(26-06-2013, 21:21)Monika napisał(a): Samo zabijanie bandziorów eliminując ich po kolei zasiałoby panikę szeregach wroga, bo nikt z nich by nie wiedział kogo dosięgnie kolejna kula.
Może, ale to zabicie bandziorów to tylko połowa sukcesu. Druga połowa to, żeby ofiara na te kilka chwil przed śmiercią wiedziała za co zaraz zginie. Wystrzelanie wszystkich ze snajperki na pewno nie dałoby takiej satysfakcji.
(26-06-2013, 21:21)Monika napisał(a): poza filmowej rzeczywistości nie miałaby szans na sukces.
To tak jak w 99% filmów. Bo to jest film, a nie rzeczywistość.
A sam film mi się podobał i to nawet bardziej niż się spodziewałem. Plan zemsty i jego realizacja zostały nieźle rozpisane. Akcja nieźle się rozwijała, strzelaniny były ok. Obsada też wypadła nieźle, może trochę zabrakło jakiejś wybijającej się ponad standard postaci. Colin Farrell w sumie tylko stał i milczał, okazjonalnie strzelając. Najlepszą scenę miała Noomi Rapace w czasie szantażu, ale niestety z biegiem czasu jej postać była coraz mniej interesująca i znacząca.
Z minusów wymieniłbym blizny Beatrice, były ledwie widoczne. Trochę więcej makijażu i z daleka w ogóle by ich nie było widać. Dlatego musiałem wierzyć na słowo, że główna bohaterka bardzo cierpi i przeżywa dramat. Te sceny z dzieciakami też były mocno naciągane. Poza tym ostatnia strzelanina była za bardzo w stylu kina akcji z nieśmiertelnym bohaterem co nie pasuje do reszty filmu. I jeszcze realizacja, która była ok, ale tylko tyle.
Film jednak był wciągający i dobrze się oglądało. 8/10
PS. Noomi Rapace z bliznami i tak jest seksowniejsza niż Noomi Rapace w trylogii Millennium :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
26-06-2013, 22:06





