Pierwszy odcinek miodzio :) Najlepszy pierwszy odcinek ze wszystkich dotychczasowych seriali Netfliksa/Marvela - ale tutaj poprzeczka nie była jakoś nie wiadomo jak zawieszona. Nie mniej, 50 minut zleciało jak z bicza strzelił. Fajne wprowadzenie, trochę zaczęło walić sandałem przez te wszystkie rozterki Franka (chociaż każda kolejna retrospekcja coraz lepsza), ale jak już lejce puszczają to jest ok - i tutaj pojawia się pytanie, czy to tylko chwilowe, czy tak będzie do samego końca serialu (wątpliwe :[ )?
Końcówka odcinka, jak:
Myślę, że takie 7,5/10, może nawet 8 za końcówkę ;) Oglądam dalej...
Końcówka odcinka, jak:
Myślę, że takie 7,5/10, może nawet 8 za końcówkę ;) Oglądam dalej...
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
17-11-2017, 12:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-11-2017, 12:08 przez Pelivaron.)

Spoiler




