Mierzwiak napisał(a):Chyba nikt nie pisał, a trailer już nie taki nowy: Fast & Furious - pewnie będzie coś na poziomie pierwszej części, tylko do diabła co ma znaczyć ostatnia scena trailera wyglądająca jak wycinek z jakieś słabej graficznie gry?! http://www.apple.com/trailers/universal/fastandfurious/
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony wygląda to jak przyjemna, lekka rozrywka - nie pójde do kina, ale pewnie kiedyś obejrze, tak jak jedynkę. Tylko ta ostatnia z scena... że fx wyglada w niej słabiutko to inna sprawa. To zwyczajnie szczyt debilizmu.
Don Vito napisał(a):Speed Racer to też kolorowy, radosny kicz, a dobrym filmem raczej nie jest.
Od kiedy Speed Racer jest szablonem według którego oceniamy wszystkie tego typu filmy?
Jak film przypomina Speed Racera, to porównuję go do Speed Racera, proste. A że to wygląda jak skrzyżowanie Speed Racera z Power Rangers, to nie moja wina.
Don Vito napisał(a):Jak film przypomina Speed Racera, to porównuję go do Speed Racera, proste. A że to wygląda jak skrzyżowanie Speed Racera z Power Rangers, to nie moja wina.
No to lepiej jeszcze raz sprawdź nazwisko reżysera.
Cytat:mam nadzieję, że scenariusz będzie chociaż średnio-dobry.
Ta, na pewno.
Nie wiem, ktory z tych zwiastunow jest gorszy: G.I.JOE, Transformerow czy Szybkich i Wscieklych? Zapowiada sie na solidna dawke wakacyjnego, hiciorskiego, plastikowego scierwa...
a najgorsze jest to, ze pośród tych wszystkich świecidełek dla dresów i ogólnie wszelkiej maści półgłówków znalazło się miejsce dla genialnego filmu Michaela Manna. co za ćwok wpadł na pomysł, by premierę Public Enemies ustawić na początek lipca? chyba ten sam co odpowiadał za MV, myśląc, że to będzie pastelowa powtórka z serialu.
Mental napisał(a):a najgorsze jest to, ze pośród tych wszystkich świecidełek dla dresów i ogólnie wszelkiej maści półgłówków znalazło się miejsce dla genialnego filmu Michaela Manna.
ja tam się cholernie cieszę - ćwoki, dresy i inne gówna publiczne będą walić na ww ścierwa, a ja w świętym spokoju będę mógł obejrzeć nowego Manna 8)
Blockbustery to już standard. O dziwo najciekawiej spośród tej papki wygląda nowy Terminator. TF'ów obejrzę, bo to typowe widowisko obraz-dźwięk. Public Enemies to i tak must-see tego lata.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
Moim zdaniem "G.I. Joe" to będzie Wydarzenie. Gdzie tam "kaka roku". Naprawdę za mało powiedziane. Właściwie od pierwszych sygnałów o tym projekcie, od pierwszych fotografii, miałem coraz silniejsze wrażenie, że będzie to nowa jakoś w kategorii Złych Filmów. Wątpię, żebym wydał na to pieniądze, ale przyznaję: jestem ciekaw. To będzie katastrofa, od której ciężko będzie oderwać wzrok ;)
dresy, ćwoki i takie tam pójdą też na pewno na Public Enemies. przecież jak lud zobaczy Deppa z karabinem to murowane kolejki do kin będą. następnym punktem będzie masowe narzekanie, że Depp nie tańczy jako fryzjer, że nie ma dużo dziwnych spinek we włosach itd
też jestem ciekaw, czemu PE jest akurat w letnim sezonie