Filmy Disneya / Pixara
(25-02-2025, 22:28)Pelivaron napisał(a): Obejrzałem sobie dwa pierwsze odcinki tego nowego serialu Pixara "Win or Lose". I mam w sumie szczękę na podłodze bo "Inside out" przy tym wydaje się turbo letnią bają. Pixar bierze się za rzeczy, które nadają się na grubą terapię.

W pierwszym odcinku mamy małą dziewczynkę, której ojciec jest trenerem szkolnej drużyny softballowej. Ona niestety nie ma zbyt dużego skilla i tutaj rodzi się trauma - rozczarowanie samym sobą, obawy i świadomość, że niespełniamy oczekiwań rodzica, który nawet nas nie zauważa. W ogóle trauma pod postacią małej kropelki zmienia się z czasem wielki bagaż, który nosimy i w pewnym momencie zaczyna nas przygniatać.
W drugim odcinku jest koleś, który z początku myślałem, że będzie patologicznym perfekcjonistą, ale finalnie okazuje się, że on po prostu w ten sposób chowa się za metaforyczną zbroją, która także jest przedstawiona dosłownie. Koleś zrywa z dziewczyną bo boi się odrzucenia, tego, że to ona zerwie pierwsza.

Jestem w potęznym szoku, jak te poszczególne odcinki się kończą, bo to jest naprawdę bolesne i mocne. Każdy z nas ma traumy - jedyni są tego świadomi, drudzy nie i tak naprawdę od tego zależy też w jaki sposób ten serial zostanie odebrany. Jestem bardzo ciekawy kolejnych historyjek i wydarzeń z perspektywy różnych postaci.

Dla mnie na razie taka dobra 8/10.


Miałem odpuścić serial, bo spodziewałem się kina sportowego pełnego klisz (no i w ogóle nie jara mnie softball), ale po Twoim tekście nadrobiłem całość. No i zgadzam się z opinią, każdy odcinek to opowieść o jakiejś traumie, nie tylko wśród dzieci, ale też dorosłych. Bardzo dobra rzecz od początku do końca.

Odpowiedz
Jako koneser dobrego kina postanowiłem wybrać się do kina i zaliczyć Śnieżkę. W sensie ten nowy film Disneya, a nie że prawdziwa Śnieżkę. I cóż, nie zawiodlem się. Disney dostarcza kino wielkie, kino epickie, zapadające w pamięc, które tylko potwierdza jak bardzo świat potrzebuje nowych wersji filmów animowanych wytwórni Pana Walta a postaci aktorskich interpretacji.

Zegler w roli tytułowej prezentuje niebywałą charyzmę kreując postać, której chce się kibicować, czuć determinację w jej czynach, chęć szerzenia dobra na świecie i w ogóle nie widać żeby robiła dziwne rzeczy twarzą, takie jak wykręcanie szczęki w trakcie śpiewania. Do tego jest zjawiskowo piękna, a w niebieskim jej do twarzy plus podkreśla jej śnieżna karnację. Gadot co prawda nie tak ładna jak Zegler, tworzy pełnokrwisty czarny charakter który może zapisać się w annałach jako najważniejszy w historii Disneya. Strach się bać. Jest demoniczna a jej spiew jest taki że uszy krwawią że strachu.

Zresztą Snieżka to nie tylko trzymające w napięciu widowisko fantasy ale także świetny musical z piosenkami które będą pewnie biły rekordy na Spotify. Tegoroczne wrapped na Spoti pewnie będą pełne piosenek właśnie z tego filmu. Ludzie od Wicked mogą się uczyć i niech lepiej nie wypuszczają sequela w tym roku bo po Śnieżce i tak nikt nie pójdzie.

Dynamiczny montaż który oczywiście pięknie łączy ze sobą kolejne sekwencje i te efekty specjalnie. Widać w tym budżet - zapomnijcie o robotach z Transow, Cezarze z Genezy i kosmitach z Dystryktu. Na horyzoncie pojawił się nowy król a w zasadzie jest ich siedmiu. Teraz rozumiem dlaczego nie zatrudniono aktorów do ról krasnoludków. Co więcej - ostatni raz tak dobrze zgraną ekipę bohaterów widziałem chyba przy okazji premiery Avengers Whedona.
Zwierzaki także prezentują się jak żywe, Disney zrobił chyba napad na zoo

Generalnie byłem sceptycznie nastawiony ale Disney pokazał że jak ma się fajny pomysł na odświeżenie klasycznej historii to warto dać szansę. Idźcie do kina, wspierajmy dobre kino.

We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(21-03-2025, 14:14)Pelivaron napisał(a): W sensie ten nowy film Disneya, a nie że prawdziwa Śnieżkę.
Masz szczęście. Śnieżka ma 14 lat i ciupa jest gwarantowana.

Odpowiedz
Film jest tak dobry, więc aby nie ośmieszac klasyków kina, które do tej pory nazywano arcydziełami, IMDb ukryło ocenę filmu Śnieżka.

LOL
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(21-03-2025, 14:14)Pelivaron napisał(a): Gadot co prawda nie tak ładna jak Zegler, tworzy pełnokrwisty czarny charakter który może zapisać się w annałach jako najważniejszy w historii Disneya.

Koleżeńska uwaga na przyszłość: wyrażenie "czarny charakter" jest rasistowskie i powoduje nienawiść. Zalecam więc używać wyrażenia "afroamerykański charakter". 

Odpowiedz
(21-03-2025, 16:01)Żółte Krzesło napisał(a):
(21-03-2025, 14:14)Pelivaron napisał(a): Gadot co prawda nie tak ładna jak Zegler, tworzy pełnokrwisty czarny charakter który może zapisać się w annałach jako najważniejszy w historii Disneya.

Koleżeńska uwaga na przyszłość: wyrażenie "czarny charakter" jest rasistowskie i powoduje nienawiść. Zalecam więc używać wyrażenia "afroamerykański charakter". 

"Kolorowy charakter"

DIsney powinien jebać ten hejt, który się pojawił na poczatku i zrobić tego Woke Mostera, którego planowali od początku z silną feminą, wielorasowymi krasnalami, brakiem książula itd itp. Film były chujowy, ale jakiś. A takto jest chujowy i nijaki :D

Ewidentnie dograli coś na boku, dokleili i wyszło coś tak złego, że jak na standardy disneya i ich live-action jest to wyjątkowe.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Eee, nie - lepiej napisać po prostu skrajny prawicowiec i/lub reprezentant patriarchatu :]

A za powyższą reckę propsy.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(21-03-2025, 15:52)Pelivaron napisał(a): Film jest tak dobry, więc aby nie ośmieszac klasyków kina, które do tej pory nazywano arcydziełami, IMDb ukryło ocenę filmu Śnieżka.

LOL

Jak to? Te wszystkie kurvy już sie nawet nie kryją?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(21-03-2025, 16:10)Pelivaron napisał(a): DIsney powinien jebać ten hejt, który się pojawił na poczatku i zrobić tego Woke Mostera, którego planowali od początku z silną feminą, wielorasowymi krasnalami, brakiem książula itd itp. Film były chujowy, ale jakiś. A takto jest chujowy i nijaki :D

A czytałem na en wiki, że Śnieżka nadal ma love interesta, którego zna krótko, tyle że jest nim jakiś wodzu ruchu oporu (i ma bandę, która była na początku brana przez zastępstwo krasnali, gdy wyciekły foty z planu), a nie królewicz. I też ją całuje, również bez zgody.

I widzę, że zerżnęli fabułę z Królewny Śnieżki i Łowcy, bo tam królowa robi z królestwa dystopię i na końcu jest bitwa (z tą różnica że Królewna Śnieżka i Łowca to był całkiem fajny film).

Odpowiedz
(21-03-2025, 16:28)OGPUEE napisał(a): z tą różnica że Królewna Śnieżka i Łowca to był całkiem fajny film.

W którym wymiarze? :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
W naszym, ale nie wiem jak oficjalnie się nazywa :). I w porównaniu z obecną woke'ozą tamten film zyskuje, bo przypomina quasi-średniowieczną Europę, a nie XXI-wieczne USA (tylko jeden nie-biały mignął mi w tle), Śnieżka nie jest uberfeminą (a lekcje kozactwa otrzymuje od samca alfa). I nawet jest modlitwa, co podejrzewam że w tym disneyowskim rimejku nie ma (Pelivaron, potwierdź). EDIT: No i tam Śnieżka jest biała jak śnieg zamiast stosować fikołki ;).

Odpowiedz
Plus krasnoludki są grane przez "normalnych" a do tego zajebistych aktorów i mają fajny dizajn, coś nie do pomyślenia obecnie :)



The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
No w bezpośrednim porównaniu to pewnie tak, ale sam w sobie to nie był jakiś wybitny seans. No i tam też Śnieżkę gra ktoś, kto nie powinien :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(21-03-2025, 16:42)OGPUEE napisał(a): W naszym, ale nie wiem jak oficjalnie się nazywa :). I w porównaniu z obecną woke'ozą tamten film zyskuje, bo przypomina quasi-średniowieczną Europę, a nie XXI-wieczne USA (tylko jeden nie-biały mignął mi w tle), Śnieżka nie jest uberfeminą (a jego kozactwa otrzymuje od samca alfa). I nawet jest modlitwa, co podejrzewam że w tym disneyowskim rimejku nie ma (Pelivaron, potwierdź).

Nie pamiętam żadnej modlitwy. I potwierdzam że w tym filmie księciem jest łotrzyk.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Wizualnie jest to też przyjemny film, a na końcu przygrywa zajebisty kawałek od Florence Welch

http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
(21-03-2025, 16:45)slepy51 napisał(a): Do tego krasnoludki są grane przez "normalnych" aktorów i mają fajny dizajn, coś nie do pomyślenia obecnie :)

A propo najnowszych krasnoludów:

(28-10-2023, 14:43)OGPUEE napisał(a): Będę się śmiał, jeśli przy mocapie (przypomnę, że Rob Bottin przy Legendzie bez problemu stworzył realistyczne krasnale przy pomocy zwykłej charakteryzacji) zatrudnili ludzi normalnego wzrostu.
A jednak zatrudnili. Lepiej, aktorzy głosowi, prócz Klebby, są też normalnego wzrostu.
[Obrazek: 200w.gif?cid=6c09b952cw0ogsycuno564c79e8...w.gif&ct=g]

Więc już na starcie ten film powinien polec w box-offisie, bo to naprawdę regres względem poprzednich aktorskich ekranizacji Śnieżki, gdzie krasnoludki grali niskorośli (nie mówiąc o podobnych fantasy z krasnalami typu Willow czy Legenda).

Przy okazji musiałbym powtórzyć Mirror, Mirror, bo też było dobrą adaptacją, gdzie woke-elementy wyszły zgrabnie i naturalnie.

Odpowiedz
(21-03-2025, 16:54)Corn napisał(a): Wizualnie jest to też przyjemny film, a na końcu przygrywa zajebisty kawałek od Florence Welch

No wizualnie - poza tym, że mocno szaro-bury - to był ok. Dźwiękowo też, bo cały soundtrack był spoko. Niemniej fabularnie to była taka sobie buła, w której brzydka Śnieżka w 5 sekund od pobudki i za pomocą mdłej przemowy porywa za sobą całe tłumy gierojów :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(21-03-2025, 16:10)Pelivaron napisał(a): wielorasowymi krasnalami,

Ja tylko przypomnę, że to zostało wysnute na podstawie jakiegoś zdjęcia - i nadal chyba nie wiadome jest jego pochodzenie i autentyczność.

Z jakichś przecieków wynikało natomiast, że Krasnale od początku projektu przewidziane były jako twory CGI.



Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Akurat autentyczność tegoż zdjęcia zostało potwierdzone przez Disneya. I okazuje się, że te osoby na zdjęciu to były nowe postacie służące za ekipę obiektu miłosnego Śnieżki (który jest jakimś Monsieur Hoodem).

Odpowiedz
Na festiwalu Timeless w Warszawie będzie pokaz "Zakochanego kundla" z taśmy 35mm, wersja z dubbingiem polskim Kaliny Jędrusik i Wieńczysława Glińskiego

Chyba spoko sprawa dla fanów
.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Filmy Dona Blutha OGPUEE 29 8,139 29-03-2026, 17:59
Ostatni post: OGPUEE
  Seriale Disneya OGPUEE 187 44,851 10-02-2024, 14:39
Ostatni post: OGPUEE
  Luca (2021) - animacja Pixara Pelivaron 2 1,922 08-07-2021, 15:13
Ostatni post: yacajackowski
  UP czyli kolejne niesamowite dzieło PIXARA? Danus 77 24,691 19-02-2021, 16:07
Ostatni post: Kryst_007
  Krótkometrażówki Pixara! Maik 5 4,362 11-05-2019, 14:02
Ostatni post: Pehov
  The Good Dinosaur (2015) - Dinuś od Pixara Lawrence 22 11,588 30-07-2016, 11:54
Ostatni post: Mierzwiak
  Filmy Suzie Templeton Negrin 2 2,994 27-02-2008, 15:16
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości