Łoo, ale fajniutki film. John Wick nie pieprzy się w tańcu, w całym filmie - jesli tłumacz dobrze policzył - pada 75 trupów z czego sympatyczny Jonathan zabija 68 (jeśli dodamy do tego spadający ze znacznej wysokości samochód, będzie 79 trupów, 72 Johna), fajnie bo te zabójstwa są urozmaicone chociaż nie będę ukrywał - jak oglądałem kolejne headshoty to aż japa mi się cieszyła :D
Jest jedno fajne ujęcie w czasie tej dyskoteki jak John wali ziomkowi headshota i jucha okrywa ekran (aż mi się przypomina Drive i scena jak Gosling wychodzi uwalony krwią i ekran również jest w kropelkach). Mała rzecz, a cieszy.
I podobnie jak Mefisto uważa go za dobry guilty pleasure, ode mnie też takie mocne 7/10. Byłoby 8 gdyby nie zjebana scena finałowa:
Seans należał do przyjemnych. No i walić pg-13, więcej filmów akcji takich jak ten.
Jest jedno fajne ujęcie w czasie tej dyskoteki jak John wali ziomkowi headshota i jucha okrywa ekran (aż mi się przypomina Drive i scena jak Gosling wychodzi uwalony krwią i ekran również jest w kropelkach). Mała rzecz, a cieszy.
I podobnie jak Mefisto uważa go za dobry guilty pleasure, ode mnie też takie mocne 7/10. Byłoby 8 gdyby nie zjebana scena finałowa:
Seans należał do przyjemnych. No i walić pg-13, więcej filmów akcji takich jak ten.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
14-01-2015, 02:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-01-2015, 02:45 przez Pelivaron.)
Spoiler




