1991 a mamy 2014 czyli obejrzałem to, ponownie, po jakichś 22 latach od premiery (choć nie wykluczam, że widziałem może z raz, w międzyczasie).
Poprawne filmidło, jak na dziś (wtedy nie robiło większego wrażenia). Ot, sympatyczny sensacyjniak, którego nie można brać na poważnie (momentami miałem wrażenie, że oglądam "Hudson Hawk").
7/10 ale bez zachwytów. Głównie dlatego, że to "staraszkoła" w najlepszym znaczeniu.
Poprawne filmidło, jak na dziś (wtedy nie robiło większego wrażenia). Ot, sympatyczny sensacyjniak, którego nie można brać na poważnie (momentami miałem wrażenie, że oglądam "Hudson Hawk").
7/10 ale bez zachwytów. Głównie dlatego, że to "staraszkoła" w najlepszym znaczeniu.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
07-07-2014, 00:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-07-2014, 00:58 przez shamar.)





