Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
Mierzwiak napisał(a):Swoją drogą zastanawiam się jak będą chcieli przebić stawkę w kolejnych filmach po wprowadzeniu Thanosa. Chyba nie będą nawet mogli, bo od zniszczenia wszechświata nie ma nic gorszego.
Problem w tym, że Thanos ma (w komiksie) mniej więcej podobny plan - śmierć wszystkich. Ale jest to przynajmniej umotywowane chęcią zaimponowania lasce - Śmierci. Serio.
12-12-2013, 22:05
Captain Skullet
Liczba postów: 20,446
Liczba wątków: 128
I to się nazywa motywacja :)
12-12-2013, 22:09
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,636
Liczba wątków: 67
(12-12-2013, 21:13)Mierzwiak napisał(a): Pytanie: który wariant jest ciekawszy? Który bardziej angażuje widza? W którym wariancie czarny charakter/morderca jest lepiej umotywowany, a jego obecność w fabule uzasadniona?
Pytania, które stawiasz dowodzą jedynie braku rozeznania o co kaman. W Terminatorze losy zarówno protagonistów, jak i antagonistów są od siebie kompletnie zależne. W Thorze 2 antagoniści stanowią jedynie poważny problem protagonistów i łączy ich z sobą jedynie chęć zemsty, która motywuje Lokiego i Thora do współdziałania przeciw wspólnemu wrogowi. Tak więc Malekith, jakkolwiek zgodzę się, że mógł być ciekawszy, bo jest mocno teatralną postacią (o czym zresztą pisałem), stanowi tu jedynie zapłon dla innego fabularnego myku, ale nie wiem po co ja to piszę, bo to jak tłumaczyć 2+2.
Cytat:Potwór to siejące zniszczenie coś i w tym przypadku im mniej wiadomo, tym lepiej (znowu: już o tym pisałem przy okazji PR).
Elfy to też siejące zniszczenie coś. No i? Godzilla, która pojawia się z dupy i zaczyna rozwalać ot tak całe miasta nie wymaga Twoim zdaniem motywacji, ponieważ... jest potworem? Da faque?
Cytat:Ogólnie polecam masaż prostaty albo cokolwiek innego, co pozwoli Ci się wyluzować, bo od jakiegoś czasu Twoich postów po prostu nie da się czytać i nie zamierzam dać się sprowokować takim prymitywnym zaczepkom.
To, że klnę nie ma nic wspólnego ze spinką (tudzież guzikiem) - o tym, że to Wy macie problem, nie ja, nie wspomnę po raz n-ty. :)
13-12-2013, 01:49
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(12-12-2013, 21:48)Juby napisał(a): Zabawne jest że na forum gdzie ciągle padają przekleństwa a offtopic jest na porządku dziennym ktoś już rzuca "Moderator?" po mojej wypowiedzi.
Why so serious El-Kal? Why so serious Crov?
Nie wiem z czym do mnie. Ja nie wymagam od moderatora, żeby się tobą zajął. Wymagam od Ciebie, żebyś prowadził dyskusje, zamiast pieprzyć na temat rzeczy, które lubie. Bo nie lubie, jak ktoś pieprzy głupoty na temat rzeczy, które lubie. Prosta sprawa. Rzucasz absurdalne zarzuty, to nie dziw się, że ktoś Cię krytykuje. Stawiam Cię wyżej niż Gieferga, bo zakładam, że można z tobą dyskutować, a nie tylko tępić albo ignorować - potraktuj to raczej jako komplement, a nie wrzutę.
13-12-2013, 02:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-12-2013, 02:25 przez Gal Anonim.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(13-12-2013, 01:49)Mefisto napisał(a): Pytania, które stawiasz dowodzą jedynie braku rozeznania o co kaman. W Terminatorze losy zarówno protagonistów, jak i antagonistów są od siebie kompletnie zależne.
W Thorze też mogłyby być, ale... że już raz o tym pisałem, drugi raz nie mam zamiaru.
Cytat:Elfy to też siejące zniszczenie coś. No i?
To, że jest różnica między rozumnymi istotami humanoidalnymi, które potrafią mówić i opanowały technologię, a zwykłymi potworami. Przynajmniej ja ją dostrzegam, nie wiem jak reszta ludzkości.
Poza tym piszemy o Malekithcie konkretnie, a nie o elfiej armii jako takiej, której był przywódcą. Pamiętasz? Był w filmie taki gostek.
Cytat:Godzilla, która pojawia się z dupy i zaczyna rozwalać ot tak całe miasta nie wymaga Twoim zdaniem motywacji, ponieważ... jest potworem? Da faque?
Pytasz serio? W sensie sugerujesz że nie mam racji i fakt że Godzilla jest potworem nie zwalnia jej z posiadania motywacji? A jaką to motywację posiadała oryginalna Godzilla? Albo jakikolwiek inny filmowy potwór? Więcej: podaj przykład JEDNEGO filmu z historii kina, w którym potwór posiada coś takiego jak równa ludzkiej motywacja. Tylko dobrze się zastanów nad odpowiedzią (o ile w ogóle odpiszesz, na Twoim miejscu spaliłbym się ze wstydu po wypoceniu takich bredni i zniknął z forujm na jakiś czas w nadziei że ludzie zapomną), bo "chce zjadać ludzi" albo "chce niszczyć miasta" to nie jest motywacja.
Swoją drogą nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale postawiłeś znak równości między takim Johnem Doe a np. rekinem ze Szczęk. Luzik, można i tak.
13-12-2013, 03:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-12-2013, 03:52 przez Mierzwiak.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,636
Liczba wątków: 67
(13-12-2013, 03:41)Mierzwiak napisał(a): W sensie sugerujesz że nie mam racji i fakt że Godzilla jest potworem nie zwalnia jej z posiadania motywacji? A jaką to motywację posiadała oryginalna Godzilla? Albo jakikolwiek inny filmowy potwór? Więcej: podaj przykład JEDNEGO filmu z historii kina, w którym potwór posiada coś takiego jak równa ludzkiej motywacja. Tylko dobrze się zastanów nad odpowiedzią (o ile w ogóle odpiszesz, na Twoim miejscu spaliłbym się ze wstydu po wypoceniu takich bredni i zniknął z forujm na jakiś czas w nadziei że ludzie zapomną), bo "chce zjadać ludzi" albo "chce niszczyć miasta" to nie jest motywacja.
Najwyraźniej nie oglądałeś żadnej japońskiej Godzilli, która - tak jak elfy, których się czepiasz - była istotą rozumną. Ba! W niektórych odcinkach nawet broniła ludzi przed innymi potworami! Pytasz o inne potwory, po czym sam przywołujesz Szczęki, gdzie rekin bodajże w którejś z kolejnych części się zwyczajnie mścił - wot i motywacja. I to pewnikiem nie jedyny potwór z takową. King Kong może być kolejnym przykładem, więc to chyba nie ja się powinienem spalić ze wstydu.
Cytat:Poza tym piszemy o Malekithcie konkretnie, a nie o elfiej armii jako takiej, której był przywódcą. Pamiętasz? Był w filmie taki gostek.
No i jego motywacja jest podana jasno na tacy - w prologu dostaje po dupie, a potem się mści. Nie wiem czego tu można wymagać. Zważ przy tym także, że Thor 2 jest wszak, podobnie jak częśc pierwsza, większym elementem układanki.
13-12-2013, 04:48
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Na początek muszę się cofnąć w dyskusji, bo w ferworze odpowiedzi pominąłem największą gafę, jaką walnąłeś - przywołując to co napisałem w temacie o Godzilli 2014 nie zauważyłeś, że pisałem tam o GENEZIE POWSTANIA potwora. Czytaj: że nie potrzebuję, ani nie chcę wiedzieć, jak powstał, czy to zmutowana, spuszczona w kiblu iguana, która zahibernowana rosła, rosła i rosła gdzieś głęboko w ziemi, aż w końcu obudziła się i wylazła, czy może dzieło kosmitów, a może jedna z tajemnic, którą kryją w sobie włosy Zbigniewa Wodeckiego.
Jak więc widzisz jest różnica między wyjaśnieniem skąd coś się w ogóle wzięło, a ciekawszą aniżeli "Kcem zniszczyć fszechświat!" motywacją.
Pochodzenie =/= motywacja.
Co do tego co napisałeś:
(13-12-2013, 04:48)Mefisto napisał(a): Najwyraźniej nie oglądałeś żadnej japońskiej Godzilli, która - tak jak elfy, których się czepiasz - była istotą rozumną. Ba! W niektórych odcinkach nawet broniła ludzi przed innymi potworami!
I to niby stawia ją na równi z bohaterami ludzkimi, albo i elfami z Thora? Sorry, ale nie.
Cytat:Pytasz o inne potwory, po czym sam przywołujesz Szczęki, gdzie rekin bodajże w którejś z kolejnych części się zwyczajnie mścił - wot i motywacja.
Ten film to pośmiewisko i kompletna bzdura, no ale niech będzie. Tylko w żadnym stopniu nie udowadnia to, że stwory/potwory potrzebują motywacji (co wynika z Twojego niezrozumienia tego co pisałem o Godzilli) bo niby jaką motywację ma T-Rex w Jurassic Park? Żadną, to po prostu głodny drapieżnik na wolności.
Cytat:King Kong może być kolejnym przykładem, więc to chyba nie ja się powinienem spalić ze wstydu.
Pisząc o potworach miałem akurat na myśli, no cóż, potwory, które bo ja wiem? niszczą miasta, pożerają ludzi i takie tam. King Kong raz że pod tę kategorię się nie łapie, a dwa - goryle to naczelne, chyba nie muszę tłumaczyć, jak blisko im do ludzi?
Cytat:No i jego motywacja jest podana jasno na tacy
Nigdzie nie napisałem, że on w ogóle nie ma motywacji, wręcz przeciwnie, tylko że a) jego plan jest tak banalny, że bardziej się już nie da b) to przeciwnik wyjęty z kapelusza, któremu brakuje jakiegoś konkretnego związku z czymkolwiek ze świata Thora, ale o tym też już pisałem.
13-12-2013, 08:21
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
No ludzie ale przecież Malakhit się nie mści (albo mści się mimohodem) bo jego główną motywacją jest chęć przywrócenia naturalnego stanu wszechświata kiedy nie istniało sobie nic poza mrocznymi elfami. Nie podoba mi się tak jak jest i chce zrobić tak jak było zanim wszystko poszło w złą stronę (istnienia).
Przecież to absolutnie sensowna i wystarczająca motywacja. Może problemem jest to, że przy okazji nie dowiadujemy się o tym kolesiu nic więcej, czy go mama kochała, czy lubi sklejać modele, czy maży o założeniu domku z jakąś fajną elfką itd, ale czemu chce zniszczyć wszechświat to akurat dobrze wiadomo i jest to jak najbardziej dalekie od "bo tak".
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
13-12-2013, 14:16
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,664
Liczba wątków: 80
Mierzwiak napisał(a):Więcej: podaj przykład JEDNEGO filmu z historii kina, w którym potwór posiada coś takiego jak równa ludzkiej motywacja.
"Godzilla" Emmericha - gad śmiga do city złożyć jaja (czyt. założyć rodzinę i przedłużyć gatunek ;)), po czym ściga głównych bohaterów obarczając ich za śmierć młodych;
"Orca" - orka rozpieprza domy, stacje benzynowe i odgryza nogę Bo Derek tylko dlatego, żeby wyciągnąć rybaka Nolana na pełne morze w celu dokonania zemsty za śmierć ukochanej i zabicie dziecka; na koniec popełnia samobójstwo płynąc pod krą bez możliwości zaczerpnięcia powietrza (to w domyśle oczywiście ;)).
Mierzwiak napisał(a):bo niby jaką motywację ma T-Rex w Jurassic Park? Żadną, to po prostu głodny drapieżnik na wolności.
W JP nie ma żadnej, za to już w "The Lost World" coś tam mu w tym jego wielkim pustym łbie kiełkuje, bo robi rozpierdol w San Diego w poszukiwaniu młodego. Jak widać na powyższych przykładach, rodzina ponad wszystko ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
13-12-2013, 15:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-12-2013, 16:06 przez slepy51.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,636
Liczba wątków: 67
(13-12-2013, 14:16)Negatywny napisał(a): No ludzie ale przecież Malakhit się nie mści (albo mści się mimohodem)
Poniekąd się mści ("chcę by Asgard cierpiał jak my" - czy coś takiego, cytat z pamięci), więc to go poniekąd motywuje, zważywszy, że jego statek i garstka żołnierzy, to jedyne co zostało z całej rasy.
@Mierzwiak - ok, no pewne rzeczy wyklarowałeś, co nie zmienia faktu, że motywacja Malakhita, jakkolwiek banalna i wtórna, jest konsekwentna i wiarygodna, a przy tym nie jest przecież na pierwszym planie.
Co do potworów - jedne mają motywację, inne nie i nie widzę w tym problemu (T-Rex? Uciekł z paki po iluś tam latach patrzenia zza krat :). Nie stawiam też ich na równi, a jedynie pokazuję, że "bezosobowe" zagrożenia/jednostki/przeciwnicy też mogą mieć, choćby i najprostsze "ludzkie" odruchy w tej kwestii.
13-12-2013, 16:11
Stały bywalec
Liczba postów: 6,003
Liczba wątków: 6
Kocham ich :P
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
18-12-2013, 23:02
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
HISHE w świetnej formie znowu rozwaliło system.! :D The Villain Pub to rzecz, na którą teraz czekam bardziej niż na superhero cafe... choć trolling Batmana i Supermana w ostatniej scenie przekozacki.
19-12-2013, 12:11
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Cytat:CHRIS HEMSWORTH
(thinks)
Hey, Tom is master of illusion and disguise. D'you think that right now, since he's safely locked up, we should all establish some code words with each other, in case Tom tries impersonating any of us?
ANTHONY HOPKINS
HA HA HA HA HA oh you and your crazy ideas. See, this is why you're not ready to be King yet.
---
KAT DENNINGS
(rushing over)
Fuck's sake Nat, you've been gone five hours! I called the police, so I could start throwing cops through various wormholes until one of them found you. What happened?
http://www.the-editing-room.com/thor-the-dark-world.html
Świetne, wytyka bzdury których nie zauważyłem w kinie. No, zresztą to nie tak żebym w ogóle o tym filmie pamiętał więc... ;)
23-12-2013, 12:53
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,127
Liczba wątków: 57
Obejrzałem wczoraj, dzisiaj już nic nie pamiętam, łącznie z motywacja głównego złego. Strasznie nudny, mdły film. Tyle w sumie można napisać o tym dziele. Widoczny wyraźny spadek formy Marvela w drugiej fazie. Wielki minusem jest ten cholerny humor wrzucany w co drugiej scenie.
PS. Po wczorajszym seansie zauważyłem dziwną tendencję w filmach superbohaterskich, tyczy się to nie tylko Marvela, ale też DC Comics, prawie wszystkie filmy opowiadają lub ich tłem jest inwazja kosmitów na ziemię:P
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
27-01-2014, 13:25
Stały bywalec
Liczba postów: 2,545
Liczba wątków: 17
Ale to ostatnie traktujesz chyba jako plus :P
27-01-2014, 13:26
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,127
Liczba wątków: 57
To jest plusem jeśli inwazja wygląda tak jak w Man Of Steel, niestety strasznie to wygląda jeśli chodzi o Thora:P
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
27-01-2014, 13:28
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Tom Hiddleston walczący o tytułową rolę w Thorze:
Nie wnikam w logikę pokazania tego w dodatkach do sequela, ale ok.
29-01-2014, 12:18
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Przy jedynce nie było jeszcze aż takiego szału na Lokiego i na samego Toma. Tak czy siak, fajnie, ze to dali, bo chcialem to zobaczyć.
29-01-2014, 14:10
Stały bywalec
Liczba postów: 12,679
Liczba wątków: 30
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,664
Liczba wątków: 80
Spoko filmik, nie silący się na jakieś nie wiadomo co. Nie ma za dużo gromkopierdności, przemów pełnych wzniosłych słów i innego tego typu dziadostwa, jest za to luz, przygoda i dobra zabawa. Trochę miejscami mi to przypominało "Masters of the Universe", tyle że w bardziej współczesnym wydaniu. A że film Goddarda bardzo cenię, to i drugi "Thor" mi przypadł do gustu.
Główny zły spoko - motywacja na zasadzie "jestem mroczny, zły i chcę zniszczyć wszystko wokół", to jak ktoś wspomniał gdzieś w innym temacie powrót do tego co było kiedyś i swego rodzaju powiew świeżości w dzisiejszym superhero kinie, pełnym różnego rodzaju skrzywdzonych przez los pajaców z evil master planem - elf nie musi mieć emo dzieciństwa czy być odrzuconym przez rodziców, jeden Loki styknie. Do tego miał fajnego pomocnika karka:
a to zawsze idzie na plus, choć główna walka z nim mogłaby być ciut dłuższa i lepiej pokombinowana. Ogólnie to takie coś powinno masakrować krasnoludki u Jacksona a nie jakiś bezjajeczny biały CGI ciul ;) Jakieś minusy na pewno też się znajdą (randki, telefony czy koleżanka Jane, za mało Stevensona) ale całość jest na tyle przyjemna w odbiorze, że oglądało mi się to raczej bezboleśnie.
Bardzo miły filmik na wieczór, myślę że lekko naciągane 7/10 będzie w sam raz.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
03-02-2014, 22:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-02-2014, 23:09 przez slepy51.)
|