Się zobaczy. Jak pisałem, nie widziałem całej serii o obrażonej 10-latce udającej detektywa, więc nie mam pełnego obrazu. Po prostu pierwszy sezon DD nie nastraja mnie optymistycznie jeśli chodzi o przedstawienie szarych odcieni moralności. A zabijanie z zimną krwią to jednak inna kategoria, nie coś co Cap odstawiał w filmach, czy może źle pamiętam? Kosmici się nie liczą jakby co.
16-02-2016, 01:51





