Oczywiście pod technicznym względem jak na amatorski film jest po prostu pięknie, jedyne co pozwala odróżnić, że jest to dzieło amatorów bez dużego budżetu(swoją drogą to nie wierze w te 3 tyś funtów, chyba, że wszyscy zaangażowani robili za darmola i cały budżet to tylko kostiumy) to kiepskie CGI(Gollum w ostatnim ujęciu i pierścień w jednym z pierwszych), sceny walki i charakteryzacja orków, aktorstwo też pozostawia wiele do życznia. Miło się to oglądało, bo co by nie, ale w tym problem, że nie widzę zbytniego sensu tego filmu, to znaczy widzę, ale jest niezadowalający :P Chodziło o to, żeby fanom WP dać okazję do tego aby jeszcze chociażby przez 40 minut pobyć w tolkienowym świecie, poczuć ten klimat i popatrzeć na ładne góry. Fabuła nie jest ani ciekawa, ani emocjonująca, a wszystkie zalety to właściwie jedna tylko powiedziana na różne sposoby: "łał, za kilka groszy nakręcili film prawie identyczny jak Jackson". Ekipa odpowiedzialna za ten film udowodniła po prostu, że nadaje się do zatrudnienia w firmach zajmujących się robieniem filmów - tylko tyle i aż tyle. Mimo wszystkich moich narzekań to szacun dla nich, że im się chciało no i że wyszło.
08-05-2009, 19:33





