nie widziałem nic, oprócz plakatu, który wydał mi sie lekko tandetny (jeśli katastrofa, to zawsze kurła zawsze musi być Statua Wolnośc, taki zajebisty Symbol z wielkiej litery).
mam ochote na dobrego rodzaju rozpierduche, ale drugiego ID4 albo Wojny Światów (swoja drogą dobrych filmów) nie zdzierżę. Niedługo czeka mnie seans koreańskiego The Host, więc w sprawie filmu-z-rekordową-ilością-tytułów wypowiem sie więcej gdy poznam współczesną konkurencję 8)
mam ochote na dobrego rodzaju rozpierduche, ale drugiego ID4 albo Wojny Światów (swoja drogą dobrych filmów) nie zdzierżę. Niedługo czeka mnie seans koreańskiego The Host, więc w sprawie filmu-z-rekordową-ilością-tytułów wypowiem sie więcej gdy poznam współczesną konkurencję 8)
07-08-2007, 18:48





