Czy widzieliście może wersję reżyserską? Mnie się podobało nie tylko ze względu na "bliźniaki" Heleny (choć teraz przynajmniej wiadomo na co Parys leciał :p ) Ale w moim mniemaniu jakoś film nabrał więcej sensu. Z ulubionych dodanych scen: pierwsze pojawienie się Odyseusza. Za to najgorsza zmiana jaką reżyser wprowadził to dodanie muzyki do wali Achilles vs Hektor. To była moja ulubiona scena w wersji kinowej a tu została spaprana poprzez dodanie do niej muzyki. Mało tego, muzyki z innego filmu! I teraz zamiast samych dialogów i odgłosów walki dostajemy na deser temat główny z Planety Małp Tima Burtona jako podkład do sceny! Pasuje jak pięść do oka.
Zdałem sobie sprawę, czym jest szaleństwo. To wiara w swoją własną, jedyną rzeczywistość i zachowywanie się tak jakby nie było żadnej innej.
03-02-2008, 22:13






