Drugi sezon zaliczony. Punisher to ultra kozak i i największy plus sezonu. Daredevil tak samo dobry jak poprzednio, a nawet się cieszę, że rozwiązali Nelson & Murdock, bo Matt w końcu będzie miał pełną swobodę do tłuczenia się nocą bez wymyślania żadnych wymówek. Karen niby spoko, ale czasami już irytowała, nie wiem, po prostu chyba było jej już za dużo, liczyłem na odstrzelenie jej. Na szczęście przy 13-tu odcinkach nie odczułem specjalnego przedłużania fabuły, więc tu Daredevil wygrywa z Jessicą. Jest tu cała masa świetnych i niespodziewanych scen, np. rozwalenie prokurator okręgowej, pojawienie się Fiska, a potem jego rozmowa z Mattem i roztrzaskanie mu ryja, rzeź w wykonaniu Franka w więzieniu itd. Cieszy mnie bardzo fakt, że do końca tego roku zobaczę Defendersów, Punishera oraz drugi sezon Jessici Jones, której pierwszy sezon nie do końca mi podszedł, ale główna postać jest świetna, więc dla niej samej obejrzę. W solowym "Punisherze" liczę na jak najmniej Karen, albo odstrzelenie jej. W trzecim sezonie DD liczę za to na rozwiązanie wątku Fiska, bo tak jak w pierwszym sezonie czasami było mi go szkoda, tak tutaj miałem nadzieję, że Frank rozwali mu łeb.
9/10.
9/10.
17-07-2017, 16:22





