To, w jaki sposób Paniusia tam przetrwala itd jest już wielką tajemnicą :)
Ja bym IML do 12 Małp nie porównywał... bo to zupełnie inna klasa. 12 Małp T.Gilliama to zdecydowanie najlepszy film o koncu ludzkości ( scena z retrospekcją supermarketu powala! ).
Obejrzałem film drugi raz i naszła mnie inna myśl. Odsłuchując opinie widzów doszedłem do wniosku że reżyser IML wybrnął całkiem znośnie z dozowaniem akcji. Wielu uważało, że Wampirów było za mało itd. Ja uważam, że to dobrze, bo film ma przez to swój urok. Ale jak pomyślałem ile jest tam bzdur i sprzecznosci ( z tymi wampirami ) to naprawdę uśmiechnąłem się na to, że reżyser niebrnął w to bardziej, tylko zastosował znany trick "byle mało by sie działo".
Ja bym IML do 12 Małp nie porównywał... bo to zupełnie inna klasa. 12 Małp T.Gilliama to zdecydowanie najlepszy film o koncu ludzkości ( scena z retrospekcją supermarketu powala! ).
Obejrzałem film drugi raz i naszła mnie inna myśl. Odsłuchując opinie widzów doszedłem do wniosku że reżyser IML wybrnął całkiem znośnie z dozowaniem akcji. Wielu uważało, że Wampirów było za mało itd. Ja uważam, że to dobrze, bo film ma przez to swój urok. Ale jak pomyślałem ile jest tam bzdur i sprzecznosci ( z tymi wampirami ) to naprawdę uśmiechnąłem się na to, że reżyser niebrnął w to bardziej, tylko zastosował znany trick "byle mało by sie działo".
loading podpis...
15-01-2008, 17:16





