Kinowe, ok, ale wyprodukowane - r u fuckin kiddin me? będziemy oceniać filmy Zemeckisa, Eastwooda, Dantego, Campbella i wielu innych, tylko dlatego, że papcio Stefan dał na nie trochę kasy? Najmniejszego sensu to nie ma, a i czasu szkoda moim zdaniem. Jedynie twory pokroju BoB powinny zostać w takim suplemencie uwzględnione, bo są one praktycznie w 100% stworzone przez SS.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
04-11-2011, 17:25





