Mental, ja tego "Twojego" deficytu też nie łapię. Uczepiłeś się Grunwaldu, pod którym po prostu wygraliśmy i próbujesz nam wmówić że jest ona synonimem naszej historii i nic innego nie mamy tylko same upokorzenia. A gdzie widziałeś żeby przez ostatnie 5,10 lat były jakieś wielkie obchody tego sukcesu? W mojej i zapewno mniej więcej każdego chłopa w moim wieku świadomości Grunwald to po prostu jakaś tam bitwa wieki temu, fajnie że wygraliśmy, ale w sumie to co z tego skoro potem jeszcze setki razy przegraliśmy i pare razy wygrali. Teraz oficjalny przekaz jest taki, że mamy być dumni z zapoczątkowania końca komunizmu i tym się obecnie chwalimy na potęgę, jak dla mnie nie jest źle, zwłaszcza że musimy cofnąć się tylko dwadzieścia lat. Czym od tego czasu mogą się pochwalić bo ja wiem: Francuzi, Włosi, Japończycy czy Australijczycy? Oprócz tego że są bogatsi od nas?
15-06-2009, 21:40






