Mam wrażenie, że niewiele serialowi zabrakło, żeby był naprawdę mocny, ale wszędzie w końcu odpuścili i została solidno-przeciętna całość. PTSD odwalone bez specjalnej kreatywności, Punisher w zasadzie niczym się nie wyróżnia. Frank ciągle mówi o zemście, jednak mało tego widzimy na ekranie. Więcej jest chrząkania, buczenia i wzdychania. Żeby chociaż walki były ekstra, ale też mam wrażenie, że wszędzie pozaciągali ręczny. Twórcy chcieli pokazać głębie i nie dość, że to wypadło blado, to przy okazji wykastrowano Franka.
Na pewno jest lepiej niż w Luke Cage czy Iron Fist. Spodziewałem się jednak więcej.
Na pewno jest lepiej niż w Luke Cage czy Iron Fist. Spodziewałem się jednak więcej.
22-11-2017, 19:18





