Przez mlodziezowe ja rozumiem rozne zabiego cholernie niepotrzebne badz nawet nie majace prawa istniec w powaznym kinie akcji. Ogolnie chodzi o cala teledyskowatosc. Tu dziki montaz, tam jakies efekty, i trywializowanie rzeczy takich jak smierc chociazby. Okrajanie tego co brudne i zle zeby bylo strawne dla dzieciarni.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
29-05-2007, 20:06





