A ja pomijając naturalnie Blu-Ray, lubię poprawki w Special Edition jak i na DVD. Podoba mi się, że w "New Hope" mamy Jabbę the Hutta, czy też eksplozja po zniszczeniu Alderaan czy samej Gwiazdy Śmierci jest większa. Podobnie jak podoba mi się ulepszenie wizualne samej finałowej bitwy.
Tak też w "Empire Strikes Back", podoba mi się, że widzimy więcej wampy na Hothie, podobnie jak lubię zmieniony dialog Vadera z Imperatorem. Pewnie dlatego, że bardzo lubię Iana McDiarmida i jego Imperatora. Podoba mi się także, że widzimy trochę więcej Miasta w Chmurach na Bespinie, jak i też scena przybycia Vadera na Executora, wykorzystującego ujęcia z "Return of the Jedi".
I tak też w "Return of the Jedi", zdecydowanie wolę "nowe zakończenie". I to nie tylko ze względu na przepiękną muzykę Johna Williamsa, ale fajnie oglądać wszystkie ważne miejsca Galaktyki świętujące zwycięstwo, w tym i tak przeze mnie lubiane Coruscant, a nie tylko sam Endor.
Zresztą dodanie tych innych zakątków Galaktyki bardzo mi się spodobało, gdyż akurat "Stara Trylogia" w większości dzieje się na tzw. "zadupiu" Galaktyki i tylko słyszymy o tych wielkich miejscach, metropoliach itd. Dlatego też fajnie, że pokazano tę błyszczącą i pełną przepychu część Galaktyki o którą w sumie toczy się ta cała walka.
Tak też w "Empire Strikes Back", podoba mi się, że widzimy więcej wampy na Hothie, podobnie jak lubię zmieniony dialog Vadera z Imperatorem. Pewnie dlatego, że bardzo lubię Iana McDiarmida i jego Imperatora. Podoba mi się także, że widzimy trochę więcej Miasta w Chmurach na Bespinie, jak i też scena przybycia Vadera na Executora, wykorzystującego ujęcia z "Return of the Jedi".
I tak też w "Return of the Jedi", zdecydowanie wolę "nowe zakończenie". I to nie tylko ze względu na przepiękną muzykę Johna Williamsa, ale fajnie oglądać wszystkie ważne miejsca Galaktyki świętujące zwycięstwo, w tym i tak przeze mnie lubiane Coruscant, a nie tylko sam Endor.
Zresztą dodanie tych innych zakątków Galaktyki bardzo mi się spodobało, gdyż akurat "Stara Trylogia" w większości dzieje się na tzw. "zadupiu" Galaktyki i tylko słyszymy o tych wielkich miejscach, metropoliach itd. Dlatego też fajnie, że pokazano tę błyszczącą i pełną przepychu część Galaktyki o którą w sumie toczy się ta cała walka.
20-09-2011, 00:22





