Kiedy zobaczyłem, że niemiecka premiera filmu jest w czerwcu myślałem, że mnie krew zaleje. Ale po raz kolejny udowodniłem, że dla dobrego filmu jestem w stanie zrobić wszystko. A więc 1 Maja, poranny pociąg do Szczecina, senas "The Cabin In The Woods", następnie powrót do Berlina i do nauki... dobra poszedłem na imprezę. :)
Następnego dnia byłem mega niewyspany i zmęczony, ale czy warto było. I to jak!
Świetny film, dawno się tak dobrze na horrorze nie bawiłem. Oczywiście nie jest to jakieś arcydzieło, ale jak sobie patrze na horrory amerykańskie ostatnich lat, to na pewno jeden z najlepszych jakie widziałem. Nie będę oryginalny, jeżeli stwierdzę, że końcówka wymiatała i całkowicie wgniotła mnie w fotel.
Tylko nie rozumiem do końca jednej rzeczy:
Możliwe, że coś tam źle zrozumiałem.
Bardzo dobrze się w kinie bawiłem, więc jestem nawet dac trochę zawyżone: 8/10
P.S. Mam nadzieję, że film zarobił swoje gdyż po tym filmie chciałbym zobaczyć kolejny filmy w reżyserii Goddarda. I życze aby "Cabin..." na swój sposób stało się kultowe.
Następnego dnia byłem mega niewyspany i zmęczony, ale czy warto było. I to jak!
Świetny film, dawno się tak dobrze na horrorze nie bawiłem. Oczywiście nie jest to jakieś arcydzieło, ale jak sobie patrze na horrory amerykańskie ostatnich lat, to na pewno jeden z najlepszych jakie widziałem. Nie będę oryginalny, jeżeli stwierdzę, że końcówka wymiatała i całkowicie wgniotła mnie w fotel.
Tylko nie rozumiem do końca jednej rzeczy:
Możliwe, że coś tam źle zrozumiałem.
Bardzo dobrze się w kinie bawiłem, więc jestem nawet dac trochę zawyżone: 8/10
P.S. Mam nadzieję, że film zarobił swoje gdyż po tym filmie chciałbym zobaczyć kolejny filmy w reżyserii Goddarda. I życze aby "Cabin..." na swój sposób stało się kultowe.
04-05-2012, 17:56
Spoiler




