The Last Boy Scout (reż. Tony Scott)
#21
Cytat:Damon Wayans



Z tym kolesiem to ciekawa sprawa jest, bo umie zagrać poważną, praktycznie dramatyczną rolę, a na co dzień paraduje w debilnym sitcomie. Pochwalić.

Odpowiedz
#22
winien jestem małe sprostowanie. w ostatnim poście napisałem, cytuje: the last boy scout stanowi największe aktorskie osiągnięcie bruce'a willisa, który konsekwentnie gra tę samą postać, podobnie jak w szklanych pułapkach 1-3 - postać mrukliwego, wyrażającego swoje one-linerowe mądrości z charakterystycznym skrzywieniem ryja, zapijaczonego i znękanego życiem twardziela.

no właśnie, że nie podobnie jak w szklanych pułapkach 1-3. jego występ w szklanej pułapce 2 to coś zupełnie innego. w die hard 2 willis nie popija aspiryny alkoholem, małżeństwo mu się nie sypie, chodzi ładnie uczesany, nosi wyprasowane ciuchy, ba, nawet próbuje poderwać panią od biletów na swój szelmowski uśmiech, co wcześniej było wręcz nie do pomyślenia. ogólnie rzecz ujmując, w niczym nie przypomina milutkiego jak poduszka gwoździ, zgorzkniałego, skacowanego łapsa. jedyne, co łączy go z "normalnym" willisem, to stosunek do nowinek technicznych - ten bowiem niezmiennie nacechowany jest olewactwem.

Odpowiedz
#23
To pani podrywala Willisa, na co ten pokazal jej obraczke, momentalnie konczac wyjatkowo jednostronny flirt :)

Mentalu: Die Hard 2 jest glupkowate, ale to wraz film, o ktorego poziomie wszelkie Beje, Nolany, Łajzmany mogą sobie pomarzyć podczas czekania na wyrenderowanie calego filmu. Pomimo wszelkich absurdow zawartych w drugiej Szklanej Pulapce, to wciaz film 30 tysiecy razy namacalniejszy, prawdziwszy, bardziej emocjonalny, w porownaniu z tym calym dzisiejszym szajsem. A i tak nawet bez porownania film sie JEDNAK broni.

Do reszty: Tak, wymienilem Nolana. Cmoknijcie mnie w pompke :)

Co do Last Boy Scout: ostatnio mialem okazje obejrzec. Choc moze trudno wlasna chec nazwac okazja :)
W kazdym badz razie, jeden z najlepszych obrazow wszechczasow i to bez rozdrabniania sie tylko i wylacznie na kino akcji.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#24
Hitch napisał(a):To pani podrywala Willisa, na co ten pokazal jej obraczke, momentalnie konczac wyjatkowo jednostronny flirt :)

twoja racja. właśnie sprawdziłem. wycofuje zatem tę haniebną aluzje, mającą na celu zdyskredytowanie mcclane'a i jego stosunku do instytucji małżeństwa:)

Hitch napisał(a):Mentalu: Die Hard 2 jest glupkowate, ale to wraz film, o ktorego poziomie wszelkie Beje, Nolany, Łajzmany mogą sobie pomarzyć podczas czekania na wyrenderowanie calego filmu.

jasna sprawa.

Hitch napisał(a):W kazdym badz razie, jeden z najlepszych obrazow wszechczasow i to bez rozdrabniania sie tylko i wylacznie na kino akcji.

ja pójde o krok dalej: według mnie last boy scout to najmądrzejszy film akcji, jaki kiedykolwiek powstał.

Odpowiedz
#25
Przy czym glupkowatosc DH2 nie objawia sie zalamaniem ciagu przyczynowo-skutkowo-logiczno, a do rozbuchania scen akcji i wielu uproszczen.
A zeby bylo smieszniej Willis wyglada tak samo jak w jedynce. W trojce dopiero jest jeden krok od alkoholizmu :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#26
ale w jedynce DH (jak również w trójce i ostatnim skaucie) na jego stan psychiczny oraz postrzegania otaczającego świata decydujący wpływ mają fatalne stosunki z małżonką. w dwójce wszystko jest tip-top i bruce wydaje się jakiś taki szczęśliwszy na twarzy:)

Odpowiedz
#27
Nie mozna ciagle jechac na zlych stosunkach z zona. Rok wczesniej uratowal ja przed upadkiem z 30 pietra wiezowca. Napewno wplynelo to na jej ocene meza :)
Pewnie tak mu sie odwdzieczala mocno, ze mial potem ochote tylko na skakanie na skuterze snieznym i wysadzenie samolotu :)

Mimo wszystko zwroc uwage na rozbicie Willisa oraz jego bezradnosc kiedy wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazuja, ze jej samolot szlag trafi. Co jak co, ale McClane jest taki sam w jedynce i dwojce.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#28
nie będę się z toba licytował:)
dla mnie jest z deczka inny, aczkolwiek najważniejsze cechy osobowościowe zachował nienaruszone:

- strzelaj, żeby zabić;
- myśl;
- nie słuchaj głupców;
- olewaj nowinki techniczne - i tak ostatecznie życie uratuje ci sopel lodu wbity w oko przeciwnika;

ostatni skaut wnosi tutaj dodatkowy rys osobowościowy: willis rzuca mega celnymi maksymami na temat życia. przyznam, że sa to perełki dialogowe. uwielbiam wysłuchiwać, jak gościu idzie i mówi: Wierze w miłość, wierze w raka. albo do żony, która marudzi, że czuje się samotna: Kup psa.

Odpowiedz
#29
Ja sie nie licytuje. Jestem swiadom baboli w DH2 i bardzo mnie one wkurzaja. Ale prawda jest taka, ze zawinil tu rezyser, wziety z dupy Europejczyk majacy pojecie o kinie akcji pokroju DH1 jak swinia o skrzypcach.

Nie ma co porownywac Ostatniego Skauta - niemal pelnego arcydziela, do czegos co mialo byc wieksze, szybsze, lepsze od doskonalosci pierwowzoru, gdzie na stolku szefowskim usiadl jakis Reny Harlin :)
Jak widac, przy warunkach narzuconych, DH2 i tak sie udalo niezle. Obronniejsza reka wyszla trzecia czesc, gdyz od poczatku bylo zalozenie, ze wyzej DH1 i tak nie podskocza :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#30
harlin rzeczywiście zjebał sprawe, ale trzeba mu oddac, że trzy lata po DH2 nakręcił znakomitego cliffhangera - full pro jeśli idzie o jankeskie kino akcji. i żeby było jasne, nie porównuje skauta z DH2. jesli już z czymkolwiek go porównywać pod względem jakości, to z DH1 tudzież pierwsza połową DH3. no i oczywiście payback z gibosnem warto tu przywołać jako powrót do źródeł.

Cytat:Obronniejsza reka wyszla trzecia czesc, gdyz od poczatku bylo zalozenie, ze wyzej DH1 i tak nie podskocza :)

i nie zapominaj, że na stołku reżyserskim usiadł nie byle kto, bo sam mctiernan - a facet ma łeb nie od parady. w końcu nie każdy potrafiłby wyreżyserować predatora czy DH1.

Odpowiedz
#31
Payback? Cos ci sie popierdaczylo :)
Nie zapomnialem. Do dzis nie wiem jak ten facet mogl nakrecic swoje kolejne filmy, tak diametralnie ubozsze o JAKOSC.
A tak w ogole, skoro obaj racje mamy, jak zwykle z reszta, po co ten spor? :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#32
Cytat:Payback? Cos ci sie popierdaczylo :)

czemu? nie jest to oldskul, za którym po nocach płaczemy? bohater antypatyczny, szorstki, strzela w ryj bez zastanowienia, żona zaćpana, przyjaciel go zdradza, prawie że morduje, peta gasi w jego krwi. dla mnie payback mógłby spokojnie powstać na przełomie lat 80/90 i nikt by nie zauważył różnicy. w tym tkwi moc tego filmu.

Odpowiedz
#33
Wybacz, myslalem, ze chcesz powiedziec, ze Renny Harlin rezyserowal Payback. My bad :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#34
Hitch napisał(a):A tak w ogole, skoro obaj racje mamy, jak zwykle z reszta, po co ten spor? :)

jak to po co? każdy spór, nawet jadący na jałowym biegu, o dzieła tak wybitne jak ostatni skaut poszerza horyzonty poznawcze interlokutorów oraz wzbogaca zakres ich intelektualnych i emocjonalnych doznań:)

Odpowiedz
#35
Nie ma to jak dyskusja w formie sporu, gdzie obydwie strony przyznaja sobie wzajemnie racje caly czas, po to by na koncu... przyznac sobie racje :)

Wracajac do Skauta: cholernie podoba mi sie chemia miedzy dwoma bohaterami glownymi. Zadnych zagrywek typowych dla buddy movie. Owszem, roznia sie charakterami i podejsciem, ale kurde, te roznice sa tak diametralne oraz tak prawdziwe, ze mnie az strzyka z radosci. Nie ma mowy o zadnym "roznia sie zeby bylo zabawniej", nawet jesli z ich roznic wynikaja zabawne momenty (o wyjatkowo ponurym humorze).
A za kazdym razem jak slysze, jak Dix wrzeszczy, ze hipokryci zniszczyli mu zycie - dostaje gesiej skorki :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#36
moim zdaniem dix i hallenbeck wcale aż tak bardzo się nie różnią - obydwaj dostali od życia solidnie w kość i to ich do siebie zbliża. w pewnym momencie nawet (słynna scena rozmowy w kiblu, o której wspomniałeś, kiedy wyans pluje krwią po nokaucie willisa) odniosłem wrażenie, że to kolesie z tej samej gliny ulepieni, tyle że jeden zamiast chować emocje pod maską milczącego introwertyka po prostu wywala wszystko na zewnątrz. ostatni skaut jest tak zajebisty, bo pokazuje dwóch w gruncie rzeczy bliźniaczo podobnych do siebie ludzi - więcej ich łączy niż dzieli: historia, emocje, fakt, że kiedyś byli na szczycie, a teraz wegetują. cała reszta schodzi na plan dalszy. do willisa trudno dotrzeć, bo nic nie mówi, wyans z kolei wszystkich przekrzykuje, dlatego nic nie słyszy.

Odpowiedz
#37
On nia nawet nie pluje. Krew scieka mu z ryja podczas wscieklego usprawiedliwiania swego uzaleznienia. Genialna scena. Moznaby to nazwac monologiem, ale calosc jest tak zarabiscie nakrecona, ze Willis mimo iztylko slucha z kamienna twarza, bierze w "rozmowie" rownie zaangazowany udzial.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#38
Jak skończysz jęczeć, tam jest wyjście.

kurna, hitch, ostatniego skauta widziałem parę dni temu, ale po tej rzekomo bezproduktywnej rozmowie z tobą chyba go sobie jutro zarzucę raz jeszcze.

Odpowiedz
#39
Tak, to jeden z tych obrazow, ktore mozna w kolko ogladac by za kazdym razem odkryc cos nowego, docenic to co sie odkrylo przy wczesniejszym obcowaniu i nie nudzic sie ani przez moment, nawet kiedy to piecdziesiaty seans :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#40
Cytat:każdy spór, nawet jadący na jałowym biegu, o dzieła tak wybitne jak ostatni skaut poszerza horyzonty poznawcze interlokutorów oraz wzbogaca zakres ich intelektualnych i emocjonalnych doznańUśmiech

Nie należy zapominać o korzyściach, jakie czerpią ze sporu postronni słuchacze : P.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Top Gun (1986) & Days of Thunder (1990) reż. Tony Scott Gieferg 95 17,831 19-05-2026, 00:26
Ostatni post: Wolfman
  Man On Fire [1987 i 2004] (reż. Elie Chouraqui i Tony Scott) Gal Anonim 35 9,430 17-04-2026, 01:27
Ostatni post: slepy51
  Unstoppable 2010 (reż. Tony Scott) Martinipl 33 8,477 14-02-2026, 00:37
Ostatni post: Paszczak
  Revenge [reż. Tony Scott] Mental 44 14,507 13-01-2024, 02:32
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości