Druga część jest słaba, a szkoda, bo efekty, zdjęcia i ogólny wygląd wypadają fajnie. Tylko że akcji tutaj jest naprawdę mało, a przez większość czasu trzeba oglądać jakieś denne zapychacze czasu. Scenariusz jest żenująco słaby i nawet obsada z szalonym Cagem i czarnym Anthonym Hopkinsem na czele tu nie pomaga.
Film jest przerażająco nudny, a na dodatek unika pokazywania Ghost Ridera. Nienawidzę tych obowiązkowych sequeli filmów superbohaterskich, w których bohater traci moc. Trudno o gorszą i bardziej zniechęcającą fabułę. Jak ktoś mógł uznać, że widzowie chcą oglądać bohatera pozbawionego bajeranckich mocy?
Wynudziłem się, ale jakoś dotrwałem do końca, więc z łaską dam 2/10.
Film jest przerażająco nudny, a na dodatek unika pokazywania Ghost Ridera. Nienawidzę tych obowiązkowych sequeli filmów superbohaterskich, w których bohater traci moc. Trudno o gorszą i bardziej zniechęcającą fabułę. Jak ktoś mógł uznać, że widzowie chcą oglądać bohatera pozbawionego bajeranckich mocy?
Wynudziłem się, ale jakoś dotrwałem do końca, więc z łaską dam 2/10.
27-05-2012, 15:23






