![[Obrazek: 8630dde236cd55ac7876035c02d7572e.jpg]](https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/86/30/dd/8630dde236cd55ac7876035c02d7572e.jpg)
Jennifer Lawrence dostaje ostatnio prawie same takie role, przez co ciężko jest mi ją polubić. Pewnie gdyby nie ten przedwczesny Oscar, to nie byłaby pchana na siłę do postaci starszych od siebie, szczególnie w tych (marnych zresztą) filmach O'Russella. Kiepsko się prezentuje dziewczyna ledwo po 20-tce, to w roli samotnej matki kilku dzieci, czy wdowy po długim stażu.
Nie mam ochoty wiedzieć co też musiał brać reżyser, że roli szarej, poniewieranej Carrie White obsadził Chloe Grace Mortez. Pomijając już, że na tą rolę jest za młoda i przy "rówieśniczkach" wygląda jakby chodziła do zerówki, to jeszcze z taką urodą mogłaby grać najpopularniejszą dziewczynę w klasie, a nie najmniej lubianą. Sissy Spacek nie miała zniewalającej urody i sprawiała wrażenie dość kruchej nastolatki, dzięki czemu nie można było jej nie współczuć. W wersji z 2013 jest wręcz na odwrót, przez cały film nie było mi żal Carrie.
05-07-2017, 13:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-08-2017, 18:56 przez Kryst_007.)





