutaj przekazać tylko i wyłącznie z pomocą obrazu.
Ogolnie chyba od czasu "Mr. Robot" nie było w telewizji tak dobrze wyglądającego serialu którego wizualia ściśle korespondują (i znakomicie sie uzupełniają) z opowiadana historia.
28-02-2025, 15:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-02-2025, 15:25 przez nawrocki.)
|