(13-10-2015, 21:58)military napisał(a): OGPUEE: A nie ma więcej osób? Vader był przekonany, że nie ma żadnego dziecka. Nie miał pojęcia, że Luke istnieje, że ma na imię Luke... Nawet jeśli Skywalker to nie Nowak galaktyki, to jednak galaktyka to spore miejsce.
Jak dotąd w SW tak nie było
. Na dodatkowe poparcie mej tezy Luke'a uczył Obi-Wan, mistrz Vadera. Jak Obi-Wan pojawił się na Gwieździe Śmierci, od razu wyczuł Moc. To samo potwierdza w dialogu z Imperatorem. Mogl wyczuć Moc od Luke'a, jeszcze dziwnie podobnej do jego.
Nie ma podanego przedziału czasowego pomiędzy ANH i TESB, a jest sugerowane, że upłynęło trochę czasu. Imperium pewnie nie zasypywało gruszek w popiele i od razu szukało, kto popsuł Gwiazdę Śmierci. Wtedy Vader mógł dowiedzieć prawdy. I nasłać jakichś szpiegów, by potwierdzili jego podejrzenia.
W napisach początkowych jest podane, że obsesyjnie ściga Luke'a i ma to personalny charakter. Raczej nie uganiałby za randomowym rebeliantem. I nie próbowałby zbywać Imperatora: "To tylko chłopiec", gdyby chodziło o randoma. A Vader nie certolił się zarówno z przeciwnikami jak i niekompetentnymi współpracownikami.
Dalej. Vader w oryginalnej rozmowie na frazę "Luke Skywalker" nie pyta: "How it is possible?". Mówi na to wszystko ze spokojem (pamiętasz jak zareagował na śmierć Padme, jak irytował się ANH). Czyli wcześniej musiał wiedzieć.
To powstało przed prequelami. One się nie liczą
.
13-10-2015, 22:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-10-2015, 14:59 przez OGPUEE.)





