Force of Nature (reż. Michael Polish)
#1
Oprócz błękitnego Mela
nic mi dzisiaj nie potrzeba


Nowy film z Melem Gibsonem! Tego się nie spodziewałem. Fabuła: podczas szalejącego huraganu emerytowany detektyw-twardziel broni mieszkańców budynku przed atakiem portorykańskich bandziorów.



Tytuł jeszcze nie zadebiutował, a już wywołuje cudowne kontrowersje - że rasizm, że brak szacunku dla ofiar, że rasizm, że więcej rasizmu. Czytając takie rzeczy, człowiek płacze ze szczęścia.

Odpowiedz
#2
Film wygląda trochę tanio, ale za samego Mela jest z automatu +5 do oceny :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#3
Sympatyczny ten zwiastun :)

Oglądając go miałem lekkie skojarzenia z Dreddem.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#4
Skopiuje moj wpis z dzialu z trailerami.

Gdyby nie Mel to pewnie nie dotrwalbym do konca trailera, a tak czekam podniecony na lekkim wzwodzie. Wyglada jak wyciagniete prosto z kosza straight to DVD kolejne tornado action flick, do tego tylko Bruce’a Willisa tam brakuje. No, ale jest Mel, a ze Mela w Holly nie lubio to juz dla zasady obejrze :)

Co jednak najwazniejsze, wyglada to moze prosto i na budzecie, ale nie prostacko (jakis tam jeden tekscik pod publike), a do tego Gibson po pierwsze zazwyczaj ma nie najgorsze wyczucie w wyborze scenariuszy, a po drugie The Polish Brothers radzili sobie calkiem niezlie w kinie niezaleznym, a to moze byc ciekawe polaczenie zywiolow. Stary wyga, mlode wilcy, jakies latino gangusy/rabusie/kartele, zamkniety/otoczony budynek i pol tony dolarow...yep, licze, ze bedzie z tego po prostu dobre i solidne kino dla duzych chlopcow, a obecnosc Mela wyniesie to do rangi czegos wiecej niz seansu na jeden raz.

Mimo wszystko troche szkoda patrzec, ze Mel sie marnuje w takich filmach, jak dla mnie to moglby juz tylko rezyserowac. Natomiast to:


(20-05-2020, 12:05)Mental napisał(a): Tytuł jeszcze nie zadebiutował, a już wywołuje cudowne kontrowersje - że rasizm, że brak szacunku dla ofiar, że rasizm, że więcej rasizmu. Czytając takie rzeczy, człowiek płacze ze szczęścia.



Wydaje mi sie, ze gdyby nie Mel to ten artykul nigdy by nie powstal :)

Odpowiedz
#5
Odkąd wyrzucili go z Holly, Mel nigdy nie zszedł u mnie poniżej 7/10. Niestety, nigdy też nie wskoczył na 10/10, co wcześniej zdarzało mu się regularnie.

Odpowiedz
#6
To jeden z tych filmów, które potem zapychają sobotnią ramówkę na Pulsie. Gibson IMO podsumował swoją karierę występem u Zahlera. Już pewnie w niczym lepszym nie zagra. Chyba, że sam coś nakręci.

Odpowiedz
#7
Wyatt Earp napisał(a):Wydaje mi sie, ze gdyby nie Mel to ten artykul nigdy by nie powstal :)

Bo Mel bierze każdy scenariusz, w którym ma zagrać, i wprowadza do niego rasistowskie motywy.

Odpowiedz
#8
Z nadchodzących filmów Gibsona to ja bardziej czekam na "Fatmana". Pomijając fakt, że czytając samą fabułę tego nadchodzącego dzieła uniosłem brwi, to jeszcze Mel z tą swą kudłatą brodą to casting aż za idealny na Mikusia ;)

Odpowiedz
#9
Podobno na planie tego filmu domagał się ostrej amunicji, żeby portoryki ginęły naprawdę.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#10
(20-05-2020, 12:25)nawrocki napisał(a): To jeden z tych filmów, które potem zapychają sobotnią ramówkę na Pulsie. Gibson IMO podsumował swoją karierę występem u Zahlera. Już pewnie w niczym lepszym nie zagra. Chyba, że sam coś nakręci.
IMO Waldo i Boss Level wyglądają ciekawie z przyszłych filmów Gibsona - czekam na jakieś zwiastuny, żeby ocenić bardziej. "Fatman" też w sumie brzmi zabawnie - dzieciak zatrudnia Waltona Gogginsa, żeby odstrzelił Świętego Mikołaja granego przez Gibsona.

A ten zwiastunik - wszystko już powiedziane. Gdyby nie Mel nawet bym nie pomyślał, żeby to obejrzeć, a tak pewnie sprawdze.

Z filmografii Gibsona po powrocie chyba najbardziej podobał mi się "Blood Father", ale niestety reżyseria/montaż tam go zarzynała troche - jednak Mel był tam świetny. No i "DAC" to kino tej klasy, w którym Mel powinien regularnie brać udział.

Odpowiedz
#11
(20-05-2020, 12:25)Mental napisał(a): Odkąd wyrzucili go z Holly, Mel nigdy nie zszedł u mnie poniżej 7/10. Niestety, nigdy też nie wskoczył na 10/10, co wcześniej zdarzało mu się regularnie.

U mnie:

Edge of Darkness 8/10

Intryga jest zaledwie ok, Brytol z lekka pretensjonalny i koncowka w szpitalu niepotrzebna, ale jako calosc (Mel jest tutaj przekurwisty, jako stary wyga na misji) uwielbiam ten film.


Get the Gringo po namysle 8/10

Taki luzniejszy Payback, mlodzik super, Mel w zywiole, fajny, syfiasty setting. Widzialem juz trzy razy i pewnie za jakis czas znow powtorze.


Blood Father: naciagane 7/10

Moglby z tego byc zdecydowanie wiekszy kultowiec, ale i tak ma momenty. No i znowu, Mel to Mel :)


Beaver: 7/10

Jeden z lepszych aktorskich wigibasow Mela, ale nie do konca moje kino. Pewnie wroce do tego za jakies kilka lat.

Odpowiedz
#12
Beaver bardzo mi się podobał ze względu na rolę Gibsona i całkiem rzetelny obraz depresji (niekoniecznie uwzględniając w tym gadanie przez pacynkę :P).

Odpowiedz
#13
Crov napisał(a):Z filmografii Gibsona po powrocie chyba najbardziej podobał mi się "Blood Father"

Mnie najbardziej przypasił "Get the Gringo" (8/10), choć początkowo miałem problem z nieco luźniejsza konwencją opowieści.

Odpowiedz
#14
Mialem tak tylko przez chwile, ale pozniej stwierdzilem, ze w bardziej powaznej konwencji ten film by sie nie sprawdzil.


(20-05-2020, 12:39)Crov napisał(a): Beaver bardzo mi się podobał ze względu na rolę Gibsona i całkiem rzetelny obraz depresji (niekoniecznie uwzględniając w tym gadanie przez pacynkę :P).



To fakt, Foster tez sie spisala na stolku. Pamietam tez, ze nawet za Beavera sie Melowi dostalo, dla zasady.



(20-05-2020, 12:31)Mental napisał(a):
Wyatt Earp napisał(a):Wydaje mi sie, ze gdyby nie Mel to ten artykul nigdy by nie powstal :)
Bo Mel bierze każdy scenariusz, w którym ma zagrać, i wprowadza do niego rasistowskie motywy.


&


(20-05-2020, 12:33)Hitch napisał(a): Podobno na planie tego filmu domagał się ostrej amunicji, żeby portoryki ginęły naprawdę.


Kurva, taki dobrobyt, ze nie wiemy jaki gif wybrac:


:)

Odpowiedz
#15
Wyatt Earp napisał(a):pozniej stwierdzilem, ze w bardziej powaznej konwencji ten film by sie nie sprawdzil

Najlepsze jest to, że takie więzienie federalne naprawdę w Meksyku istniało sobie przez wiele dekad. Nazywało się "El Pueblito" i powstało w latach 50. XX wieku w Tijuanie. Więźniowie wychodzili na noc i wracali z samego rana, a w środku oficjalnie handlowano dragami pod chmurką.

edit
tutaj fajny art: https://www.film.gildia.pl/filmy/dorwac-gringo/el-pueblito-wiezienie-ktore-zainspirowaly-tworcow-dorwac-gringo

Odpowiedz
#16
Tak, wiem, chyba nawet swego czasu Monie douczales w tej sprawie. Mnie sie akurat podoba ten czesciowo senny klimat filmu i ta lekkosc postaci Gibsona, cos jakby ta sekwencja przeciagniete do dlugiego metrazu:



Nawet sie motyw ze slepcem pojawia :)

Odpowiedz
#17
Hm, a czy po wyrzuceniu z Hollywood Mel nie zagrał w takich perełkach jak Expendables 3 i Machette Kills, czy jak to tam było? Gdyż tych akurat nie wymieniacie.

Podobnie jak ten film o tworzeniu encyklopedii.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#18
Tego o encyklopedii nie widzialem, tak samo jak Machette Kills (duza ma role?), a w Expendables 3 Gibson byl zajebisty, a ze film cienki to juz nie wina Mela. Oczywiscie mogl nie zagrac, ale z drugiej strony chociazby dla tej sceny warto go w tym filmie zobaczyc:


Odpowiedz
#20
(22-05-2020, 12:09)Wyatt Earp napisał(a): Tego o encyklopedii nie widzialem, tak samo jak Machette Kills (duza ma role?)

Film jest tak beznadziejny, że nawet nie pamiętam jak dużą rolę miał Gibson. Lepiej obejrzeć Dragged Across Concrete Zahlera, ale pewnie wszyscy fani Mela na tym forum widzieli już tą produkcję:)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Coma (1978) reż. Michael Crichton Scheckley 6 983 24-01-2026, 13:56
Ostatni post: shamar
  Funny Games [reż. Michael Haneke] Hannibal 103 24,251 29-10-2025, 00:15
Ostatni post: Paszczak
  Ambulance (2022) reż. Michael Bay Snappik 54 9,559 03-02-2024, 14:39
Ostatni post: Spawne
  13 Hours: The Secret Soldiers of Benghazi (Michael Bay) vast 39 13,277 25-05-2022, 18:06
Ostatni post: Gieferg
  Pain & Gain [reż. Michael Bay] Mental 439 98,521 28-01-2022, 08:34
Ostatni post: Gieferg
  6 Underground (2019) reż. Michael Bay Trailery Srailery 15 6,027 15-09-2020, 10:00
Ostatni post: simek
  American Assassin (2017) reż. Michael Cuesta Mierzwiak 9 4,903 08-01-2018, 22:28
Ostatni post: Azgaroth
  Solomon Kane (2009) reż. Michael J. Bassett Mental 36 16,166 29-01-2017, 16:09
Ostatni post: Dr Strangelove
  The Drop (2014) reż. Michael Roskam Capt. Nascimento 43 11,541 14-02-2016, 21:16
Ostatni post: Quay
  Daybreakers ( reż. Michael i Peter Spierg ) Hamilkar 15 5,757 08-08-2011, 18:07
Ostatni post: Kinomaniak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości