Spoko filmik, nie silący się na jakieś nie wiadomo co. Nie ma za dużo gromkopierdności, przemów pełnych wzniosłych słów i innego tego typu dziadostwa, jest za to luz, przygoda i dobra zabawa. Trochę miejscami mi to przypominało "Masters of the Universe", tyle że w bardziej współczesnym wydaniu. A że film Goddarda bardzo cenię, to i drugi "Thor" mi przypadł do gustu.
Główny zły spoko - motywacja na zasadzie "jestem mroczny, zły i chcę zniszczyć wszystko wokół", to jak ktoś wspomniał gdzieś w innym temacie powrót do tego co było kiedyś i swego rodzaju powiew świeżości w dzisiejszym superhero kinie, pełnym różnego rodzaju skrzywdzonych przez los pajaców z evil master planem - elf nie musi mieć emo dzieciństwa czy być odrzuconym przez rodziców, jeden Loki styknie. Do tego miał fajnego pomocnika karka:
![[Obrazek: kurse.jpg]](http://4.bp.blogspot.com/-UyeVV0qCUXw/UmBOqNNd4CI/AAAAAAAA8aQ/E87_vx4dBV0/s1600/kurse.jpg)
a to zawsze idzie na plus, choć główna walka z nim mogłaby być ciut dłuższa i lepiej pokombinowana. Ogólnie to takie coś powinno masakrować krasnoludki u Jacksona a nie jakiś bezjajeczny biały CGI ciul ;) Jakieś minusy na pewno też się znajdą (randki, telefony czy koleżanka Jane, za mało Stevensona) ale całość jest na tyle przyjemna w odbiorze, że oglądało mi się to raczej bezboleśnie.
Bardzo miły filmik na wieczór, myślę że lekko naciągane 7/10 będzie w sam raz.
Główny zły spoko - motywacja na zasadzie "jestem mroczny, zły i chcę zniszczyć wszystko wokół", to jak ktoś wspomniał gdzieś w innym temacie powrót do tego co było kiedyś i swego rodzaju powiew świeżości w dzisiejszym superhero kinie, pełnym różnego rodzaju skrzywdzonych przez los pajaców z evil master planem - elf nie musi mieć emo dzieciństwa czy być odrzuconym przez rodziców, jeden Loki styknie. Do tego miał fajnego pomocnika karka:
![[Obrazek: kurse.jpg]](http://4.bp.blogspot.com/-UyeVV0qCUXw/UmBOqNNd4CI/AAAAAAAA8aQ/E87_vx4dBV0/s1600/kurse.jpg)
a to zawsze idzie na plus, choć główna walka z nim mogłaby być ciut dłuższa i lepiej pokombinowana. Ogólnie to takie coś powinno masakrować krasnoludki u Jacksona a nie jakiś bezjajeczny biały CGI ciul ;) Jakieś minusy na pewno też się znajdą (randki, telefony czy koleżanka Jane, za mało Stevensona) ale całość jest na tyle przyjemna w odbiorze, że oglądało mi się to raczej bezboleśnie.
Bardzo miły filmik na wieczór, myślę że lekko naciągane 7/10 będzie w sam raz.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
03-02-2014, 22:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-02-2014, 23:09 przez slepy51.)






