Kiedy miałem 10 lat, w osiedlowej wypożyczalni nie było już horroru ani filmu s-f, którego bym nie widział. Koszmary z ulicy Wiązów, Piątki 13-ego, Martwica mózgu itp. - wszystko to widziałem w wieku, w którym takie rzeczy "niszczą psychikę". I mogę z wyprzedzeniem zapowiedzieć, że swoim dzieciom też nie będę zabraniał oglądania takich filmów. Co prawda "Piła" i gore-porny to inna sprawa, ale myślę że fajny, zabawny horror nikomu nie zaszkodzi - wiem z doświadczenia. Zresztą swego czasu o wiele bardziej przerażał mnie Omen czy Atak na posterunek 13 niż filmy o potworach, w których krew lała się strumieniami.
05-03-2011, 12:26






