(08-05-2013, 08:07)military napisał(a): A w książkach też przepisujecie opisy czy dialogi, żeby bardziej wam pasowały?
No nie, bo za długo by to trwało. Ale pamiętam jak miałam kolegę, który dostał kiedyś jakiś komiks, który to był podobno ciężko do zdobycia. I zamiast go kserować/zeskanować to on po prostu go przerysował. Strona po stronie, obrazek po obrazku sam odręcznie go przerysował. Zajęło mu to chyba 3-4 miesiące ręcznej pracy po kilka godzin dziennie. Czasami jedną stronę poprawiał kilka razy. Potem ten komiks poszedł na Allegro za około 800 zł. Dziś pewnie dla fanbojów wart jest dużo więcej. (zdaję sobie sprawę z tego, że to co zrobił było piractwem)
Ja sama kiedy dostałam swojego pierwszego Blade Runnera - wersję kinową, z tym kolorowym zakończeniem z Reachel i Deckardem jadącym w samochodzie - po prostu mając możliwość je wycięłam. Bo uważałam to zakończenie za wyrwane z kosmosu. Przez cały film mamy mroczny klimat, brak słońca, gra świateł i cieni a na końcu Deckard śmiga sobie samochodem w letnim blasku zachodzącego słońca. WTF? Wiem, że w tym momencie mogłam wyłączyć film - ale chciałam mieć na półce kopie "doskonałą".

08-05-2013, 10:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2013, 10:16 przez Monika.)






