Dobrze mi się to oglądało, ale to takie guilty pleasure. Serial ma mnóstwo problemów, zaczynając od mało zachwycającej strony wizualnej, a kończąc na żenujących tekstach i nudnych przestojach. Mógłbym wymieniać i wymieniać rzeczy, które tu nie grają, ale lepiej wyłączyć mózg, bo nawet można się w "Punishera" wciągnąć.
22-11-2017, 07:43





