D'mooN napisał(a):Więc śmiało możesz nazwać mnie ignorantem (mimo, iż nigdzie nie stwierdziłem, że zdjęcia czy muzyka były tam _złe_).
Biję pokłony, o Znawco.
napisałeś, że muzyka banalna, a zdjęcia bezosobowe, więc to chyba nie oznacza, że dobre :P
jaki znawco niby?
military napisał(a):Nie imputuj mi czegos, czego nie powiedzialem, panie subtelna inteligencja. :)
po pierwsze możesz darować sobie cięte, "inteligentne" riposty i sarkazm
po drugie, jeśli piszesz o filmach do zapomnienia, a następnie podajesz przykłady zwykłych filmów, o których tylko Ty zapomniałeś, to coś jest nie tak chyba. Przeciętny człowiek zapomina nawet filmy dobre i bardzo dobre, ale czy to znaczy, że od razu są one do zapomnienia? Nie mówiąc już o tym, że połowa filmów z USA to filmy na raz.
Cytat:A juz z kin wyszedl i malo kto pamieta ze cos takiego bylo. :)
w kinach wciąż go grają, ludzie nań chodzą - sukcesu wielkiego nie osiągnął, ale od razu zapomniany? bez przesady.
Cytat:3. budzet: 125 mln, zarobki: 35 mln - rzeczywiscie, swoje zarobil, ale szkoda ze sie nie zwrocil nawet w 1/4, widac te rzesze fanow ogladaly divxy :D
możliwe, ale potem dolicz wpływy z reszty świata i dvd. Zresztą box office to tylko połowa sukcesu. Spider-man 3 zarobił krocie, ale ani to nie oznacza, że film dobry, ani, że wszyscy będą go wielbić i pamiętać
Cytat:To powiedz mi, kto dzis przypomina sobie takie filmy jak Punisher nowy, jak Hellboy (to juz wiecej, choc oba filmy fajne), Elektra, Daredevil (o tym to juz kompletnie zapomniano)... Aha, jesli TY sobie przypominasz, to nie znacyz ze caly swiat tez pamieta. :) Megalomania jest urocza, ale bez przesady. :)
patrz wyżej - połowa z nich to zwykła papka z Hollywood. Poza tym skoro kręcą sequel Hellboya to chyba jednak ktoś pamięta. Elektra to poza tym spin-off. Sam tych filmów nawet na oczy nie widziałem, prócz Daredevila, więc trudno mi powiedzieć czy bym o nich pamiętał. Zresztą - zrób sobie rachunek sumienia i zastanów się ile z filmów, które obejrzałeś w tym roku pamiętasz?
Cytat:Tak, Douglas i Foster obecnie wystepuja w miazdzacej ilosci ponadczasowych hitow, lol. Zwlaszcza wspomniany Sentinel zapisal sie zlotymi literami w historii gatunku i przyniosl Douglasowi taki kop w karierze, ze co nie wlacze kanalu filmowego, tam reklama jego nowego filmu. :)
uczepiłeś się jednego filmu i koniecznie chcesz mi udowodnić, że jestem kretynem (może i jestem, nie mnie oceniać). Ale skoro piszesz, że Douglas, Jodie i reszta to ońgiś znani aktorzy, który dzięki tym poszczególnym filmom mieli się wybić, to przejrzyj lepiej ich filmografie - to że ktoś nie gra w samych hitach kinowych, przynoszących miliardy dolarów, to wcale nie oznacza, że nie jest znany, ani że jego kariera potrzebuje kopa
Cytat:Sa swieta, wiec ja tez moze o cos poprosze... Hmm.. Moze.. Zazywaj swoje leki zanim zaczniesz odreagowywac swoje kompleksy na forum? :)
mam prostrzy sposób - przestanę się wypowiadać i tyle. Nikomu to różnicy nie zrobi, a Ty z pewnością odetchniesz z ulgą :)
Cytat:Prosze panstwa, typowy post Mefisto - "mnie sie cos tu podobalo, wiec nie mozesz krytykowac, bo jestes wtedy debilem, bo ja mam racje, bo jestem najmadrzejszy, a jak sie nie zgadzasz, to jestes podwojnym debilem". :)
masz rację - zawsze piszę dokładnie takie posty, przejrzałeś mnie na wylot normalnie. Cóż z tego, że akurat w tym przykładzie muzyka jest powszechnie doceniania, nagradzana i lubiana i na pewno nie jest banalna. Ważne, że skoro mój post, to już niby się mądrzę i poniewieram - jasne. Pewnie gdyby Mierzwiak coś takiego napisał, to byś go po plecach poklepał...
Cytat:To zapewne znaczy, ze wszyscy sie mylimy, a tylko ty masz racje. :)
nie, to znaczy, że te dwa przykłady najlepiej pasują do tematu, bo faktycznie zapomniała o nich większość osób, a nie pojedyńcze jednostki
EDIT: Z OKAZJI NOWEGO ROKU ZAKOPAŁEM ŁOPATĘ WOJENNYM TOPOREM...a może na odwrót? :|
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
31-12-2007, 18:52





