Małe rozczarowanie. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Ten film jest de facto horrorem, ja myślałem, że to będzie thriller kryminalny ala se7en, tylko że z widocznym warsztatem Hong-Jina. Warsztat jest, tylko koncept i historia powoduje lekki niesmak. Dużo motywów religiijnych, szamanistycznych, dużo grania na koreańskich stereotypach. Klimat bardzo ok. Tylko że ta historyjka to jest zbyt duży mindfuck jak dla mnie. No i ta scena w jaskini na końcu filmu... Nie wystawiam oceny, bo sam nawet nie wiem jak to ugryźć. Jeśli ktoś oczekuje pierdolnięcia jak w Chaser lub morzu żółtym to się zawiedzie.
18-10-2016, 18:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2016, 18:56 przez vast.)





