Właśnie dla mnie "Halloween" Zombiego 1 i 2, są gorsze od "Halloween" Carpentera przez obdarcie postaci Myersa z tajemniczości. I to przez najbardziej oklepany motyw z dzieciństwem. Myers u Carpentera też nie zabija, bo tak. Ale jego postać jest bardziej tajemnicza i dla mnie budzi większy niepokój, niż Myers u Zombiego, który jeszcze bez maski wygląda jak sam reżyser tego filmu.
20-08-2012, 21:37





