Świetny film, trzymający od początku do końca równy, dawno niewidziany w sensacji poziom. Zero europejskich jazd, smęcenia, patrzenia się tępo w ściany i eksperymentowania z formą. Klasyczna opowieść o zemście w klimatach najlepszego amerykańskiego kina moralnego niepokoju. Bez przesadyzmu w żadnym kierunku - akcja rozwija się powoli i naturalnie, ale nie ma jej za mało. A kiedy już jest, reżyser również nie traci fasonu. Film idealnie wyważony, nakręcony przez kogoś, kto czuje temat bardzo dobrze. Poproszę jeszcze kilka takich.
8/10
8/10
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
12-06-2013, 14:55





