(18-12-2014, 12:03)OGPUEE napisał(a):Cytat:Seyyy whaaaa???
W ANH w tle przewijało się tyle ras, tyle robotów. Tutaj jedynymi kosmitami byli te świniaki z Bespin i łowcy nagród (Wampy i Tautany zaliczam jako zwierzęta). No i takie Tatooine miało w sobie tyle życia, a Hoth czy Bespin to raczej kameralne takie i wyludnione (ale Hoth to rozumiem).
Ja jedyne co bym do ESB dodał to jakiś dialog imperialnego oficera z kosmitą (coś jak Beckett z Davy'm Jonesem w Piratach z Karaibów, czyli zderzenie dwóch światów). Bo to krótkie spojrzenie Pietta na Bosska mnie nie zadowala.
(18-12-2014, 12:00)military napisał(a): Fajnie by było, gdyby pokazywali np. brane do niewoli oddziały poddających się szturmowców, ludzie bratających się z dawno niewidzianymi rodzinami - a nie celebracje wszędzie jakby właśnie całe imperium zniknęło w mgnieniu oka. Star Warsy nie były aż tak prostackie.
Co nie oznacza że to się nie działo. Ludzie (i inne gatunki) mogą świętować różne rzeczy i na pewno śmierć okrutnego władcy by nią była. Taka chwila rozluźnienia.
18-12-2014, 15:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 15:18 przez Megaloceros_____.)





