Naprawdę bardzo fajny film. Chyba nigdy wcześniej nie widziałem tak fajnego filmu o dziecięcej przyjaźni i marzeniach. Humor jest po prostu uroczy, pomysły na fabułę po prostu rozbrajają. Młodociani aktorzy wypadają świetnie. Zwłaszcza naiwny i nieprzystosowany do środowiska Will. Jego mina, kiedy Lee Carter mówi o torturach to prawdziwa perełka.
Do dzisiaj miałem wątpliwości, co oglądać z dziećmi, bo niestety poziom współczesnego kina familijnego jest bliski dna. Teraz nie mam wątpliwości. Kiedy znajomy następnym razem poprosi, abym posiedział z dziećmi, włączę im Son of Rambow :)
Wracając do filmu: Świetny jest efekt końcowy pracy młodych filmowców :)
8/10
Do dzisiaj miałem wątpliwości, co oglądać z dziećmi, bo niestety poziom współczesnego kina familijnego jest bliski dna. Teraz nie mam wątpliwości. Kiedy znajomy następnym razem poprosi, abym posiedział z dziećmi, włączę im Son of Rambow :)
Wracając do filmu: Świetny jest efekt końcowy pracy młodych filmowców :)
8/10
24-05-2009, 22:43





