Polański, Almodovar, Eastwood, Carpenter - ci przekonują mnie najbardziej, a szczególnie Clint, dość zaskakujący typ, ale cholernie ciekawy (bo wiele mniej znanych tytułów) i mocny (ileż dobrego!) pod względem fimografii. Jedna rzecz budzi wątpliwość: liczba tytułów dochodząca do 30.
Polański - solidna fimografia, aż trudno powiedzieć co może wygrać.
Carpenter - to byłoby dość ciekawe, choć wygrana "The Thing" pewna.
Almodovar - najmniej znany, choć kojarzony.
Polański - solidna fimografia, aż trudno powiedzieć co może wygrać.
Carpenter - to byłoby dość ciekawe, choć wygrana "The Thing" pewna.
Almodovar - najmniej znany, choć kojarzony.
19-08-2011, 23:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-08-2011, 23:51 przez desjudi.)





