Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Cytat:Właśnie Mental, czepiasz się Camerona za finał Aliens, a do tego podchodzisz raczej pobłażliwie.
czepiam się, bom czepialski:)
Cytat:Stawiam go na 4 miejscu na liście filmów Verhoevena, za Robocopem, Pamięcią i Żołnierzami.
a basic instinct widziałeś? a showgirls? a flesh and blood? a black book?
27-12-2008, 19:29
(+) (+)
Liczba postów: 1,590
Liczba wątków: 19
Widziałem, a Showgirls kilka dni temu, po raz 2 w życiu:) Nadal mnie nie przekonał że jest dobrym filmem, ale że jest złym i głupim też jednoznacznie powiedzieć nie mogę. Dalej lista wygląda tak:
5. Black Book
6. Basic Instinct
7. Showgirls
Więcej nie widziałem, Flesh+Blood czeka w kolejce, czuję w kościach że mi się spodoba. Generalnie to koleś ma u mnie szacuneczek, podoba mi się jego podejście do przemocy, w ogóle fajnie się to ogląda jak taki dziadziunio z uśmiechem na twarzy mówi że lubi pokazywać przemoc:) Mianowicie podobało mi się jak w dodatkach na dvd z którymś filmem powiedział że jak się pokazuje przemoc to trzeba pokazać również jej skutki.
27-12-2008, 19:44
.
Liczba postów: 27,497
Liczba wątków: 60
Cytat:oglądałeś wersje uncut? te z full wypas gwałtem?:)
No właśnie nie :/ dowiedziałem się o jej istnieniu jak już zassałem normalną wersję, ale nadrobiłem tą zaległość i ową scenę obejrzałem - świetna jest, szkoda, że nie weszła do normalnego montażu, bo wcale jakiegoś wielkiego hardcore`u w niej nie ma, a czyniłaby po prostu film bardziej spójnym i konsekwentnym - macanego cycka tej innej lasi też mógł Verhoeven nie pokazywać, ale pokazał i chwała mu przynajmniej za to.
Tragiczna to wcale nie za duże słowo. W porównaniu do calego filmu taka właśnie jest końcówka, gdyby przyjąć miarę zwykłą, blockbusterową to jest po prostu średnia.
Z Verhoevena widziałem tylko Nagi instynkt, Ropocopa, Black Book no i Hollow mana i nie wiem co najlepsze. Pierwsze trzy są 9/10, Hollow 7/10 za końcówkę(wiem, surowy jestem, no ale to w sumie nie "moje" filmy, a oglądam bo są po prostu świetne).
27-12-2008, 19:45
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
hannibal napisał(a):ale że jest złym i głupim też jednoznacznie powiedzieć nie mogę.
to dobrze, bo powiedzieć o showgirls, że jest filmem głupim to trochę tak, jakby powiedzieć o milczeniu owiec, że jest kinem familijnym.
Cytat:fajnie się to ogląda jak taki dziadziunio z uśmiechem na twarzy mówi że lubi pokazywać przemoc:)
najbardziej u Verhoevena - prócz rzecz oczywista czad-filmografii - lubię jego podejście do kina. taki przykładzik pierwszy z brzegu: przed nakręceniem sceny egzekucji Murphy'ego Król założył sobie, że nakręci najbrutalniejszą scenę, jaką widziało kino mainstreamowe. nie wynikam teraz, czy mu się powiodło czy tez nie. to w sumie nieistotne. ważna jest sama filozofia życiowa, a tę Król posiada bardzo wyklarowaną:)
simek napisał(a):wcale jakiegoś wielkiego hardcore`u w niej nie ma
simek, simek, za takie "hardcory" dewoty z MPAA rozdają certyfikaty NC-17. dla ciebie to żaden hardcore, ale dla nich to przegięcia pały i powód do banowania filmu w kinach.
27-12-2008, 20:07
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,116
Liczba wątków: 67
Mental - tym razem argumentów nie masz, bo po prostu nie możesz ich mieć. Hollow Men to film idiotyczny właśnie przez swoje ostatnie 20 minut :)
27-12-2008, 21:44
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
hollow man to film idiotyczny przez 120 minut:)
aliens camerona zaczyna być idiotyczny dopiero pod koniec (ostatnie 20 minut).
na tym polega różnica.
końcówka hollow mana nie rożni się tym od reszty filmu, że jest od niego bardziej lub mniej kretyńska.
rożni się tym, że została ewidentnie "wygładzona" na potrzeby hollywoodzkiego blockbustera.
to wszystko.
pytanie, co gorsze: zrobić z genialnego filmu SF idiotyczną nawalankę w najgorszym hollywoodzkim stylu czy zakończyć idiotyczny film idiotycznie prostacką rozpierduchą (też w najgorszym hollywoodzkim stylu)?
27-12-2008, 23:23
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Na tej samej zasadzie co ty bronisz Hollow Mana ja mogę stanąć w obronie TDK i powiedzieć że finał różni się od reszty filmu tylko tym że został złagodzony (czytaj: zakładnicy i ludzie na barce nie zginęli), poza tym jest taki sam jak reszta filmu.
Nie masz argumentów na obronę końcówki HM bo i obronić się jej nie da. A że jest równie kretyńska co reszta filmu? Nieważne. Nie zmienia to faktu że została spieprzona.
28-12-2008, 00:12
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
"złagodzony" w stosunku do czego? do "łagodnej" całej reszty?
Cytat:Nie masz argumentów na obronę końcówki HM i tyle.
nie mam i wcale sie z tym nie kryje:) końcówka HM jest najbardziej sadystycznym kawałkiem hollow mana (najbardziej brutalnym i krwawym), ale niestety również i najgłupszym. z jednej strony verhoeven zaszalał, jeśli chodzi o wizualne rozpasanie, z drugiej osłabił wymowę filmu. osobiście wolałbym, żeby docisnął pedał do oporu w sprawach ważniejszych, tj. światopoglądowych. choć patrząc na to od strony dramaturgicznej nie wiem, na czym miałoby polegać owo dociskanie pedału w sprawach światopoglądowych? że niby Sebastian miałby wygrać i pozabijać resztę załogi? bezsensu. Król powiedział, co chciał powiedzieć i zakończył spektakl krwawą łaźnią. kocham go:)
28-12-2008, 00:21
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
hmmm, co jest idiotycznego w ostatnich 20 minutach Aliens?
28-12-2008, 00:22
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
powyższy wpis do wykasowania.
28-12-2008, 00:22
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Hollow Mana nie widziałem, ALE :) jeżeli wszystko jest równie idiotyczne co końcówka to chyba lepiej niż w TDK, w którym Nolan przeczy sam sobie (końcówka-motyw z gorylami mafioza)?
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
28-12-2008, 00:22
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
hollow man jest idiotyczny tylko i wyłącznie na poziomie tego, co najbardziej oczywiste, czyli przebiegu wydarzeń. podskórna wymowa filmu idiotyczna już nie jest. najlepszym dowodem na to jest prosty fakt: hollow man to blockbuster w pewnym sensie wyjątkowy - drugiego takiego nie znajdziecie na przestrzeni ostatnich 15 lat.
28-12-2008, 00:27
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
Cytat:powyższy wpis do wykasowania.
sorry mental ale może mnie oświecisz, co jest tak bardzo idiotycznego w ostatnich dwudziestu minutach Aliensów? bo nie kumam
28-12-2008, 00:27
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Mental napisał(a):nie mam i wcale sie z tym nie kryje:) końcówka HM jest najbardziej sadystycznym kawałkiem hollow mana (najbardziej brutalnym i krwawym), ale niestety również i najgłupszym. z jednej strony verhoeven zaszalał, jeśli chodzi o wizualne rozpasanie, z drugiej osłabił wymowę filmu. osobiście wolałbym, żeby docisnął pedał do oporu w sprawach ważniejszych, tj. światopoglądowych. choć patrząc na to od strony dramaturgicznej nie wiem, na czym miałoby polegać owo dociskanie pedału w sprawach światopoglądowych? że niby Sebastian miałby wygrać i pozabijać resztę załogi? bezsensu. Król powiedział, co chciał powiedzieć i zakończył spektakl krwawą łaźnią. kocham go:)
Innymi słowy zaprzeczyłeś sam sobie jakoby było to wygładzone.
Żeby było jasne: tak, uważam że końcówka Hollow Mana jest spieprzona. Nie, nie przeszkadza mi to.
Za 5 minut włączam dir cut :)
28-12-2008, 00:40
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
ok dzięki, teraz już nie lubię Camerona i Aliens. tylko skoro głupotą było ratowanie małej dziewczynki z tykającą bombą atomową nad głową, to czemu głupotą nie było skoczenie do wielkiego pieca w celu ratowania świata od wstrętnych obcych, skoro można było wyciągnąć z siebie małego drania i żyć szczęśliwie, mieć dzieci, mając tylko w dupie niecne plany korporacji.
offtopic off
28-12-2008, 00:46
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Mierzwiak napisał(a):Innymi słowy zaprzeczyłeś sam sobie jakoby było to wygładzone.
bo moim zdaniem (przypominam, że to simek sprowokował tę dyskusję) końcówka hollow mana nie jest "wygładzona". jest... prostacka. wielka rozpierducha, wybuchy, walka nad przepaścią... to wszystko zbyt proste i oczywiste, niewarte analizowania. w tym sensie tak, finał HM został spieprzony i to sromotnie.
wanna_cut napisał(a):to czemu głupotą nie było skoczenie do wielkiego pieca w celu ratowania świata od wstrętnych obcych, skoro można było wyciągnąć z siebie małego drania i żyć szczęśliwie, mieć dzieci, mając tylko w dupie niecne plany korporacji.
rozumiem, że to taki błyskotliwy żarcik na zakończenie roku?
28-12-2008, 00:48
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
taka ironia na zasadzie hollow mana
28-12-2008, 00:51
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
wiem, że nie powinienem kalać tego topicu wspomnieniami o sequelu, ale co tam. kilka tygodni temu miałem nieprzyjemność obejrzeć to wiekopomne dzieło kinematografii.
w krótkich słowach: fabuła hollow mana 2 (aż dziw bierze, że twórcy nie pokusili sie o jakiś oryginalny podtytuł w rodzaju: Powrót Człowieka Widmo albo Zemsta Niewidzialnego Człowieka), nawet jak na produkcję niskobudżetową, której jedyną ambicją jest dolna półka wypożyczalni dvd lub przykrywka pod kolejne porno, nie iskrzy zanadto oryginalnością. oto bowiem amerykański marines, wykiwany przez swoich dowódców podczas zabaw i eksperymentów z niewidzialnością, powraca mordując wojskowych. żeby heca była większa, nie daje również spokoju odpowiedzialnej za eksperyment pani naukowiec. jest jeszcze szlachetny policjant, który żenująco dopełnia pisany przez jakiegoś niedorozwoja scenariusz. jedyną inicjatywą twórców są nagie piersi (uwaga: pierwsze już w drugiej minucie i łatwo je przegapić, wystarczy ziewnąć) oraz chlapanie czerwoną farbą podczas mało wyszukanych scen przemocy, które nawet w najlepszych swoich momentach nie są w stanie dorównać perwersjom Króla z pierwowozru-rimejku. na domiar złego w jednej z ról wiodących występuje wybitny aktor amerykański, kiedyś podobno znany i lubiany Christian Slater. jego ryj widać na ekranie przez niespełna 3 minuty. dobre i to.
straight-to-torrent
28-12-2008, 01:08
(+) (+)
Liczba postów: 1,590
Liczba wątków: 19
Zastanawiałem się kiedyś czy by tego nie ściągnąć, ale pomyślałem sobie: to musi być niezłe gówno.
Ja to mam nosa:)
28-12-2008, 01:51
|