A ja właśnie tak analizuję ten rok i muszę przyznać, że względem poprzedniego odczuwam pewien niedosyt. Zabrakło mi jakoś filmów, które naprawdę zrobiłyby na mnie wielkie wrażenie, jak rok temu "Inception", czy też "Toy Story 3" i parę by się tytułów znalazło.
Wiem, że w trakcie roku bardzo się jarałem "Super 8", ale jakoś po pewnym czasie przy drugim seansie trochę już trochę wczesnych ochów i achów uciekło.
Wiadomo, pewnie "Drive" będzie na liście, ale też nie był to dla mnie wielki ballbraker jakiego się spodziewałem.
Ale listę chętnie wypełnię :)
Wiem, że w trakcie roku bardzo się jarałem "Super 8", ale jakoś po pewnym czasie przy drugim seansie trochę już trochę wczesnych ochów i achów uciekło.
Wiadomo, pewnie "Drive" będzie na liście, ale też nie był to dla mnie wielki ballbraker jakiego się spodziewałem.
Ale listę chętnie wypełnię :)
07-01-2012, 19:49





