Sprawa nie polega na tym, że nie ma czasu na identyfikację. To czy utożsamiam się z bohaterem czy nie to nie jest kwestia czasu ekranowego, ale wypadkowa inscenizacji i relacji ze światem przedstawionym. Tutaj postacie są światem przedstawionym i ich losy jako jednostkowych bohaterów są nam obojętne.
11-04-2010, 22:55





