Jakby się uprzeć, to jeśli coś drażni to zawsze na minus. Owszem mogą razić jego teksty i zachowanie ale taka rola. Tak jakby się czepiać, że morderca w kryminale zabija ludzi... owszem Hawke irytuje, ale tylko tym co mówi jego bohater, jak się zachowuje a nie tym, że źle to robi. To jest właśnie dobre, że irytuje. Pokazane jest, że tym jego poglądom wiele brakuje do rzeczywistości. Nie wygrywa jakaś poprawność polityczna, itp.
Bez niego albo podobnej postaci, zabrakło by krytyki takiego sposobu myślenia.
Bez niego albo podobnej postaci, zabrakło by krytyki takiego sposobu myślenia.
Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson
25-10-2009, 19:17





