Dla tych co widzieli w całości "Inferno". Czy faktycznie film jest jakiś specjalnie brutalny? A pytam, bo po jednym z seansów jedna 40-letnia blondyna podchodzi do mnie i burzy się, iż na film przeznaczony od 15 lat wpuszczono 6-letnie dziecko. Film który momentami jest brutalny (aha, bo uwierzę. W PG-13?) i są jeszcze sceny seksu (były takie? :)).
No to kieruję babsztyla do pani kierownik i znowu dramatyzuje. A kierownik mówi, iż kino nie ma prawa odmówić sprzedania klientowi i to widz decyduje, na jaki seans weźmie szkraba swego, nawet jeśli będzie potem żałować. Ot, chcącemu nie dzieje się krzywda ;).
Oczywiście blondyna w lament, no jak to? Nie ma jakichś regulacji, bo ona w Niemczech nie została wpuszczona z 4-letnim dzieckiem na film przeznaczony od 6 lat. I powinno być tak w Polsce.
A ja miałem wywalone na jej lament, pamiętając, iż dzień wcześniej osobiście wpuszczałem wpuściłem na seans "Wołynia" dwoje ok. dziesięcioletnich dzieciaków z ich matką (nazywającą ich małymi historykami). I nie robiłem problemów, mimo zdziwienia i chęci spytania "jesteście pewni, iż to odpowiedni dla was film?"
No to kieruję babsztyla do pani kierownik i znowu dramatyzuje. A kierownik mówi, iż kino nie ma prawa odmówić sprzedania klientowi i to widz decyduje, na jaki seans weźmie szkraba swego, nawet jeśli będzie potem żałować. Ot, chcącemu nie dzieje się krzywda ;).
Oczywiście blondyna w lament, no jak to? Nie ma jakichś regulacji, bo ona w Niemczech nie została wpuszczona z 4-letnim dzieckiem na film przeznaczony od 6 lat. I powinno być tak w Polsce.
A ja miałem wywalone na jej lament, pamiętając, iż dzień wcześniej osobiście wpuszczałem wpuściłem na seans "Wołynia" dwoje ok. dziesięcioletnich dzieciaków z ich matką (nazywającą ich małymi historykami). I nie robiłem problemów, mimo zdziwienia i chęci spytania "jesteście pewni, iż to odpowiedni dla was film?"
28-10-2016, 13:08






