Ja byłem w pełni zadowolony. Nic powalającego ale fajne, brudne, jesienne fantasy. Chętnie zobaczę więcej takich filmów. James Purefoy dobrze trafiony. Cóż no widać, że chcieli ciut więcej niż mogli ale nie mogę powiedzieć, żeby ktoś próbował skoczyć wyżej tyłka.
11-06-2010, 22:44






