military napisał(a):Ja nie zaprzeczam, że Troja to film arcykiepski, ale nie wiem dlaczego tak czepiasz się realistycznego podejścia do mitu. To próba zdemitologizowania go - i pod tym względem film Petersena jest całkiem niezły. Przecież to bardzo prawdopodobne, że tak właśnie wyglądały wydarzenia, które opowiadane przez ciemnotę zyskały dodatkowe elementy w rodzaju tej całej boskiej otoczki. I nawet wybór brzydkiej Diane Kruger do roli Heleny nie jest złym pomysłem - bo pokazuje, że mit nawet z przeciętniaczki może zrobić piękność.:) Prości ludzie nie rozumieli zawiłych przyczyn wojny, czyli polityki, więc pretekst do jej wywołania (porwanie Heleny) uznali za jej główny powód. A skoro wojna toczy się o kobiete, to jaka ona musi być? Przepiękna, wspaniała! Nawet, jeśli nie jest. I tak jest z innymi aspektami - Achilles (czyli niezły wojownik, ale nie niepokonany) był dzięki swoim zasługom uważany za nieśmiertelnego, a nawet czas trwania wojny mógł podczas każdego przejścia z ust do ust nabrać pokaźnych rozmiarów. Bo ludzie lubią wyolbrzymiać. Petersen chciał pokazać, jak mogło być NAPRAWDĘ. Bardzo ciekawy to zamysł, ale wykonanie fatalne.Wg. mnie jednak nie jest to uzasadnienie. Petersen nie chciał pokazać wojny, która naprawdę zniszczyła zupełnie prawdziwe miasto Troja, tylko zekranizować mit, o którym nie ma pojęcia (lub udaje, że tak jest). Jeżeli by chciał pokazać zwykłą wojnę, a nie TĄ wojnę, mógłby sobie przedstawiać ludzi, którzy nie rozumieją o co w wojnie chodzi i dlaczego muszą się zabijać.
Zgodności historycznej i geograficznej nie widać też, jeżeli tylko porównamy np. odległość prawdziwej Troi od morza (wiem, że to bajer, ale jeżeli chciał historię 'zdemitologizować'...?) lub zbroje wcale nie pochodzące, zdaje się, z okresu mykeńskiego. Itd, itp.
W dyskusji tej chcę po prostu zaznaczyć, że facet zmarnował gigantyczny potencjał i że być może, kiedyś, za WIELE, WIELE lat, dostanie ten materiał do rąk (łap), i go nie spartoczy.
Martwi Ludzie Poszli Nad Jezioro
02-01-2006, 18:56






