Filmy Disneya / Pixara
Ludzie tym razem się nabrali, budżet 100 milionów, prognozy na miarę inside out 2.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Nie wiem skąd wytrzasnąłeś informację o wywaleniu Ohany i Elvisa ale mylisz się, akurat to zostawili, niemal dokładnie tak jak było w oryginale.

Największe zmiany to

SPOILERY


- brak kapitana Gantu

- Jamba nie przechodzi przemiany i do końca pozostaje złolem

- Pleakley w oryginale był naiwnym, ale oddanym sprawie ekspertem. A tu zrobili z niego klauna, który macha ciągle rękami i chciałby tylko wszystkich przytulać

- Jamba i Pleakley większość czasu pojawiają się jako klony ludzi, by nie zostać wykrytym jako kosmici. Świetnie wypada tu zwłaszcza Billy Magnussen w roli Pleakleya

- Cobra Bąbel to już nie kurator tylko agent specjalny

- dodano postać kuratorki, którą gra Tia Carrere

- dodano postać starszej pani, która jest sąsiadką Lilo i Nani, i pomaga im w codziennych sprawach

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
(27-05-2025, 13:11)Pitero napisał(a): Nie wiem skąd wytrzasnąłeś informację o wywaleniu Ohany i Elvisa ale mylisz się, akurat to zostawili, niemal dokładnie tak jak było w oryginale.

Ja byłem dzisaij w kinie i slowo "ohana" w najważniejszy momencie nie pada :) Animacja, która swoją drogą nie jest dla mnie niczym nadwyczajnym - takie wymuszone 7/10, obejrzałem wczoraj, nie widziałem za dzieciaka, więc nie działa na mnie w tym wypadku sentyment - działa emocjonalnie tylko w jednym momencie, jak Stitch wypowiada to słowo. W filmie tego nie mówi, więc lipa ;) Sceny Stitcha przebranego jako Elvis też nie ma. Także lipa po raz drugi :)

Niestety film jest oczywiście słabszy od filmu animowanego. Duet Jamba i Pleakley to dno niesamowite - w animacji byli w sumie mega fajni, tak tutaj są totalnie wkurwiający. W ogóle pomysł, aby "przebrać" ich za ludzi też nietrafiony - może dlaczego, że wybrali ciulowych aktorów do tego - niestety, ale Billy Magnussen irytuje mnie swoją mordą, a Zach Galifianakis nie pasuje do takiej roli i jest strasznie denny.

Stitch jest za to fajny, chyba nieco bardziej pierdzielnięty niż ten animowany. Mam wrażenie, że robi jeszcze więcej chaosu i to jest spoko. I w zasadzie to tyle bo to taki całkowicie bezpieczny i bezjajeczny remake Disneya, który ani grzeje, ani ziębi. Już bardziej podobał mi się ten prequel o Mufasie niż to.

I "maszerownie" po dnie oceanu przez siostrę głównej bohaterki strasznie debilne. Nawet jak na standary tego, że mamy tutaj remake animacji o kosmicie. No, ale trzeba jej oddać, że fajna z niej dupeczka :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(27-05-2025, 15:36)Pelivaron napisał(a): działa emocjonalnie tylko w jednym momencie, jak Stitch wypowiada to słowo.

Ej, a "zgu-bi-łem się"? :|
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
W 2027 roku bedzie kolejny Pixar, od rezysera Luci. Ma zostac zastosowany styl imitujacy farbe
https://www.hynerd.it/gatto-film-pixar-italia-uscira-2027/

[Obrazek: gatto-il-nuovo-film-pixar-ambientato-in-...jpg?w=1920]

Odpowiedz
Już gdzieś to pisałem, że wygląda jakby w Pixarze pozazdrościli sukcesu Flow.

Odpowiedz
Na obrazku widze najpiękniejsze miasto świata? Biere w ciemno!
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Bardzo fajna ta grafika. Mam nadzieję, że nie będą już kombinować ze stylem animacji.


I szkoda tylko, że Kot będzie głównym bohaterem. Wolałbym coś z psami. Może Anderson powinien podjąć kolejny raz ten temat :/

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
W sumie dobrze, że kot. Te wspaniałe zwierzęta zostały tak doszczętnie upodlone w produkcjach dla dzieci, że zasługują na odzyskanie dobrego imienia.

Odpowiedz
(14-06-2025, 20:12)zombie001 napisał(a): I szkoda tylko, że Kot będzie głównym bohaterem. Wolałbym coś z psami. Może Anderson powinien podjąć kolejny raz ten temat :/

Wysłane przy użyciu Tapatalka
Niech trzaska animacjami na lewo i prawo :)

A tego nowego Pixara to jestem ciekaw jak im to wyjdzie. Niech też robią

Odpowiedz
Przy okazji inny nowy Pixar:

Odpowiedz
Ej, fajne to. W końcu ciekawie zapowiadająca się oryginalna produkcja Pixara. Elio był niestety strasznie przeciętny, jeden z gorszych Pixarów.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Heh, ale "the message" jest - same baby i czorny. Obstawiam gdzieś wątek białego myśliwego.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz


<3
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Live action Aryskotraci oficjalnie uśpieni:
https://www.dailymail.co.uk/femail/article-15043611/disney-suffers-setback-scraps-remake-classic-aristocats.html

[Obrazek: 9bbc1062026_no_.jpg]

Odpowiedz
Elio (2025)

Kolejna produkcja Pixara skierowana dla całej rodziny, ale to jedna z tych animacji na której uważam, że dzieci będą się dobrze bawić, to nie jest produkcja bardziej dla dorosłych niż dla dzieci, jak niektóre z filmów Pixara np Soul, czy serial Niepokonani. Oczywiście porusza poważne tematy jak śmierć rodziców, niezrozumienie, próbę dogadania się bliskich osób, a przede wszystkim jest to historia o samotności, którą ubrano w kostium kosmiczno ufoludkowy. No i działa, może to nie jest poziom najlepszych filmów Pixara, ale na tyle porządna familijna produkcja, że dzieci i rodzice powinni się dobrze bawić. Ale szczerze ja nic nie słyszałem o tym filmie, dowiedziałem się o nim gdy pojawił się na D+. Disney całkowicie położył kampanie reklamową przez co mało zarobili (budżet 150 mln a zarobili tyle samo czyli wyszli na zero) i dlaczego tak sabotowali ten projekt to nie mam pojęcia. I to jest zaskakujące bo animacje to obok horrorów produkcje które najwięcej zarabiają w kinach. Ocena: 7/10.

Odpowiedz
W związku z organizacją konkursu o Disneyu na konwent nadrobiłem parę pełnometrażówek:

Raya i ostatni smok - pierwsze zaskoczenie to długość filmu. Godzina i 47 minut - długi jak na film dla dzieci. Wreszcie disneyowska protagonistka z nowej ery nie jest adorkable - trochę taka Kitana z Mortal Kombat. Ale nie martwcie się, jest tak postać, czyli smoczyca. Sisu nie jest złą postacią, ale podejrzewam za dużo wzięła z dubbingującej Akwafiny czy jak jej tam. I jest to przyjemnna przygodówka mimo, że przypomina grę komputerową. Także wizualia jak zwykle świetne i piękne kadry. Dobra muzyka i ładne widoczki. I w sumie też ciekawym zabiegiem, że obie płcie smoków wyglądają tak samo i to samce dla odmiany wyglądają kobieco. Z drugiej strony ciągną na dół te wszelakie korporacyjne tropy Myszy - mam wrażenie, że o ile zrobili research w realiach Południowej Azji, tak fryzury u części postaci wydają się za bardzo współczesne i niepasujące do starożytności. Też zwierzęta fantastyczne nie licząc smoków to już wesoła twórczość własna Amerykanów. I o właśnie, Raya musi mieć urocze zwierzątko, MUSI mieć martwą matkę, jest tych sucharów o zaufaniu i przebaczaniu, a i postacie to już tokeny jak rezolutny 10-latek, barbarzyńca o gołębim sercu. I byłoby ciekawej, gdyby niemowlę-złodziej byłoby cały film złe i ja ograniczyłbym do  sceny w Szponie jako mini-bossa, przynajmniej byłoby śmiesznie.   Wzięło mnie z zaskoczenia, iż mała Namaari od początku była zła I tu mam kolejny problem - brak konsekwencji w robieniu zła, bo plemię Szpona kreowano na złych, ale potem porobili, że są być dobrzy i w ogóle. Też przyznam, że jej heel-face turn ma jako takie nogi. Trochę zabrakło ryzyka i
Dubbing OK, ale nie wiem, czemu nikt nie wpadł, by do młodocianych wersji Rayi i Namaari zatrudnić aktorów dziecięcych, zamiast tych samych głosów co dorośli. Mnie to mocno rozpraszało. I ciągłe wtrącanie "sorry/sorki" też nieco wybijało, skoro akcja działa się w starożytności i to fantasy.

Widać, że czegoś tu zabrakło i ten diament był trochę za miało oszlifowany. A szkoda, bo miał potencjał na klasyka.

6-7/10


Nasze magiczne Encanto - w Dzień Niepodległości zamiast oglądać coś polskiego patriotycznie to oglądam coś o Latynosach z Kolumbii. Ale za to z polskim dubbingiem! Fabuła jest sztampowa i przesłanie też oklepane. Tu lepiej poradzono z villainem (tak, jest tu villain i jest nim babcia) i jego późniejszym redemption arciem. No i protagonistka z gatunku adorkable też wypada naturalniej niz w innych tego typu filmach. Byłoby ciekawiej, gdyby Mirabel nie przeszkadzało to, że nie ma jakiejś magicznej mocy i cieszyła się z bycia normalsem. Tak jak nie przejmowała, że pomogła Antoniemu przejść ceremonię. Zaskoczyli mnie z Brunem - juz dawno wiedziałem, że nie jest villainem, ale jego odejście to nie był jakiś wiodący motyw. Scenariusz też jest niedopracowany w wielu kwestiach. Jedna z kuzynek ma supersłuch, który pojawia sie tylko wtedy gdy tak każe scenariusz. I kilka postaci dałoby się wyciąć, bo mało wnosili do fabuły (jak np. kuzyn zmieniający wygląd). I w sumie ciekawiej byłoby, gdyby
 O ile folklor i realia Kolumbii mam wrażenie, że dobrze oddano, tak dziwi mnie, że ojciec i wuj przyjęli nazwiska swoich żon - "Madrigal". Nie mówiąc o tym, że nazwiska w krajach hiszpańskojęzycznych są dwuczłonowe.

Warstwa muzyczna też wpada w ucho i pasują do tematyki. Przy czym piosenka Luisy z tym bitem za bardzo współczesna (paradoksalnie najbardziej mi się podobała). Animacja jest prześliczna i jest na czym zawiesić oko, ale w moim odczuciu ciągnie ten jebany "cutsy style" obowiązujący w aktualnym Disneyu i tutaj najbardziej to razi i najbardziej wygląda jak te wszelkie AI próby prześmiewczych animacji Disneya/Pixara. Co mnie uderzyło, to film ustanowił, że dzieci Abueli to trojaczki, więc dlaczego jedno z nich jest rude, skoro oboje rodziców mają czarne włosy i lekko ciemną karnację? I też dzieci tej rudej i jej czarnego męża (mógł mieć więcej scen, bo to taki fajny sucharowy wujek-śmieszek) otrzymało poziom melaniny tak jak wedle upodobania. Zauważyłem też, że to pierwszy od lat film animowany, gdzie zarysowali koniowi pośladki. Obecnie, nawet w animacji 2D zwierzętom tym daje się najwyżej symboliczną krechę, gdy dawniej bez problemu zady ich (i czasem innym czworonożnym bestiom) były realistycznie oddane i nikt nie srał, że "seksualizowanie i zoofilia". Ja pierdzielę, więcej się rozpisałem na ten temat niż na większości meandrów filmu. Jestem jebnięty.

Polska obsada OK, choć bez szału. Miałem problem z zrozumieniem śpiewanych dialogów i coś tu ewidentnie brakuje. Zresztą słyszałem od innych, że polska wersja jest jedna z gorszych i Encanto zasługiwało na coś jednak lepszego. Sam film nie wiem, czy nadaje się na Oscara za najlepszą animację (podobnie tyczy się Rayi). Mimo wszystko, to było na tyle solidne i kanon animacji Disneya znów udowadnia, że póki co w całym Disneyu to oni wypuszczają najlepsze rzeczy.

7/10


Rogate ranczo - przez długi czas był uznawany za ten jeden z najgorszych filmów kanonu Disneya i pewnie ludzie się zastanawiali, jaki ciekawszy projekt anulowano na rzecz tego. Szczerze? Stał się ofiarą wysokich oczekiwań wobec Disneya i ówczesnego prestiżu wytwórni. Wówczas disneyowska animacja w kinie była wielkim eventem i czymś, co każdy musiał obejrzeć. Nie każdy film musi być epickim Królem lwem czy artystyczną Pocahontas. Wszak za samego Walta i Roya animacje były różnorodne, a czasem wyłącznie robione dla kasy. Styl wizualny nie krzyczy Disney, ale widzę tu duże inspiracje do Pecos Billa, Windwagona Smitha czy tej kreskówki o mnożących się świnkach morskich.

I sam film w sobie - jest całkiem fajny. Na pewno dobre jest to, że to głównie komedia w klimatach Nowych szat króla. Jest parę obligatoryjnych scen smutku, zwłaszcza jak ta jedna montażówka ze smutnym wokalem, ale to nie jakiś tear-jerker i nie dominuje tonu i jest to konsekwentna komedia (jednocześnie unika żenującego, toaletowego humoru). I mimo dziecinnego premise'u jest całkiem sporo podtekstów pod dorosłych. Np. krowy przypadkowo wpadają na... aktorki kabaretu (( ͡° ͜ʖ ͡°)) czy buchaje chcące napastować nasze bohaterki (a te nie mówią "nie"). Jest nawet lekkie naśmiewanie z mniejszości etnicznych, co dziś nie przeszłoby u Myszy. I można docenić antykorporacyjny wydźwięk - bydłokrad okrada ubogich farmerów, by potem wykupywać za zaniżoną cenę ich rancza i na boku robi brudne interesy z jakimś szczurowatym bankierem. I mogłem obejrzeć wcześniej, bo wrzucił bym do mojej perełki o progresywnym Disneyu. Ponieważ mamy w rolach głównych trzy kobiety spełniające test Bechdel i to one rozprawiają się ze złolem bez pomocy ogiera-seksisty. I tymi kobietami są Grażyna, moherka i młódka. Piosenki słabe, nawet jeśli się weźmie pod uwagę, że jodłowanie jest w świecie przedstawionym jest czymś okropnym. A film nie wiedział czy chce musicalowe numery i jukebox w stylu Tarzana. Obsada dubbingu OK, a Wierzbięta poza złośliwym przytykiem w Mustanga z Dzikiej Doliny nie wciskał wierzbiętyzmów. Dykiel w sumie odtwarzała rolę w Znachorze. I momentami brzmiała jak Joanna Wizmur i nawet mam podejrzenia, że Wizmur widziała się w tej roli, ale wtedy prikaz nakazywał osadzanie celebrytów w rolach wiodących.

Niedoceniony to może za duże słowo, ale zdecydowanie otrzymał niezasłużone baty. I oficjalny kanon animacji miał DUŻO gorsze tytuły.

6/10

Odpowiedz
Nie moge z tego:

https://www.youtube.com/shorts/y7zcSGiSHTQ

xD
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
(14-06-2025, 20:11)Pelivaron napisał(a): Na obrazku widze najpiękniejsze miasto świata? Biere w ciemno!

Chodzi o przereklamowaną, śmierdzącą Wenecję?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Filmy Dona Blutha OGPUEE 29 8,138 29-03-2026, 17:59
Ostatni post: OGPUEE
  Seriale Disneya OGPUEE 187 44,848 10-02-2024, 14:39
Ostatni post: OGPUEE
  Luca (2021) - animacja Pixara Pelivaron 2 1,922 08-07-2021, 15:13
Ostatni post: yacajackowski
  UP czyli kolejne niesamowite dzieło PIXARA? Danus 77 24,691 19-02-2021, 16:07
Ostatni post: Kryst_007
  Krótkometrażówki Pixara! Maik 5 4,362 11-05-2019, 14:02
Ostatni post: Pehov
  The Good Dinosaur (2015) - Dinuś od Pixara Lawrence 22 11,588 30-07-2016, 11:54
Ostatni post: Mierzwiak
  Filmy Suzie Templeton Negrin 2 2,994 27-02-2008, 15:16
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości