Tak, ale problem polega na tym, że to nie jest bezrefleksyjne opowiadanie się, a opowiadanie się za wątkiem zamachu na niezwykle dobrze udokumentowanych faktach.
[ Dodano: Wto Cze 16, 2009 10:50 ]
Czytałeś co napisałem? Autor dokonał niewyobrażalnej pracy, przeanalizował gigantyczne ilości dokumentów z archiwów, wyciągnął wnioski, sprawdził tropy - to nie są wyssane z palca informacje, tylko fakty i tylko fakty. A do tego wnioski, które trudno obalić, coś jak praca śledczych. Jeśli jesteś przeciwnikiem tej tezy, to najpierw zapoznaj się z faktami, miast mówić "nie bo nie".
[ Dodano: Wto Cze 16, 2009 10:50 ]
Bart napisał(a):To jest negowanie na zasadzie wołania "wilk". Tyle już było "niesamowitych" teorii na różne tematy, że człowiek odruchowo nieufnie patrzy na wszelkie sensacyjne wyjaśnienia, choćby były nawet wiarygodne.
Czytałeś co napisałem? Autor dokonał niewyobrażalnej pracy, przeanalizował gigantyczne ilości dokumentów z archiwów, wyciągnął wnioski, sprawdził tropy - to nie są wyssane z palca informacje, tylko fakty i tylko fakty. A do tego wnioski, które trudno obalić, coś jak praca śledczych. Jeśli jesteś przeciwnikiem tej tezy, to najpierw zapoznaj się z faktami, miast mówić "nie bo nie".
16-06-2009, 10:48





